A gdyby tak przenieść – uwaga, wymieniam – internet, telefon, telewizję, prąd, gaz i całą resztę do Plusa? Podliczyłem to

Akcja partnerska 29.03.2017
A gdyby tak przenieść – uwaga, wymieniam – internet, telefon, telewizję, prąd, gaz i całą resztę do Plusa? Podliczyłem to

A gdyby tak przenieść – uwaga, wymieniam – internet, telefon, telewizję, prąd, gaz i całą resztę do Plusa? Podliczyłem to

Kto ma dom ten doskonale wie, że jego zakup to tylko początek wydatków – miesięczne utrzymanie też potrafi nieprzyjemnie zaskoczyć. Czy da się te wydatki jakoś sprytnie zminimalizować? Sprawdziłem na własnym przykładzie.

Wyróżnijmy na samym początku dwa typy comiesięcznych wydatków związanych z utrzymaniem domu. Pierwszy to wydatki klasyczne, czyli pieniądze. Drugi to – co często pomijane – czas, który musimy poświęcić na uregulowanie wszystkich tych rachunków, rozwiązywanie problemów, etc.

A dom pożera jednego i drugiego sporo. Czy da się to jakoś uprościć?

Smart jak smartDOM

O ofercie smartDOM od Plusa i Cyfrowego Polsatu pisaliśmy już kilkukrotnie. Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda pięknie – jest łatwiej, przyjemniej, a do tego możemy sporo oszczędzić. Szczególnie że nie chodzi tu o prosty pakiet w rodzaju „Internet + telefon + telewizja” – w smartDOM dostępny jest również prąd, usługi bankowe, ubezpieczenia, monitoring, a nawet gaz i… urządzenia AGD.

Tyle tylko, że teoria teorią, a praktyka praktyką. Zebrałem więc moje prywatne rachunki z ostatniego kwartału związane z domem i sprawdziłem, czy smartDOM faktycznie jest taki smart.

Jak to działa?

Na wstępie warto jeszcze przypomnieć, na jakich zasadach działa część rabatów w programie smartDOM.

Jeśli jesteśmy nowymi klientami, do udziału w programie uprawnia nas wykupienie usługi telefonicznej lub internetu w Plusie/Cyfrowym Polsacie za minimum 39,90 zł (bez sprzętu) lub telewizji za minimum 59,90 zł.

Kiedy spełnimy ten warunek, druga z wykupionych przez nas usług (internet/telefon) zostanie przeceniona o połowę (nominalnie musi kosztować nominalnie 39,90 zł dla usług telefonicznych i internetowych bez sprzętu lub 59,90 zł dla telewizji).

Trzecia usługa natomiast nie ma już żadnych ograniczeń – możemy zdecydować się na dowolne zobowiązanie. Obniżka w tym przypadku wynosi 18,99 zł, czyli można skonstruować sobie ofertę praktycznie za 1 zł miesięcznie.

I właśnie to będzie tutaj najistotniejsze – skonstruowanie oferty, gdzie na najważniejsze elementy dostaje się największy rabat, a z resztą nie przesadza się w żadną stronę. Będzie taniej?

Uwaga: wszystkie wyliczenia realizowane są przy uwzględnieniu „zielonej faktury”, czyli faktury elektronicznej, obniżającej koszty miesięczne usług.

Prąd

W przypadku mojego domu – w pewnym stopniu ogrzewanego prądem – dość kluczowa sprawa. Dodając do tego fakt, że docelowo zamierzam przejść na ogrzewanie niemal w całości opierające się na tym medium (pompa ciepła), oszczędności tutaj wydają się naprawdę istotne.

Ile płaciłem za prąd miesięcznie przez ostatnie trzy miesiące? Średnio 446,79 zł przy taryfie G12, przy czym niezbyt z niej korzystałem – tylko 46 proc. zużycia przypadało na godziny nocne.

W przypadku smartDOM, według kalkulatora na stronie operatora, dla dokładnie tych samych parametrów zużycia, moje wydatki byłyby miesięcznie niższe o około 24 zł. Może wydawać się, że to nie tak wiele, ale w skali roku daje to już prawie 300 zł oszczędności, a w trakcie 3 lat trwania umowy – prawie 900 zł.

Warto przy tym sprawdzić oszczędności na prądzie od Plusa samodzielnie – dla różnych dostawców ceny te mogą różnić się naprawdę znacząco.

Internet

Tutaj sprawa jest o tyle zabawna, że obecnie płacę około 60 zł za dostęp do internetu z prędkością… 16 Mbps. W przypadku oferty smartDOM otrzymałbym natomiast 50 GB z LTE bez limitu danych, z IPLĄ i HBO GO (na 2 miesiące) w prezencie za 49 zł miesięcznie.

Jednocześnie taki pakiet pozwala mi załapać się do programu smartDOM i myśleć o dalszych zniżkach.

Czyli tutaj temat jest krótki – oszczędzam miesięcznie 11 zł, w zamian otrzymując internet wielokrotnie szybszy. Rocznie oszczędziłbym więc 132 zł.

Przyjąłem do porównania ofertę bez urządzenia – mam w domu odpowiedni router.

Telefon

W tej chwili korzystam prywatnie z oferty za 35 zł, w ramach której mam nielimitowane rozmowy i SMS-y do wszystkich sieci, a do tego 2 GB transferu.

Plus natomiast może zaoferować niemal to samo, ale z dwoma różnicami. Po pierwsze, płaciłbym nie 35 zł, a 20 zł, a do tego – w ramach taryfy Elastyczna z telefonem – w pakiecie miałbym nie 2, a 5 GB transferu.

