Tak wygląda świat z perspektywy maszynisty

Relacja/Podróże 22.03.2017
Tak wygląda świat z perspektywy maszynisty

Tak wygląda świat z perspektywy maszynisty

Klimatyzacja, wygodny, regulowany fotel, ekranów więcej niż na niejednym biurku, a przycisków – zaskakująco niedużo. Tak może wyglądać miejsce pracy maszynisty, o ile ma trochę szczęścia…

… dzięki któremu zasiada za sterami nowoczesnej lokomotywy Siemens Vectron. Tak, jak właśnie zasiedliśmy my, podczas jazd testowych na torze w Ośrodku Eksploatacji Toru Doświadczalnego IK.

Zanim jednak zajrzymy do kabiny (i nie tylko!), poznajmy się bliżej z Vectronem.

Siemens-Vectron-2

Lokomotywa Siemensa ma aż 18,98 m długości.

Siemens-Vectron-33

4,248 m wysokości z opuszczonym pantografem.

Siemens-Vectron-35

I 3,012 m szerokości.

Siemens-Vectron-5

Resztą detali technicznych nie będę was zasypywał – nie zamierzam w końcu udawać, że znam się na lokomotywach i wiem chociażby czym jest np. “rozstaw czopów skrętu”. Ale obiecuję się dowiedzieć.

Siemens-Vectron-4

Wiem natomiast, że właśnie na Vectrony zdecydowało się PKP Cargo, zamawiając 15 tego typu lokomotyw. Dlaczego? Głównie z powodu oferowania wersji wielosystemowej, mogącej poruszać się po szlakach wielu europejskich krajów.

Siemens-Vectron-36

Przedstawiciele Siemensa określali podczas spotkania Vectrona kolejowym “odpowiednikiem” Strefy Schengen. Pozwala on bowiem na bezproblemowy ruch w nawet 15 krajach Europy, bez konieczności np. przepinania lokomotyw na granicy. Vectrona łatwo też rozbudowywać – np. dodają systemy bezpieczeństwa wymagane w innych krajach.

Siemens-Vectron-3

Ale dość tego gadania. Czas zasiąść za sterami.

Siemens-Vectron-32

Siadamy!

Na początek możecie poczuć się tak, jakbyście znaleźli się w kabinie Vectrona (ok, jest trochę lepiej poskładany niż to zdjęcie sferyczne i nie ma w nim losowych nóg, serio).

Tak, dobrze liczycie – przed maszynistą znajdują się aż 4 ekrany. Sam mam na biurku 2 i wydawało mi się, że to sporo…

Siemens-Vectron-17

Za to spodziewałem się wielokrotnie wyższej liczby wszelakich przycisków i dźwigienek, których zastosowanie trudno jest wyjaśnić. Było za to… całkiem minimalistycznie. Choć – na co warto zwrócić uwagę – najważniejsze przyciski były powielone i umieszczone w różnych częściach kabiny, żeby łatwiej z nich korzystać w różnych sytuacjach.

Siemens-Vectron-12

Być może głównie przez wzgląd na fakt, że większość komunikacji lokomotywa-maszynista realizowana jest z pomocą kolorowych ekranów (nie są dotykowe).

Siemens-Vectron-27

Ok, jeden z trzech nie jest kolorowy.

Siemens-Vectron-31

Co jednak nie zmienia faktu, że procedura wprawienia tak gigantycznej maszyny (w wersji dla PKP Cargo masa wynosi 90 ton) jest… szokująco prosta.

Siemens-Vectron-13

Komputer też nieustannie informuje nas o tym, co należy zrobić. Na przykład, że należy zacząć od przeprowadzenia niezbędnych testów – listując oczywiście każdy z nich.

Siemens-Vectron-11

Nie próbowaliśmy oczywiście samodzielnie przeprowadzać testów, ale samo nakłonienie tego giganta do ruchu udało się już za pierwszym razem osobie, która… wcześniej raczej nie miała z prowadzeniem lokomotyw do czynienia. Oczywiście przy odpowiednim instruktażu.

Siemens-Vectron-24

Jedyny problem był z opanowaniem pedałów, które co jakiś czas trzeba puścić, a następnie nacisnąć, żeby lokomotywa wiedziała, że nigdzie sobie nie poszliśmy.

Siemens-Vectron-23

Zobaczcie sami – to nie wygląda na strasznie trudne, o ile wie się, gdzie i co nacisnąć oraz co i gdzie przesunąć.

Prędkości maksymalnej niestety nie udało nam się przy samodzielnej jeździe osiągnąć.

Siemens-Vectron-29

Oczywiście są tu dwa problemy. Po pierwsze, nie traktujcie tego GIF-a jako instrukcji – zabrakło w nim kilku drobnych kroków (które po prostu nie zdążyły się nagrać). Po drugie, samo wprawienie lokomotywy w ruch to niewiele, jeśli chodzi o całą jazdę. Tajemniczych przycisków na desce rozdzielczej zostało wciąż dużo…

Siemens-Vectron-10

I być może najważniejsze – nawet jeśli uzupełnimy swoją wiedzę o brakujące kroki (np. włączenie akumulatorów), nadal do startu będzie nam potrzebny “magiczny kluczyk”. Przy okazji możecie zobaczyć jak wygląda ustawianie kierunku jazdy lokomotywy – tak, to te przyciski ze strzałkami.

Siemens-Vectron-22

Czas jednak przyjrzeć się dokładnie temu, w jakich warunkach pracuje maszynista (lub dwóch – w kabinie są dwa wygodne, sprężyste fotele z regulacją wysokości i podparcia lędźwiowego). Klimatyzacja jest? Jest.

Siemens-Vectron-28

Ba, jest nawet gniazdko, które może posłużyć (zapewne) np. do ładowania telefonu albo tabletu.

Siemens-Vectron-15

O ile jednak kabina wygląda nowocześnie i komfortowo (choć zdecydowanie sterylnie), o tyle przejście pomiędzy przednią a tylną kabiną jest już trochę… klaustrofobiczne. I surowe do potęgi – ale takie w końcu ma być, oferując dostęp do niezbędnych elementów.

I… to by było na tyle. Mam tylko nadzieję, że Siemens nie liczył na to, że opiszę “sprężarkę bezolejową” z Vectrona czy “wymienialne czoło minimalizujące skutki zderzenia”. Za to dowiedziałem się dzisiaj wielu rzeczy, w tym jednej, być może najważniejszej – z chęcią przejechałbym się jeszcze raz tak szybką lokomotywą, zasiadając w kabinie maszynisty…

Dołącz do dyskusji