Cennik Mateusza Kijowskiego – prześwietlamy faktury lidera KOD-u

Artykuł/Technologie 05.01.2017
Cennik Mateusza Kijowskiego – prześwietlamy faktury lidera KOD-u

Cennik Mateusza Kijowskiego – prześwietlamy faktury lidera KOD-u

W środę wieczorem na lidera Komitetu Obrony Demokracji spadły potężne bomby. Mateusz Kijowski będzie musiał zmierzyć się z poważnymi zarzutami związanymi z wyprowadzaniem z KOD-u pieniędzy, które przekazywali obrońcy demokracji.

Sprawa jest świeża i ciągle pojawiają się nowe wątki, wyjaśnienia i komentarze. Można jednak podsumować to, co wiemy już teraz.

Do mediów przedostały się informacje o fakturach, które wystawiała, należąca do lidera KOD-u i jego żony, spółka MKM Studio. Comiesięczne faktury (od marca do sierpnia 2016 r.) opłacał Komitet Społeczny KOD. Każda opiewała na taką samą kwotę – 15 tys. 190 zł i 50 gr.

Gdy w październiku 2016 r. Komitet Społeczny KOD został rozwiązany, gdyż zakończył zbiórkę funduszy, zapadła decyzja, by zmienić sposób rozliczania się z MKM. – Wtedy Mateusz uznał, że odtąd pieniądze na MKM Studio będzie przekazywało Stowarzyszenie. Zarząd się zbuntował i zablokował tę transakcję. Od początku było wiadomo, że wygląda to fatalnie i prędzej czy później wyjdzie na światło dzienne – opowiada nasze źródło – czytamy w publikacji Onetu.

Do tego czasu z KOD-u na konto firmy MKM Studio przelano łącznie 91 tys. 143,5 zł.

Rzeczpospolita oraz Onet opisują szczegóły związane z zamieszaniem w KOD, kontrowersjami związanymi z fakturami Kijowskiego oraz przedstawiają komentarze członków KOD-u oraz prawnika Kijowskiego. Zainteresowanych tymi aspektami, odsyłam do wyżej wymienionych źródeł. Na Spider’s Web przyjrzymy się typom usług informatycznych i kwotom, które pojawiały się na fakturach.

Co można kupić za 15.190,50 zł miesięcznie?

Cennik usług informatycznych Mateusza Kijowskiego:

  • 4920 zł za “utrzymanie systemu poczty elektronicznej przez trzy miesiące”;
  • 7072,50 zł za “odzyskiwanie danych po atakach”;
  • 7072,50 zł za „przygotowanie nowych serwisów oraz opracowanie treści”;
  • 4797 zł za “przygotowanie migracji danych i usług”;
  • 4797 zł za “migrację danych i usług”;
  • 8548,50 zł za „rekonstrukcję infrastruktury serwisu medialnego”;
  • 3321 zł za przygotowanie mechanizmów dla masowych stron internetowych;
  • 6765 zł za „uzgodnienie i wdrożenie zasad i regulaminów dla serwisów społecznościowych”;
  • 5104,50 zł za przebudowę struktury serwisów internetowych;

Kijowski w sprytny sposób łącząc przeróżne usługi, co miesiąc dobijał do kwoty 15.190,50 zł.

Postanowiliśmy sprawdzić, jakie usługi sieciowe można opłacić za takie pieniądze. W tym celu skonsultowaliśmy ceny u naszego dostawcy hostingu odpowiedzialnego z utrzymania serwerów Spider’s Web.

KOD płacił 4920 zł za trzy miesiące utrzymania systemu poczty elektronicznej, czyli ok. 1640 zł/mies. Gdyby wykupił “Wsparcie techniczne typu Premium” w Oktawave zapłaciłby już od 450 zł netto miesięcznie za utrzymanie jednego serwera. Gdyby chciał do tego dokupić również sam serwer, to doliczyć trzeba ok. 300 zł. Razem 750 zł, czyli ponad dwa razy mniej niż w w firmie Kijowskiego i jego żony.

KOD zapłacił dwa razy po 4797 zł (razem 9594 zł) za przygotowanie do migracji, a później samą migrację danych i usług. Migracja do Oktawave jest robiona przez administratorów firmy już w cenie najtańszej wersji wsparcia premium, czyli od 450 zł/mies. Z zastrzeżeniem jednak, że “migracja może wiązać się z dodatkową opłatą uzależnioną od wielkości migrowanego środowiska”. Jak dużo było migrowanych danych i usług KOD-u? Tego nie wiemy, ale patrząc na kwotę na fakturze było ich zapewne strasznie, strasznie dużo.

W pozycjach z faktur wystawionych przez MKM Studio, które zostały udostępnione przez media, nie ma żadnych urządzeń elektronicznych – serwerów, komputerów lub innych sprzętów, które KOD kupowałby od Kijowskiego. Są tylko usługi.

Gdyby KOD chciał 15 tys. zł miesięcznie wydać na usługi w Oktawave, to mógłby liczyć na wsparcie techniczne dla ponad trzydziestu serwerów. To olbrzymia liczba maszyn, a wsparcie techniczne oferowane w takim pakiecie (450 zł/mies.) obejmuje m.in. migrację, instalację i konfigurację, analizę logów, aktualizację oprogramowania, kopie zapasowe i szereg innych pozycji, podobnych do tych, które znaleziono w fakturach Kijowskiego.

