Najlepszy headset dla PC, jaki możesz sobie sprawić. Logitech G533 Wireless – recenzja Spider’s Web

Recenzja/Gry 16.02.2017
Najlepszy headset dla PC, jaki możesz sobie sprawić. Logitech G533 Wireless – recenzja Spider’s Web

Najlepszy headset dla PC, jaki możesz sobie sprawić. Logitech G533 Wireless – recenzja Spider’s Web

Jeżeli jesteś graczem wyłącznie komputerowym, który poszukuje bezprzewodowego zestawu słuchawkowego, Logitech G533 Wireless nie ma sobie równych. To, na ten moment, król przestrzennego dźwięku na systemie Windows.

Logitech G533 Wireless zwrócił moją uwagę już podczas targów elektroniki CES 2017. Nie posiadałem się z radości, gdy niespełna kilka dni po tym wydarzeniu kurier z egzemplarzem recenzenckim zapukał do moich drzwi. Od tamtego czasu spędziłem z zestawem słuchawkowym kilka wspaniałych tygodni i jedno wiem na pewno – w tej cenie nie znajdziesz lepszego headsetu do gier dedykowanego komputerom z Windows. Logitech przyszedł i pozamiatał.

Nim zajmę się plusami, najpierw przedstawię największy minus headsetu Logitech G533 Wireless.

Jest nim współpraca zestawu słuchawkowego z nowymi konsolami. A raczej brak takiej współpracy. Logitech G533 Wireless nie posiada gniazda mini-jack. Zapomnijcie więc o podłączeniu sprzętu do kontrolera PlayStation 4, Xboksa One czy Nintendo Switcha. G533 to urządzenie dedykowane systemowi Windows. Na nim i tylko na nim sprawdza się doskonale.

Logitech G533 WIRELESS -3

Jeżeli poszukujesz bezprzewodowego zestawu słuchawkowego z cyfrowym dźwiękiem przestrzennym 5.1 lub 7.1 dla swojej konsoli, Logitech G533 Wireless niestety nie jest dla ciebie. „Niestety”, ponieważ to naprawdę kapitalny sprzęt. Zamiast tego sprawdźcie droższe SteelSeries Siberia 840 lub Turtle Beach Elite 800.

Pod względem wykonania, Logitech G533 Wireless nie prezentuje się oszałamiająco. Ale i tak lepiej niż rywale.

Większość elementów zestawu słuchawkowego to plastik. Konstrukcja jest lekka, ale masywna i zbita. Twórcy zdecydowali się na sztywny pałąk, o wiele mniej przyjemny od szelkowego, ale nie tak eleganckiego odpowiednika. Na całe szczęście nauszniki nie naciskają na boki głowy, co jest bardzo ważne dla osób z częstymi migrenami.

Logitech G533 WIRELESS -19

Logitech G533 Wireless jest wygodny. Nie jest jednak aż tak przyjemny jak szelkowe rozwiązania od SteelSeries albo niesamowicie komfortowe słuchawki HyperX Kingstona. Pod względem kształtu, wymiarów i nacisków, G533 to „wyższe stany średnie”. Czyli i tak lepiej, niż większość nieergonomicznych, świecących się jak choinki produktów dla graczy. No i znacznie lepiej od poprzednich headsetów Logitecha – zbyt ciasnych G633 oraz G933.

Bardzo ciekawy jest materiał obicia nauszników. Zamiast standardowej pianki memory foam, w Logitech G533 Wireless zastosowano sportową siatkę. Chociaż sam jestem tradycjonalistą i preferuję piankowe poduszeczki, dostrzegam olbrzymie plusy tej decyzji. Siatka gwarantuje lepszą przepuszczalność powietrza. Nasza skóra nie męczy się i nie podrażnia, zwłaszcza latem. Dzięki temu Logitech G533 Wireless lepiej nadaje się do długich, wielogodzinnych maratonów z grami. Hardkorowcy na pewno to docenią.

Logitech G533 WIRELESS -20

Cisza. Ach ta cudowna cisza!

