Plan jest taki, żeby zrobić nowy, lepszy Wykop. Właśnie wystartował serwis Strimi

Artykuł/Technologie 09.03.2017
Plan jest taki, żeby zrobić nowy, lepszy Wykop. Właśnie wystartował serwis Strimi

Plan jest taki, żeby zrobić nowy, lepszy Wykop. Właśnie wystartował serwis Strimi

Kilka dni temu wystartowała beta serwisu Strimi – alternatywy dla Wykopu. Czy uda się obalić polskiego, społecznościowego króla?

Wykop jest jedynym liczącym się polskim medium społecznościowym. Przetrwał grono.net i NK.pl ze względu na inny, bardziej lokalny, a także skupiony na informacji i dyskusji charakter. Wykop ma jednak swoje problemy. Społeczność nie lubi reklam, wszelkich akcji sponsorowanych i często buntuje się przeciw moderacji.

Takie afery jak np. kurza, zbożowa, czy AMA z Masą paraliżowały w przeszłości serwis i czyniły go praktycznie nieużywalnym. W atmosferze przekazania władzy w ręce użytkowników powstał Strimi, który na razie znajduje się w fazie beta.

Strimi wygląda bardzo podobnie do Wykopu:

strimi strona główna-min
Strona główna Strimi.

Główną różnicą w stosunku do Wykopu jest organizacja treści. Na Wykopie odbywa się ona przez tagi; mamy: #podrozujzwykopem, #polityka, czy #ciekawostki. Na Strimi są zaś strimy, które można traktować jako kategorie tematyczne. Działają one identycznie jak na Reddicie.

Za każdy strim odpowiada użytkownik-administrator, który pisze jego regulamin. Nadaje to serwisowi nie tylko przejrzystości, ale również zabezpiecza na przyszłość – ewentualne afery nie będą rozlewały się na cały serwis, a pozostaną w konkretnym strimie.

strimi strona znaleziska-min
Strona wpisu.

Z Kamilem (chcącym zachować anonimowość) rozmawiam o tworzeniu Strimi i przyszłości serwisu.

Karol Kopańko, Spider’s Web: Na rynku polskich mediów społecznościowo-informacyjnych jest jeden król – Wykop. Nie spełnia swojej roli?

Kamil, Strimi: Monopol nie jest dobry dla użytkowników. Ludzie lubią wybierać, lubią móc mieć wybór. My taki wybór chcemy dać. Nie pozycjonujemy się na konkurencję, a na alternatywę.

W czym macie zamiar być lepsi? Widzę, że działacie na tych samych zasadach.

Strimi ma kilka dodatkowych funkcjonalności, jak np. możliwość dodawania filmów z Facebooka czy Soundclouda – niby nic, a jednak. Z czasem na Strimi będzie sporo nowych rozwiązań. Wyróżnia nas także organizacja treści w serwisie przez strimy, za które odpowiadają użytkownicy.

Jak one działają?

Każdy strim posiada swój własny regulamin napisany przez jego twórcę. To jego administrator (twórca/założyciel) i jego moderatorzy kreują to, jak ten strim wygląda, jakimi zasadami się kieruje, jakie treści się w nim znajdują. Jednym słowem rozproszona i niezależna moderacja. I jest to potężna siła napędowa.

Jak udaje jej się pozyskiwać użytkowników?

Serwis już przyciągnął ogromną liczbę osób, a z biegiem czasu będzie ich coraz więcej.

Ile konkretnie?

Według Google Analytics od 31 stycznia mamy prawie 400 tys. odsłon i blisko 60 tys. użytkowników.

Z pewnością będziecie w przyszłości chcieli monetyzować ten ruch.

Na pierwszym miejscu są użytkownicy i ich zadowolenie – i to jest najistotniejszą kwestią w tej chwili. Co za tym idzie szykuje się wiele zmian, a zarabianie na serwisie nie jest na ten moment nadrzędną sprawą. Wiem, że na pewno przyjdzie na to czas i mam to z tyłu głowy. Model biznesowy jaki założyłem jest totalnie inny od tych jakie funkcjonują w 98% serwisów w Polsce. Można powiedzieć, że chciałbym iść z duchem czasu w tym temacie, więcej na ten moment nie zdradzę.

Podejrzewam reklamę natywną albo crowdfunding. A jakie zmiany masz na myśli?

W pierwszej kolejności pojawi się mikroblog, wersja mobilna i wiadomości prywatne. Na dysku mam też miejsce na pomysły zgłaszane przez użytkowników. Cieszy mnie bardzo, że są ludzie, którzy tak się angażują.

Właśnie, a kto jest zaangażowany w tworzenie serwisu?

Serwis od początku pisałem sam. Zajmuję się programowaniem od blisko 10 lat, przez większość tego czasu zawodowo. Dotychczas pracowałem przy kilku rozpoznawalnych na polskim rynku projektach. Pomysł na Strimi zrodził w mojej głowie 4 miesiące temu, od tego czasu staram się pracować nad serwisem codziennie. Choć Strimi rodziło się w bólach, jest bardzo chcianym dzieckiem, z którym wiążę swoją przyszłość.

Pieczę nad serwerami sprawuje Sławek. Dobrym duchem projektu jest kolega po fachu – Jerzy, to on podpowiada mi niektóre rozwiązania. Bez obu Panów byłoby krucho momentami. Ogromne podziękowania należą się także testerom, którzy dzień po dniu sprawdzali funkcjonalności przed wdrożeniem ich na produkcję. Stworzyliśmy na Slacku naprawdę mocny team.

Dołącz do dyskusji

*/ ?>
Advertisement