Kolejne 15 zł miesięcznie, czyli 180 zł rocznie odłożone.

Wyliczenia dla oferty na 36 miesięcy.

Konto w banku

Prawdę mówiąc nigdy nie myślałem o tym, żeby przenosić założone lata temu konto do innego banku, ale w przypadku smartDOM mogłoby mieć to sporo sensu.

Powód jest prosty – jeśli skorzystamy z usługi Konto Plus i spełnimy kilka niezbyt wygórowanych warunków, nasze rachunki za smartDOM zostaną dodatkowo obniżone.

W moim przypadku (byłbym nowym klientem) od comiesięcznych rachunków mógłbym każdorazowo odliczyć 40 zł przez pierwszy rok i 15 zł w drugim roku.
480 zł mniej? Biorę.

Telewizja

Przyznam się, że aktualnie nie mam telewizji, choć docelowo prawdopodobnie i tak skuszę się na jakąś ofertę, o ile nie trzeba będzie za nią płacić zbyt wiele.

Ot, po prostu żeby mieć kilka kanałów, po których można poskakać wieczorami.

W przypadku smartDOM-u taka przyjemność kosztowałaby mnie… 1 zł miesięcznie. 81 kanałów, w tym 19 HD w pakiecie Rodzinny HD kosztuje bowiem 19,99 zł. Rabat na trzeci produkt sprowadzi więc koszt usługi do symbolicznej złotówki.

Nie szukając porównania z konkurencją, załóżmy więc, że oszczędziłem 18,99 zł miesięcznie.

Warto przy tym zaznaczyć, że końcowe oszczędności mogłyby być dużo wyższe, gdyby przyjąć duży pakiet telewizyjny jako produkt drugi, objęty 50-procentowym rabatem.

W związku jednak z tym, że nie płacę obecnie za żaden pakiet telewizyjny i nie zamierzam za taki płacić, ulokowanie go na trzeciej pozycji ma więcej sensu.

Monitoring

Kolejna rzecz w ofercie smartDOM, której nie mam, ale docelowo planuję zainstalować.

Oszczędność za całą usługę w tym przypadku nie jest wprawdzie wielka (15 zł zamiast 18 zł w przypadku normalnej oferty), ale 36 zł rocznie dołoży się ładnie do całej oszczędzonej kwoty.

Ubezpieczenie

W tym przypadku, w związku z brakiem narzędzia odpowiedniego do wyliczenia dokładnej różnicy pomiędzy moim aktualnym ubezpieczeniem komunikacyjnym a ubezpieczeniem dla Klientów programu smartDOM, przyjmę dane podawane przez Plusa, czyli około 58 zł rocznie.

Mając już jednak kilka produktów w smartDOM pewnie poprosiłbym nie tylko o wycenę ubezpieczenia samochodu, ale także domu – w końcu to kolejna rzecz, którą później mógłbym obsługiwać z jednego miejsca.

Gaz

Tutaj niestety również moje rachunki nie zdadzą się na wiele – dom ogrzewam gazem z butli, a przyłącza do gazu ziemnego po prostu nie ma. Trudno mi więc nawet szacować jakiekolwiek ewentualne różnice.

AGD

Nigdy nie sądziłem, że w salonie operatora mógłbym kupić pralkę czy zmywarkę, ale cóż – tak właśnie jest.

A że mojej pralce powoli odpadają drzwiczki, można szykować się na zakup nowej – w przypadku smartDOM mógłbym liczyć na rabat w wysokości 10 proc., czyli zapłaciłbym 899 zł zamiast 999 zł.

To ile mógłbym oszczędzić w sumie?

W wariancie wyliczalnym (czyli bez gazu i ubezpieczenia) roczne oszczędności wyniosłyby… 1307 zł w pierwszym roku. 1407, jeśli doliczyć jednorazowy rabat na zakup pralki.

Ponad 1400 zł, które obecnie po prostu przepada, a za które mógłbym sobie kupić całkiem dobry telefon, obiektyw czy pojechać na zasłużone wakacje. I to przy uwzględnieniu tego, że część usług miałbym na poziomie lepszym, niż do tej pory.

Gdzie da się oszczędzić najwięcej? Na pewno na posiadaniu konta bankowego, co odpowiada za sporą część oszczędności. Sporo daje też duży rabat na usługi telewizyjne Cyfrowego Polsatu, a także wybranie Prądu od Plusa. Oszczędności na telefonie i internecie też trudno przecenić – nawet jeśli korzysta się z nich w tak budżetowym modelu jak ja.

No i nie wspomniałem jeszcze o najważniejszym.

O wygodzie użytkowania. O wygodzie połączenia wszystkich tych usług w domu w jedno. Wygodzie opłacania rachunków. Wygodzie zarządzania tymi usługami. Wygodzie w ewentualnym radzeniu sobie z problemami. Wygodzie w zakupie dodatkowych sprzętów.

Tutaj po prostu oszczędzamy czas – dla wielu osób cenniejszy niż pieniądze. Wystarczy tylko, że zaznaczę, że do obecnego domu wprowadziłem się 3 lata temu, a w dalszym ciągu nie wszystkie media przepisane są na mnie. Dlaczego? Bo po prostu nie mam czasu na latanie na 5 różnych końców miasta, żeby wszystko załatwiać gdzie indziej.

Zaoszczędzonego czasu niestety nie jestem w stanie dla was wyliczyć. Za to resztę możecie sprawdzić na stronie Plusa i Cyfrowego Polsatu. Chociażby z ciekawości.

Dołącz do dyskusji

Advertisement