My tu gadu gadu, a tymczasem Chińczycy wysyłają człowieka na Księżyc

News/Nauka 09.03.2017
My tu gadu gadu, a tymczasem Chińczycy wysyłają człowieka na Księżyc

My tu gadu gadu, a tymczasem Chińczycy wysyłają człowieka na Księżyc

NASA i ESA nadal starają się wystarać o jak najwięcej pieniędzy podatników celem pchania ludzkości w odmęty kosmosu a tymczasem Chiny, jak gdyby nigdy nic, szykują się do załogowej misji na Księżyc.

Chińczykom coraz bardziej się podoba wizja bycia liderem podboju kosmosu przez Ziemian. Jak donosi Associated Press, powołując się na informacje zebrane przez dziennikarza Science and Technology, Chiny pracują nad statkiem kosmicznym, którego celem jest załogowa misja na powierzchnię ziemskiego księżyca.

Szczegóły na temat tego projektu nie są znane, Chinom wyraźnie zależy na dyskrecji aż do samego końca, najwyraźniej chcąc uniknąć niesławy w razie porażki. Przypuszcza się jednak, choć to nie jest potwierdzone przez informatorów, że statek ten ma możliwości podobne do opracowywanego wspólnie przez NASA i ESA Oriona. Ma pomieścić wielu astronautów i w całości powrócić na Ziemię.

Nie Unia Europejska, nie Stany Zjednoczone, a Chiny mogą stać się liderem kosmicznego podboju.

Przed kilkoma laty do grupy światowych imperiów aktywnie eksplorujących kosmos dołączyły Chiny, chcąc rywalizować jak równy z równym z Rosją i Stanami Zjednoczonymi. Pierwsza kosmiczna misja załogowa chińskiej agencji kosmicznej miała miejsce w 2003 roku. Od tego czasu było już – dla Chin – tylko lepiej.

By dać obraz zaangażowaniu Chin w podbój kosmosu, wystarczy spojrzeć na statystyki. W ubiegłym roku Chińczycy wystrzelili 22 rakiety w kosmos. A więc tyle samo co Amerykanie i więcej niż Rosjanie (17 rakiet).

Chińscy naukowcy na forum publicznym snuli niejednokrotnie wizje stworzenia mającej stale funkcjonować bazy na Księżycu. Chcą też wysłać astronautę na Marsa. Konkurencja w postaci Rosji, UE i USA ma coraz mniej wątpliwości, że to nie tylko propaganda.

Dołącz do dyskusji

Advertisement