Jeśli to był system dla 50 użytkowników utrzymywany na hostingu współdzielonym, to ceny te mogą wydawać się zawyżone. Ale jeśli był to profesjonalny system dla większej grupy użytkowników (tysiące, setki tysięcy) utrzymywany przez administratorów, to uważam, że te ceny są rynkowe (jeśli faktycznie te czynności zostały wykonane) – powiedział w rozmowie ze Spider’s Web ekspert branży hostingowej, który prosi o anonimowość.

Co tu śmierdzi?

To, że profesjonalne usługi informatyczne kosztują grube pieniądze, wie każdy, kto bawił się w internecie w coś więcej niż mały blog, którego czyta kilka tysięcy osób miesięcznie. Prowadząc działalność internetową, która dociera do milionów odbiorców, zapewniając usługi sieciowe oraz pocztowe dla wielu osób trzeba liczyć się z kosztami idącymi w tysiące złotych miesięcznie. Spider’s Web coś o tym wie.

Z fakturami Kijowskiego jest jednak inny problem. Hasła na rachunkach są dość enigmatyczne i w zasadzie mogą oznaczać dosłownie wszystko. Co gorsze są to usługi, których rzeczywiste wykonanie: a) będzie bardzo trudno zanegować przeciwnikom KOD-u, b) będzie bardzo trudno udowodnić zwolennikom KOD-u.

No bo umówmy się, niech ktoś pokaże przekonujące kwity na „uzgodnienie i wdrożenie zasad i regulaminów dla serwisów społecznościowych”, albo na “utrzymanie systemu poczty elektronicznej przez trzy miesiące”, gdy brakuje podobnych rachunków za kolejne miesiące. Co się stało z kosztami utrzymania poczty internetowej od marca 2016 roku?

Wyceny firmy Kijowskiego za usługi dla KOD skonsultowaliśmy ze specjalistami świadczącymi takie usługi. Od przedstawicieli dwóch różnych firm usłyszeliśmy, że wynagrodzenie jest zawyżone. – Pozycje i kwoty podawane na fakturach wyglądają abstrakcyjnie. Średni roczny koszt domeny to 100 zł, tymczasem na dokumentach to miesięcznie 250 zł. Dodatkowo część pozycji nie ma sensu. Na czym ma polegać odzyskiwanie danych hostingu po włamaniu – pyta specjalista z dużym doświadczeniem, który prosi o anonimowość. – Te faktury wyglądają na mocno zawyżoną podkładkę pod przelew, a nie rozliczenie realnie wykonanej pracy – dodaje – czytamy w Rzeczpospolitej.

Pikanterii sprawie dodaje fakt, że pod koniec grudnia Mateusz Kijowski zapytany podczas spotkania z sympatykami KOD-u o to, z czego się utrzymuje, odpowiedział, że “ze wsparcia rodziny”.

Jak broni się Kijowski?

Lider Komitetu Obrony Demokracji oraz jego prawnik podają, że za usługi informatyczne na rzecz KOD-u ustalono opłatę zryczałtowaną na poziomie 15.190,50 zł miesięcznie. Ich wyjaśnienia się jednak trochę różnią.

Adwokat Mateusza Kijowskiego, mec. Jarosław Szczepaniak, mówi, że ustalono, iż faktury “zawsze będą takie same”. Zaś główny zainteresowany powiedział: “niezależnie od tego, ile prac wykonam, kwoty wynagrodzeń nie mogą przekroczyć pewnej kwoty”.

Te ustalenia odbijają się teraz czkawką. Kijowski ustawił górną granicę kosztów, jakie KOD może ponieść i ze swoimi usługami co miesiąc dobijał do tej właśnie kwoty. To, w połączeniu z dziwnymi pozycjami i powtarzającymi się kwotami w “cenniku”, budzi spore kontrowersje.

Być może zabrakło mi doświadczenia i ostrożności, ale zaręczam że nie ma w tej sprawie nieuczciwości. Błędem było pewnie połączenie ról lidera i usługodawcy dla KOD. Ale z każdej z tych ról wywiązałem się uczciwie – pisze w swoim oświadczeniu Kijowski.

Tymczasem…

Tekst jednolity Statutu Stowarzyszenia Komitet Obrony Demokracji wyraźnie zakazuje:

Zakupu towarów lub usług od podmiotów, w których uczestniczą członkowie Stowarzyszenia, członkowie jej organów lub pracownicy oraz ich osób bliskich, na zasadach innych niż w stosunku do osób trzecich lub po cenach wyższych niż rynkowe.

Co może oznaczać, ze fakturom Kijowskiego będzie chciało teraz przyjrzeć się również Stowarzyszenie KOD, w celu sprawdzenia, czy lider nie złamał statutu i nie oferował usług informatycznych po zawyżonych cenach.

Psst! Spider's Web jest na Facebooku - zajrzyj do nas i zobacz, co tam robimy.

Dołącz do dyskusji

Advertisement