Integer ostrzega, że nie ma pieniędzy. Paczkomaty mogą zbankrutować jeszcze w tym roku

News/Technologie 14.03.2017
Integer ostrzega, że nie ma pieniędzy. Paczkomaty mogą zbankrutować jeszcze w tym roku

Integer ostrzega, że nie ma pieniędzy. Paczkomaty mogą zbankrutować jeszcze w tym roku

Integer.pl, właściciel Paczkomatów, przyznaje, że do końca roku może utracić płynność i nie być w stanie spłacić kredytu i obligacji. To może być koniec Paczkomatów jakie znamy.

Choć cena akcji na warszawskiej giełdzie odbiła się nieco po kryzysie na przełomie ostatnich miesięcy to sytuacja finansowa spółki jest nie do pozazdroszczenia. Zbliża się termin zapadalności kredytów i obligacji.

Kurs Integer.pl
Kurs Integer.pl

Długi Integer.pl:

  • Kredyt na 26,3 mln zł – termin spłaty 31 marca 2017,
  • Obligacje na 20 mln zł – 31 maja 2017,
  • Obligacje na 30 mln zł – czerwiec 2017,
  • Obligacje na 15 mln zł – grudzień 2017.

Do Integer.pl należy również spółka EasyPack (konkretnie 53,5 proc. udziałów), która zajmuje się rozwijaniem Paczkomatów na rynkach międzynarodowych (m.in. w Wielkiej Brytanii, Francji i Norwegii). A część udziałów EasyPack posiada tez fundusz inwestycyjny PZU. Są to akcje z opcją sprzedaży o wartości 28 mln.

Jeśli PZU zdecyduje się sprzedać akcje, Integer będzie musiał do końca roku spłacić wierzycielom aż 119,3 mln zł.

Rafał Brzoska, twórca Integer.pl i InPostu ma jednak plan. Pozyskał inwestora – to AI Prime, należące do bostońskiego funduszu Advent International, który zgodził się na refinansowanie długu w kwocie 170 mln zł i przeznaczenie nawet 500 mln zł na realizację celów inwestycyjnych.

Plan zakładał skupienie akcji obu spółek i wycofanie ich z giełdy. Niestety fundusze i prywatni inwestorzy nie palą się do sprzedawania akcji po kursie niższym od giełdowego. Brzoska ma jednak jeszcze nieco czasu na ich przekonanie. Jeśli się nie uda, Paczkomaty jakie znamy mogą trafić na karty przeszłości, a być może pod skrzydła nowego właściciela.

Czytaj więcej o historii Integera i InPostu:

Dołącz do dyskusji

*/ ?>
Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
Advertisement