Nie, upadły gigant Internetu nie zmienia nazwy ani prezesa. Yahoo padło ofiarą post-prawdy

News/Media 10.01.2017
Nie, upadły gigant Internetu nie zmienia nazwy ani prezesa. Yahoo padło ofiarą post-prawdy

Nie, upadły gigant Internetu nie zmienia nazwy ani prezesa. Yahoo padło ofiarą post-prawdy

Wbrew temu, co niektóre media piszą, upadły gigant Internetu nie zmienia swojej marki, a jej prezes nie odchodzi ze swojego stanowiska. Co nie zmienia faktu, że przejęcie Yahoo przez Verizon będzie miało duże konsekwencje.

W wielu czołowych światowych mediach możecie znaleźć informację, że Marissa Mayer odchodzi z Yahoo w związku z przejęciem firmy przez Verizon, a samo Yahoo zmienia nazwę i od tej pory nazywać się będzie Altaba.

To nieprawda. A właściwie, to półprawda.

Tylko ta część firmy, która nie została przejęta przez Verizon zostanie nazwana Altaba, a Marissa Mayer pozostanie dyrektor generalną Yahoo, choć nie będzie już członkiem zarządu.

Co więc właściwie się wydarzyło i co to ta Altaba?

Sieć Verizon przejęła w lipcu portal Yahoo i jego wyszukiwarkę internetową, za co zapłaciła 4,83 mld dol. Udziałowcy pozostawili sobie jednak kontrolę nad kilkoma częściami firmy, w tym 36-procentowy udział w Yahoo Japan, 16-procentowy udział w Alibabie oraz nad własnością intelektualną (patentami) należącymi do Yahoo.

To właśnie ten twór, który nie został przejęty przez Verizon, zostanie nazwany Altabą. Dyrektor generalny Yahoo, a więc Marissa Mayer, nie będzie już członkiem jego zarządu, tak jak pięcioro innych członków.

Serwis informacyjny, wyszukiwarka, usługa pocztowa i usługi informacyjne nadal będą istnieć w tej samej formie, jak do tej pory. Kontrolę nad nimi przejmie należące do Verizonu AOL. Żadna z marek Yahoo nie zostanie zastąpiona jakąkolwiek inną.

Nie jest jasne jaką konkretnie rolę będzie pełniła pani Mayer, jednak, jak zapowiedziała, nie zamierza zmieniać pracy.

To koniec pięknej historii.

Yahoo, w pewnym uproszczeniu, jest wręcz współtwórcą Internetu. To jedna z firm, która od 21 lat budowała jego komercyjną stronę, będąc prekursorem dla wielu usług, które dziś uważamy za oczywiste.

Warto pamiętać jeszcze o jednym. Formalnie umowa z Verizonem nie została jeszcze sfinalizowana, a formalny koniec transakcji ma nastąpić w bieżącym kwartale. Co prawda nikt nie spodziewa się, by coś stanęło na drodze zakończenia transakcji, ale… zdarzyć się może wszystko.

Dołącz do dyskusji

Advertisement