mBank wprowadza nowe prowizje za wypłaty z bankomatów. Przy okazji podpowiada… jak ich nie płacić

Artykuł/Bankowość 30.01.2017
mBank wprowadza nowe prowizje za wypłaty z bankomatów. Przy okazji podpowiada… jak ich nie płacić

mBank wprowadza nowe prowizje za wypłaty z bankomatów. Przy okazji podpowiada… jak ich nie płacić

mBank zmienia zasady gry. Już w środę pojawią się nowe prowizje za wypłaty z bankomatów. Sprawdzamy, co się zmieniło i podpowiadamy, jak od 1 lutego wypłacać pieniądze bez zbędnego obciążania rachunku.

Coraz więcej polskich banków decyduje się na wprowadzenie opłat za wypłatę gotówki z bankomatów. Już nawet nieistotne, czy to pokłosie podatku bankowego, czy też sposób na obniżenie kosztów działalności, ale darmowe wypłaty gotówki odchodzą do przeszłości.

Kolejnym podmiotem na liście wprowadzających opłaty jest mBank.

Już 1 lutego wprowadzone zostaną nowe prowizje za wypłatę gotówki w mBanku. Nie jest to zresztą zaskoczeniem, bo bank już od listopada o tym informuje. Sam zresztą słyszałem o zmianie, chociaż nie jestem klientem tego konkretnego banku. To się chwali – zwłaszcza, że bank sam przy tym podpowiada… jak uniknąć nowych opłat.

W przypadku Pekao (z którego swego czasu uciekłem właśnie przez takie prowizje) o nowych opłatach za bankomaty dowiedziałem się po 2 miesiącach – gdy przyjrzałem się liście ostatnich transakcji. Pekao uznało, że wystarczy o tym informacja w systemie wiadomości Pekao24 służącym zwykle do wysyłania informacji o ofertach spamu.

mBank stawia sprawę jasno i zachęca, by wybierać z bankomatu więcej gotówki za jednym razem.

Jeśli ktoś korzystał do tej pory z bezpłatnych wypłat z bankomatów w mBanku z karty debetowej to nadal będzie mógł to robić, jeśli tylko… będzie wypłacał 100 zł lub więcej za jednym razem. Dodatkowa prowizja w wysokości 1,30 zł, która pojawi się 1 lutego, dotyczy wypłat kwot poniżej 100 zł.

Paradoks? Wcale nie. Co prawda można byłoby pomyśleć, że wyższa kwota powinna wiązać się z wyższą prowizją, ale mBank wcale nie chce jednak zachęcić ludzi do zamykania kont i trzymania pieniędzy w skarpecie. Chce po prostu zmniejszyć liczbę wypłat, bo te niezależnie od kwoty generują po stronie banku koszty.

Są też sposoby na uniknięcie opłat za bankomaty!

mBank zresztą kieruje klientów w stronę tych rozwiązań. W przypadku wypłat mniejszych niż 100 zł rekomendowane jest skorzystanie z usługi BLIK, która jest dostępna w aplikacji mobilnej mBank. Bezpłatne wypłaty w mBank z wykorzystaniem BLIK-a dotyczą dowolnej kwoty, a nie tylko wypłat powyżej 100 zł.

Inny sposób na wypłatę gotówki bez prowizji to usługa cash back. Polega to na wypłacie środków podczas płacenia za zakupy w sieciach sklepów takich jak Żabka, Carrefour, Saturn, Media Markt oraz na wybranych stacjach paliw Orlen. Więcej informacji o nowych zasadach można znaleźć na stronie banku, gdzie wyszczególnione zostały zasady dla rachunków dla młodych oraz premium, gdzie podtrzymano wypłaty bez ograniczeń.

mBank prowizje za wypłaty z bankomatów
mBank prowizje za wypłaty z bankomatów

O zmiany w prowizjach za wypłaty spytałem też Krzysztofa Olszewskiego, rzecznika prasowego mBanku.

