Microsoft przeszedł sam siebie. Kluczowa funkcja Outlooka trafia na Windowsa… na końcu

News/Technologie 24.01.2017
Microsoft przeszedł sam siebie. Kluczowa funkcja Outlooka trafia na Windowsa… na końcu

Microsoft przeszedł sam siebie. Kluczowa funkcja Outlooka trafia na Windowsa… na końcu

To zabawne, ale Windows jako ostatni otrzyma jedną z kluczowych nowości wprowadzonych już spory czas temu do Outlooka. Przynajmniej wiemy w końcu, kiedy to nastąpi.

Microsoft swego czasu miał znakomitego klienta poczty i kalendarza dla Windows i dość słabe odpowiedniki dla innych systemów operacyjnych. Gdy postanowił to zmienić, poszedł na całość.

Firma zamiast pisać coś swojego postanowiła przejąć inną firmę, która tworzyła cenione klienty pocztowe na Androida i iOS-a. Mowa tu oczywiście o Acompli, której dyrektor generalny „awansował” na bycie szefem działu rozwijającego Outlooka.

W efekcie Outlook na iOS-a i Androida został całkowicie przekształcony w aplikację, którą do tej pory oferował Acompli. Sęk w tym, że tak jak aplikacje na wiodące mobilne systemy operacyjne zostały odświeżone, tak wersja webowa, makowa, office’owa i ta na Windows 10 dalej operowały na starym kodzie źródłowym, nie oferując jednej z najistotniejszych nowości, jaką jest Priorytetowa skrzynka odbiorcza.

To właśnie się zmienia, wiemy kiedy Outlook na Windows otrzyma obsługę Priorytetowej skrzynki odbiorczej.

Priorytetowa skrzynka odbiorcza wyświetla ważne wiadomości na początku, dzięki czemu najpierw możemy zająć się najważniejszymi sprawami. Funkcja ta dzieli skrzynkę odbiorczą na dwie karty — Priorytetowe i Inne. Najważniejsze wiadomości e-mail znajdują się na karcie Priorytetowe. Pozostałe zaś są ukryte, ale nadal łatwo dostępne, na karcie Inne. Otrzymamy informację o poczcie e-mail trafiającej do skrzynki Inne i w dowolnej chwili będziesz mieć możliwość przełączenia się między kartami w celu szybkiego podglądu.

To co trafia do Priorytetowej skrzynki odbiorczej, zależy od zawartości wiadomości e-mail (takich jak np. biuletyny czy wiadomości e-mail generowane komputerowo) oraz od osób, z którymi najczęściej wchodzimy w interakcje. Jeśli chcemy dostosować Priorytetową skrzynkę odbiorczą, możemy skorzystać z dostępnych w tym celu opcji Przenieś do folderu Priorytetowe i Przenieś do folderu Inne.

Użytkownicy telefonów z Windows 10 otrzymają obsługę tej funkcji w kwietniu, zaś pozostałe urządzenia – w lutym. Z kolei użytkownicy Outlooka na macOS i wersji webowej już teraz ją otrzymują, aczkolwiek aktualizacja jest udostępniana falami, a jej udostępnienie wszystkim użytkownikom ma się zakończyć za około miesiąc. Ostatni element układanki to Outlook w wersji z pakietu Office, gdzie „prace nadal trwają”.

To prawdopodobnie najdłużej trwający proces aktualizacji w historii Microsoftu.

A przynajmniej ja nie przypominam sobie dłuższego. Proces wdrażania nowego kodu zaczął się od wersji webowej Outlooka od… lata ubiegłego roku. A więc wszyscy użytkownicy (nie licząc Outlooka dla Office’a!), a nie tylko wybrani, zobaczą zapowiedzianą funkcję dopiero po trzech kwartałach.

Z jednej strony to dobrze, że Microsoft jest ostrożny we wdrażaniu tak skomplikowanej funkcji do tak ważnego narzędzia, jakim jest zarówno własna usługa pocztowa, jak i klient obsługujący zarówno ją, jak i inne skrzynki pocztowe. Ale trzy kwartały? Serio?

Dołącz do dyskusji

Advertisement