Twórcy gier – kopiujcie Resident Evil 7. Tak powinien wyglądać wyższy poziom trudności

Artykuł/Gry 26.01.2017
Twórcy gier – kopiujcie Resident Evil 7. Tak powinien wyglądać wyższy poziom trudności

Twórcy gier – kopiujcie Resident Evil 7. Tak powinien wyglądać wyższy poziom trudności

Czym różni się „normal” od „hard” w zakładce poziomu trudności gry wideo? Najczęściej wytrzymałością przeciwników. Resident Evil 7 to wspaniały wyjątek od tej reguły. Grając w horror na szalonym poziomie trudności dostajemy niemal inną grę.

Szalony poziom trudności w Resident Evil 7 można wybrać dopiero po przejściu gry na „easy” lub „normal”. Wyjątkiem są egzemplarze kolekcjonerskie, które pozwalają od razu rozpocząć grę z modyfikatorem „madhouse”. Nie polecam jednak takiego rozwiązania.

Najpierw warto pokonać Resident Evil 7 na klasycznym poziomie trudności. Dopiero mając grę za sobą, można poznać i docenić ogrom zmian, jakie zostały wdrożone przez twórców w “madhouse”.

Resident Evil 7 madhouse 39

Rozpocznijmy oczywistościami. Wymagający poziom trudności sprawia, że przeciwnicy są wytrzymalsi. Gracz zaczyna główkować, jak poradzić sobie z zagrożeniem. Szukając rozwiązania, odkrywa zupełnie nowy stopień skomplikowania rozgrywki.

Resident Evil 7 madhouse 1

To dzięki “madhouse”odkryłem, że zamachy łopatą ścigającego mnie oprawcy można ominąć… za pomocą przycisku skradania. Amunicji nie jest wiele, więc siłą rzeczy musiałem zostać mistrzem walki w zwarciu. Opanowałem blok, kontry i uniki.

Resident Evil 7 madhouse 48

Czas na konkrety. Resident Evil 7 na wymagającym poziomie trudności przeszło przez całkowitą zmianę aranżacji. Kluczowe przedmioty znajdują się w odmiennych miejscach. Inne drzwi są zamknięte. Inne otwarte. Szafy i regały skrywają nowe sekrety. Generalny remont!

Resident Evil 7 madhouse 33

Oznacza to, że nawet znając rozłożenie paczek z amunicją oraz apteczek w klasycznym Resident Evil 7, w „madhouse” nic to nie daje. Eksploracja rozpoczyna się na nowo. Układ przedmiotów, również tych kluczowych fabularnie, został całkowicie przetasowany.

Resident Evil 7 madhouse 5

Przykładowo,  w normalnej wersji gry ważny klucz odnajdujemy zwiedzając posępny dom. W “szalonej” wersji zdobywamy go w zupełnie inny sposób. Musimy nabyć go za specjalne monety – „znajdźki” – ukryte w grze.

Resident Evil 7 madhouse 24

To wierzchołek góry lodowej. Zmieniło się także rozłożenie przeciwników. Byłem w szoku, gdy na pierwszym piętrze posiadłości znalazłem mojego oprawcę. Podczas wcześniejszej rozgrywki górne, lewe skrzydło budynku było wolne od jakiegokolwiek zagrożenia!

Resident Evil 7 madhouse 26

Kluczowi wrogowie dostali zupełnie nowe ścieżki patroli. Znajdują się w innych miejscach, a do tego dłużej ścigają bohatera. Doszło do tego, że przeciwnik dopadł mnie nawet wtedy, gdy wchodziłem do pomieszczenia z magnetowidem umożliwiającym zapis gry.

Resident Evil 7 madhouse 19

Przemodelowane zostały również walki z bossami. Przykładowo, konfrontacja w garażu na normalnym poziomie polegała na znalezieniu kluczyków do samochodu, a następnie kilkukrotnym (!) przejechaniu przeciwnika.

Resident Evil 7 madhouse 16

W „madhouse” jest zupełnie inaczej. Przede wszystkim – w miejscu, gdzie leżały kluczyki, teraz znajduje się skrzynka zamknięta na zamek. Trzeba znaleźć do niej wytrych. Co wcale nie jest łatwe, gdy po zamkniętym garażu goni nas szaleniec uzbrojony w siekierę.

Resident Evil 7 madhouse 18

Teraz najlepsze – gdy uporamy się już z zamkiem, wsiadamy do samochodu i przekręcamy kluczyk w stacyjce… boss wyrzuca nas z fotela. Następnie sam wsiada do pojazdu i próbuje nas rozjechać. Opadła mi szczęka. Rewelacyjna zabawa konwencją! To przecież dodatkowa praca włożona w nowy kod, animacje i dialogi.

Resident Evil 7 madhouse 14

To, co wyróżnia Resident Evil 7 w najbardziej wymagającym trybie, to brak punktów kontrolnych. Zero. Null. Nada. Jedynym sposobem na zachowanie rozgrywki jest zapis przy rozlokowanych w kilku miejscach magnetofonach.

Resident Evil 7 madhouse 2

Żeby nie było zbyt prosto, do wykonania zapisu potrzebna jest kaseta. To jednorazowy przedmiot, który ulegają zużyciu. Skończyły ci się kasety, a zaszedłeś naprawdę daleko? Cóż, twój pech, najwyraźniej zbyt lekkomyślnie nimi rozdysponowywałeś.

Resident Evil 7 madhouse 38

Dzięki tego typu zabiegom w Resident Evil 7 na najwyższym poziomie trudności gra się jak w gruntownie przebudowany tytuł. Inne przedmioty, inne zachowania przeciwników, przetasowane rozłożenie zasobów, zabawa konwencją oraz wymagające starcia – jest tutaj wszystko.

Resident Evil 7 madhouse 52

Jestem wręcz oczarowany tym, ile pracy włożyli twórcy Resident Evil 7 w „madhouse”. Zwłaszcza, że grę w tym trybie przejdzie zapewne nie więcej niż kilka procent wszystkich posiadaczy RE7. Chyba jeszcze nigdy nie spotkałem się z tak skrupulatnym, pomysłowym i ciekawym podejściem do poziomów trudności.

Wielkie brawa dla Capcomu.

Czytaj również: Resident Evil 7: Biohazard – pierwsza recenzja w Polsce

Dołącz do dyskusji