Pytałem o to, czy w jakiś sposób mBank wynagrodzi klientom dodatkowe opłaty i w odpowiedzi dowiedziałem się, że mBank przygotował coś takiego:

Upraszczamy rozliczanie miesięcznego limitu transakcji – zamiast limitu wartościowego, wprowadzamy ilościowy. Mówiąc obrazowo – wcześniej należało wykonać transakcję kartą na minimum kilkaset złotych. Dzisiaj wystarczy kilka transakcji (ich wartość nie ma znaczenia). Oznacza to w praktyce, że aby karta była bezpłatna, od teraz trzeba wydać jeszcze mniej niż do tej pory – Krzysztof Olszewski, rzecznik prasowy mBanku.

Mając w pamięci doświadczenia z Pekao, gdzie przez 2 miesiące nieświadomie płaciłem za kolejne wypłaty gotówki, spytałem o to jak mBank zadbał o poinformowanie klientów o zmianach. Dowiedziałem się, że “w komunikacji wykorzystywane były komunikaty w serwisie online, aplikacji mobilnej oraz standardowe narzędzia, takie jak maile.”

Spytałem też o to, czy mBank obawia się odpływu klientów rozczarowanych nowymi prowizjami:

mBank jest i chce dla klientów być bankiem pierwszego wyboru. Zależy nam, aby nasi klienci korzystali z naszych usług na co dzień – gdy płacą za zakupy czy opłacają rachunki. Wystarczy minimalna aktywność (która wpisuje się w definicję “korzystania z banku na co dzień”), aby za konto, kartę i wypłaty z bankomatów nie płacić. W kwestii bankomatów – dajemy wybór – mówimy “proponujemy trochę wyższą wypłatę gotówkową” lub niższą z wykorzystaniem BLIKA. To uczciwe podejście – Krzysztof Olszewski, rzecznik prasowy mBanku

Z tym, że to uczciwe podejście, mogę się zgodzić. Co prawda sprawa mnie nie dotyka, bo klientem mBanku nie jestem, ale… w pozostałych dwóch moich bankach zasady są znacznie mniej przyjazne. Tak naprawdę jednak nie jest to dla mnie specjalny problem, bo… i tak prawie już nie korzystam z gotówki.

Czy aplikacje mobilne to przyszłość?

Na polskim rynku płatniczym sporo się dzieje. Przodujemy jeśli chodzi o wdrożenia terminali zbliżeniowych, a w Polsce pojawił się już Android Pay. Coraz popularniejsze są też wypłaty z bankomatów za pomocą aplikacji mobilnej z pominięciem karty płatniczej – które w przypadku rzeczonego mBanku pozwalają na uniknięcie nowych prowizji.

Jedno z pytań, jakie zadałem rzecznikowi mBanku, dotyczyło dostępności Android Pay. Nie udało mi się uzyskać jednoznacznej odpowiedzi, czy i kiedy pojawi się wsparcie dla usługi Google’a, ale dowiedziałem się, że “wkrótce mBank zaoferuje dodatkową możliwość (poza BLIKIEM) płacenia telefonem”. A jeśli nie chodzi Android Pay, to co by to mogło być?

Raczej nie Samsung Pay ani Apple Pay.

W kwestii tych dwóch metod płatności Krzysztof Olszewski nie pozostawia złudzeń – małe są szanse na to, że te usługi pojawią się w najbliższym czasie w mBanku i… odesłał do właścicieli tych platform zapewniając “Jeśli te firmy podejmą decyzję o wejściu na polski rynek, z pewnością będziemy rozmawiać o potencjalnej współpracy”.

Jak na razie się na to – niestety! – nie zanosi. Prywatnie mam jednak nadzieję, że w przypadku Apple Pay stanie się to prędzej niż później i wreszcie usługa zacznie być dostępne w naszym kraju. Ba, chętnie zmienię bank na taki, który to zaoferuje jako pierwszy – nawet jeśli np. cenowo będzie wypadał gorzej od konkurencji.

Tak samo jak w przypadku usług telekomunikacyjnych, gdzie Wi-Fi Calling na iPhone’a zachęca mnie do zmiany operatora znacznie bardziej, niż jeszcze niższa cena i dodatkowe gigabajty.

Zobacz: Android Pay w Polsce – jak to działa?

https://www.facebook.com/spiderswebtv/videos/1093436777435834/

Więcej materiałów wideo znajdziesz na Facebooku Spider’s Web TV! Wejdź teraz i polub stronę.

Dołącz do dyskusji