Pracownicy Google’a prezentują Uptime, czyli nowy sposób na oglądanie YouTube’a

Artykuł/Technologie 13.03.2017
Pracownicy Google’a prezentują Uptime, czyli nowy sposób na oglądanie YouTube’a

Pracownicy Google’a prezentują Uptime, czyli nowy sposób na oglądanie YouTube’a

Jeśli doskwiera ci samotność przy oglądaniu filmów na YouTube, jest na to aplikacja. Dzięki Uptime YouTube może stać się bardziej społecznościowy.

Uptime to nowy projekt, który powstał w strefie Area 120. Jest to specjalna przestrzeń co-workingowa utworzona przez Google’a, będąca wewnętrznym inkubatorem dla startupów.

Wszyscy pracownicy spółki Alphabet, czyli firmy-matki stojącej teraz na Google’em, mogą poświęcać 20 proc. czasu pracy na prywatne projekty. Area 120 jest miejscem, w którym można ten czas spędzać.

Kiedy w prywatnym czasie zrodzi się coś naprawdę ciekawego, Google (a raczej Alphabet) może pomóc w rozpropagowaniu pomysłu, poprzez zostanie pierwszym inwestorem. Tym samym kreatywne umysły mają przestrzeń do rozwoju, a Alphabet zapewnia sobie część praw do najlepszych pomysłów.

Jeszcze przed powstaniem strefy Area 120 takie podejście Google’a do czasu pracy zaowocowało świetnymi usługami. Gmail i AdSense powstały właśnie w czasie wspomnianych 20 proc. czasu.

Tym razem w Area 120 narodziła się aplikacja Uptime, czyli nowy sposób na oglądanie YouTube’a.

Twórcy Uptime zauważyli, że oglądanie filmów na YouTube różni się od oglądanych ich np. w telewizji. W tym drugim przypadku filmy często oglądamy w grupie znajomych lub rodziny, a YouTube jest platformą, w której przy konsumpcji materiałów panuje pewna alienacja. Z reguły materiały ogląda się samemu.

Właśnie ten aspekt chciałby zmienić Uptime. Jest to nowa aplikacja, która obecnie jest dostępna jako zamknięta beta wyłącznie na iPhone’a. Jest to dość przewrotne, biorąc pod uwagę fakt, że pomysł zrodził się pod skrzydłami Alphabetu/Google, czyli twórcy Androida.

Uptime, czyli wspólnie, choć zdalnie.

Uptime pozwala na „społecznościowe” oglądanie filmów. W aplikacji widzimy okienko z filmem, gdzie postęp nie jest pokazywany w formie paska pod filmem, a w formie kolorowej pętli biegnącej wzdłuż krawędzi.

Google Uptime - społecznościowy YouTube

Na pętli w odpowiednich miejscach pojawiają się awatary osób, które właśnie oglądają wideo. Dzięki temu widzimy, kto w danym czasie ogląda razem z nami film.

Aplikacja pozwala też na komentowanie filmów na bieżąco. Można komentować konkretne fragmenty filmu, co kolejni widzowie zobaczą w momencie, gdy dotrą do tego fragmentu. Komentarze są oznaczane w formie kółeczek nałożonych na pętlę postępu.

Aplikacja jest na razie w bardzo wczesnej fazie rozwoju i nie pozwala na zapraszanie swoich znajomych do wspólnego oglądania filmów. Możemy jednak śledzić to, co oglądają nasi znajomi i w taki sposób do nich dołączać.

Przewracasz oczami? Ja też, ale czy nie tak samo reagowaliśmy na Snapchata?

Z wielką chęcią chciałbym napisać, że pomysł jest zupełnie nieudany, ale nie zrobię tego. Nie po tym, kiedy zobaczyłem, co dzieje się na Snapchacie. Komunikator ze znikającymi wiadomościami również nie przypadł mi do gustu, ale odniósł ogromny globalny sukces.

Jeśli miałbym wybrać sposób na wygodne oglądanie YouTube’a w towarzystwie znajomych, byłaby to kanapa przed telewizorem podłączonym do internetu. Cóż, ten pomysł jest jednak zdecydowanie staromodny.

Jedno jest pewnie – niezbadane są wyroki młodego pokolenia, które ma dostęp do smartfonów od kiedy sięga pamięcią.

ZOBACZ: Nadchodzi nowy YouTube – zobacz, jak wygląda czarna wersja

SPRAWDŹ: Spider's Web TV na YouTubie - zasubskrybuj teraz, żeby nie przegapić nowych materiałów!

Dołącz do dyskusji

Advertisement