Zestawy słuchawkowe Logitecha nigdy nie radziły sobie przesadnie dobrze z ciszą. Powyżej 75 proc. głośności zawsze wyczuwało się delikatne szumy. W headsecie Logitech G533 Wireless to zjawisko w ogóle nie występuje. Nawet będąc oddalonym o kilka metrów od nadajnika USB, z głośnością ustawioną na 100 proc., cisza dalej jest błoga i niezmącona.

Świetnie komponuje się to z gigantycznymi nausznikami, które tworzą rewelacyjną izolację od dźwięków z zewnątrz. Gracze są bardzo dobrze odgrodzeni od dystraktorów z prawdziwego świata. Do tego gigantyczne osłony nauszników sprawiają, że nawet te największe uszy bez problemu schowają się w środku urządzenia.

Logitech G533 WIRELESS -5

Co do bezprzewodowego standardu, zapomnijcie o jakichkolwiek zerwaniach łączności lub dźwiękowych artefaktach. Sygnał jest czysty i ostry jak brzytwa. Do tego pozwala na oddalenie się od nadajnika aż o 15 metrów. Czyli rozmowa ze znajomymi z gildii podczas szybkiego wyjścia do kuchni lub otwarcia drzwi kurierowi dalej jest możliwe. Każdy, kto ma stałą ekipę w Overwatchu, CS:GO czy WoW-ie doskonale wie, jak przydatna to możliwość.

Czas na dźwięk przestrzenny. Logitech G533 Wireless gra lepiej niż headsety droższe o kilkaset złotych!

Absolutnie nie przesadzam. Gdybym miał porównać do czegoś rozbudowanie sceny, jej zasięg, jej głębię oraz wyrazistość kierunkową, wskazałbym na Turtle Beach Elite 800. Czyli zestaw słuchawkowy droższy o prawie 1000 złotych, słusznie nazywany najlepszym headsetem z dźwiękiem przestrzennym dla konsolowych graczy.

Logitech G533 WIRELESS -18

Pod względem dźwięku przestrzennego Logitech G533 Wireless lekko wygrywa nad o wiele droższym headsetem SteelSeries Siberia 840. Jest nieco gorszy (i o wiele mniej funkcjonalny) od wcześniej wspomnianego Turtle Beacha, ale to i tak absolutny top pośród topów. DTS Headphone:X 7.1 Surround Sound na przetwornikach Logitecha spisuje się kapitalnie.

Tutaj nawet nie chodzi o to, że odróżnisz, czy przeciwnik zbliża się do ciebie z lewej, prawej, z przodu czy z tyłu. To dzisiaj potrafią każde słuchawki ze wsparciem cyfrowego dźwięku przestrzennego. Logitech G533 Wireless sprawi, że wyczujesz nie tylko kierunek, ale nawet odległość. Centymetry, Kilka metrów, kilkanaście czy gdzieś daleko – scena w G533 jest na tyle rozbudowana, na tyle długa i na tyle wielopasmowa, że bez problemu generuje takie informacje. No po prostu bajka!

Logitech G533 WIRELESS -2

Jeżeli grałbym tylko na PC, a moim ulubionym gatunkiem byłyby sieciowe strzelaniny i gry akcji, nie miałbym nawet cienia wątpliwość czy kupić zestaw Logitech G533 Wireless. Headset spisuje się kapitalnie w Battlefieldzie 1, Overwatchu czy CS:GO. W przypadku gier cRPG czy gier wyścigowych stereo wciąż jest lepszym wyjściem niż DTS, ale to dla nikogo raczej nie będzie żadnym zaskoczeniem.

Na tym polu jedyne moje zastrzeżenie dotyczy tonów niskich. Basy zdecydowanie wymagają ręcznej regulacji. Na całe szczęście bez problemu naprawimy to za pomocą oprogramowania. Aplikacja Logitecha pomoże nam też w wyborze dodatkowej funkcji, jaką ma pełnić jeden w pełni programowalny przycisk na obudowie. U mnie był to przeskok między DTS 7.1 oraz stereo. Po co? Ponieważ słuchanie muzyki na G533 również daje radę. Oczywiście nie po to powstały te słuchawki, ale doświadczenie z muzyką jest poprawne.

