Sony Xperia Touch zamieni twój stół lub podłogę w multimedialny tablet z Androidem

Felieton/Sprzęt 27.02.2017
Sony Xperia Touch zamieni twój stół lub podłogę w multimedialny tablet z Androidem

Sony Xperia Touch zamieni twój stół lub podłogę w multimedialny tablet z Androidem

Wyobraź sobie, że twój kuchenny blat, stół lub nawet podłoga może stać się wielkim tabletem z systemem Android. Wbrew pozorom to nie jest wizja z filmów lub seriali science fiction. Właśnie takie możliwości oferuje projektor Sony Xperia Touch.

Sony kilkukrotnie chwaliło się tym sprzętem przy okazji różnych imprez i targów, jednak dopiero teraz miałem okazję się nim pobawić. W wielkim skrócie, Sony Xperia Touch to interaktywny projektor, który zmienia każdą płaską powierzchnię w 23-calowy ekran dotykowy o rozdzielczości HD. Wykrywa on miejsce, którego dotykamy, dzięki czemu możliwe jest sterowanie wyświetlanym obrazem tak jak standardowym tabletem z Androidem.

Wcześniej już miałem okazję korzystać z podobnych rozwiązań, ale zawsze działały one niezwykle kapryśnie. Niezbyt dokładnie wykrywały miejsce dotyku, wyświetlały kiepskiej jakości obraz lub po prostu się zacinały. Działały po prostu źle. W tym przypadku nie było takiego problemu.

Obraz zapewniany przez Sony Xperia Touch jest naprawdę dobry. Jest wyświetlany z bardzo dobrą płynnością 60 klatek na sekundę i w ogóle się nie zacina. Korzysta się z niego niemal dokładnie tak samo jak ze zwykłego tabletu. Oczywiście pewnym minusem jest, że pełnię swoich możliwości pokazuje dopiero w dobrze zaciemnionym pomieszczeniu, jednak taka już jest uroda projektorów i nic na to nie poradzimy.

Korzystanie z tego sprzętu to sama przyjemność, ponieważ jest on niezwykle praktyczny.

No bo jak często dajecie tablety do zabawy swoim pociechom? Jak często boicie się, że je upuszczą i stłuką? No właśnie, dzieci nie są zbyt uważne. Jeżeli jednak maluch malowałby palcem po stole lub podłodze, nie miałby możliwości zniszczenia absolutnie niczego. Dodatkowo, Sony Xperia Touch to wymarzony sprzęt do grania w cyfrowe wersje planszówek. Jeżeli będę miał możliwość przetestowania tego sprzętu, na pewno skupię się właśnie na tym aspekcie.

Sony Xperia Touch to świetny projektor z Androidem.

Jestem przekonany, że projektor ten świetnie sprawdziłby się też w kuchni. W XXI wieku rzadko korzysta się z książek kucharskich, już dawno zastąpił je Internet. Z tego powodu moja druga połówka podczas gotowania często używa komputera lub tabletu. Chyba nie muszę mówić, jak sprzęt wygląda już po przyrządzeniu posiłku? W wielkim skrócie: niemożebnie przeklinam zdrapując z ekranu resztki ciasta lub sosu. Muszę być przy tym uważny, ponieważ czyszczę delikatny elektroniczny gadżet. Gdybym miał taki projektor, mógłbym po prostu przetrzeć blat.

Podobne zastosowania mogę mnożyć w nieskończoność. Wynikają one z tego, że Sony Xperia Touch to tak naprawdę tablet z Androidem zamknięty w obudowie miniaturowego projektora. Ma wbudowany akumulator, a także sloty na karty SIM oraz microSD. Został wyposażony nawet we wbudowaną kamerę, dzięki czemu można za jego pomocą prowadzić rozmowy przy użyciu Skype’a lub innych komunikatorów. Gry? Także sobie z nimi poradzi. I to zarówno z tymi dotykowymi, jak też takimi obsługiwanymi za pomocą zewnętrznego kontrolera. A dzięki funkcji Remote Play da się na nim uruchomić nawet tytuły z PlayStation 4.

Sony Xperia Touch pozornie jest produktem absolutnie nieprzydatnym.

Po pierwszym poznaniu okazuje się jednak sprzętem niezwykle innowacyjnym, który absolutnie każdy chętnie widziałby w swoim domu. Także ja należę do tego grona. Niestety najprawdopodobniej będę zmuszony powstrzymać się z zakupem, ponieważ urządzenie to nie będzie w najbliższym czasie dostępne w Polsce.

Problemem może też być jego wysoka cena, która wynosi 1499 euro, czyli około 6500 zł. Koszt ten jest kolejnym powodem, dla którego sam nie kupię Xperia Touch. Jednak jeżeli za jakiś czas pojawią się tańsze wersje tego urządzenia, ponownie się nimi zainteresuje. Jestem bowiem przekonany, że taki miniaturowy i dobrze działający projektor z Androidem byłby wartością dodaną praktycznie każdego domu oraz mieszkania.

Dołącz do dyskusji