No okej, zachwyty zachwytami, a co z czasem pracy i mikrofonem?

Mam dobrą i złą wiadomość. Zacznę od tej drugiej. Mikrofon w zestawie słuchawkowym Logitech G533 Wireless jest po prostu poprawny. Tylko tyle. Wysuwany, na podajniku, posiada kapitalne możliwości regulacji, a także solidny efekt usuwania szumów. Z drugiej strony, dźwięk z mikrofonu nie jest tak ostry, jakbym sobie tego życzył. Rozwiązania od Sony czy Turtle Beach wciąż są lepsze.

Logitech G533 WIRELESS -9

Świetnie spisuje się za to czas pracy na baterii. Producent pisze aż o 15 godzinach działania. W praktyce 12 godzin nieustannej gry nie było dla mnie żadnym problemem. Logitech G533 Wireless nie jest zestawem słuchawkowym, który trzeba ładować po każdej rozgrywce. Szkoda tylko, że kiedy już to robimy, nie możemy osadzić słuchawek w jakiejś fajnej stacji dokującej. Pozostaje ładowanie kablem USB dołączonym do zestawu.

Logitech G533 Wireless to na ten moment najlepsze rozwiązanie dla graczy z systemem Windows.

Kapitalny cyfrowy dźwięk przestrzenny DTS Headphone:X 7.1. Doskonała, barwna scena kierunkowa. Bardzo dobre stereo, które jest znośne nawet podczas słuchania muzyki. Rewelacyjny czas pracy na baterii. Daleki zasięg bezprzewodowego działania. Zero szumów. Lekka i wygodna konstrukcja. Skromny wygląd bez zbędnych, jarmarcznych efektów Do tego atrakcyjna cena (549 złotych) – Logitech G533 Wireless posiada masę zalet.

Logitech G533 WIRELESS -1

Szkoda tylko, że świetny zestaw słuchawkowy nie współgra z najnowszymi konsolami dostępnymi na rynku w trybie bezprzewodowym oraz trybie dźwięku przestrzennego. Do tego DTS Headphone:X 7.1 działa jedynie w systemie Windows. Chociaż Logitech wydał dedykowaną aplikację dla MacOS, na sprzętach Apple również nie pogramy ze wsparciem cyfrowego dźwięku kierunkowego.

Co się udało

  • Wsparcie DTS Headphone:X 7.1 Surround Sound
  • Kapitalna scena przestrzenna. Nie tylko kierunkowa, ale również dystansowa
  • Programowalny przycisk na obudowie, dobre pokrętło
  • Dostosowane do wielogodzinnych maratonów z grami
  • Nie wyglądają odpustowo
  • Świetna integracja z oprogramowaniem na Windows
  • Bardzo znośne stereo, można słuchać muzyki bez zgrzytania zębami
  • Kapitalny czas pracy na baterii
  • Zasięg i czystość bezprzewodowego sygnału
  • Jakość dźwięku porównywalna z zestawami droższymi o prawie 1000 złotych

Co się nie udało

  • Brak wsparcia dla konsol, urządzeń mobilnych oraz brak pełnego wsparcia dla MacOS
  • Plastik, wszędzie plastik
  • Sportowa siatka nie każdemu może się podobać
  • Gdzie moje gniazdo mini-jack?!
  • Opakowanie i zawartość dodatkowa mogłyby być nieco bardziej “premium”

Jeżeli grasz wyłącznie na Windows, nie masz się co zastanawiać. Brać, brać i jeszcze raz brać. Póki Logitech się nie obudzi i nie zorientuje, że oferuje jakość dźwięku porównywalną do zestawów słuchawkowych droższych o prawie 1000 złotych. Logitech G533 Wireless to świetna, pewna i bezpieczna opcja.

Dołącz do dyskusji