To może być najciekawszy Chromebook, jaki pojawi się w przyszłym roku na rynku

Artykuł 17.12.2016
To może być najciekawszy Chromebook, jaki pojawi się w przyszłym roku na rynku

To może być najciekawszy Chromebook, jaki pojawi się w przyszłym roku na rynku

To może być najciekawszy Chromebook, jaki pojawi się na rynku w 2017 roku. Futurystyczny Lenovo YOGA Book zadebiutuje po raz kolejny!

Lenovo YOGA Book to bez wątpienia jeden z najciekawszych sprzętów, jakie pojawiły się w sprzedaży w tym roku. Ten tablet aż krzyczy “jestem z przyszłości” swoją nietypową konstrukcją i futurystyczną klawiaturą Halo Keyboard.

Obecnie na rynku dostępne są dwa warianty tego urządzenia: jeden pracujący pod kontrolą Windowsa 10 i drugi, z Androidem 6.0 na pokładzie.

W przyszłym roku ma się pojawić trzecie wcielenie.

Nadciąga YOGA Book z Chrome OS.

Jak donosi Laptop Mag, powołując się na słowa Jeffa Mereditha, VP Lenovo, niebawem w sprzedaży ma zadebiutować wersja YOGA Booka z Chrome OS.

Ten tableto-latop ma przy tym nie stracić nic ze swojej niezwykłości – nadal będzie oferował klawiaturę Halo Keyboard i funkcję tabletu graficznego.

Lenovo upatruje w Chrome OS szansy na przebicie się ze swoim nowym produktem do oferty edukacyjnej, szczególnie w Stanach Zjednoczonych. I nic dziwnego – rynkowe udziały Chrome OS, szczególnie w sektorze szkolnictwa, wciąż rosną.

Co ciekawe, nowa wersja ma się pojawić już “niebawem”, a nie wraz z debiutem drugiego wcielenia produktu. Konkretna data pozostaje jednak nieznana.

To będzie najciekawszy Chromebook na rynku.

Chromebooki mają naprawdę wiele do zaoferowania. Co najmniej trzech redaktorów Spider’s Web także pała do nich miłością, a Chrome OS rozwija się w zatrważającym tempie.

Biorąc pod uwagę fakt, że Chrome OS potrafi teraz odtwarzać aplikacje ze Sklepu Play, oraz patrząc na coraz lepszą optymalizację systemu pod ekrany dotykowe, krok w tę stronę wydaje się być bardzo dobrym ruchem Lenovo. Szczególnie że YOGA Book poprzez obecność rysika i swoje niezwykle kompaktowe gabaryty pozwala na ciekawe wykorzystania w klasach i na salach wykładowych.

Nie zdziwię się wcale, jeśli wersja z Chrome OS wyprze wariant z Androidem.

Równoległa obecność na półkach aż trzech wersji YOGA Booka może nie wpłynąć korzystnie na jego sprzedaż, wprowadzając zamęt w głowach klientów. Dlatego wcale się nie zdziwię, jeśli nowa wersja z Chrome OS zastąpi tę z Androidem 6.0.

Co prawda Lenovo zoptymalizowało Androida dla tego sprzętu, dodając do niego kilka ciekawych funkcji (jak choćby pracę aplikacji w oknach obok siebie), lecz przy takim formacie urządzenia Chrome OS ma znacznie więcej sensu.

A użytkownicy zyskaliby też prostszy wybór – mogliby się zdecydować albo na system operacyjny Microsoftu, albo Chrome OS.

Pozostaje tylko jedno pytanie – czy aby nie za drogo?

Chromebooki to w znakomitej większości urządzenia budżetowe; to ogromny czynnik wpływający na ich rosnącą popularność. Już za 500-1000 zł możemy nabyć “maszynę palce lizać” pracującą pod kontrolą Chrome OS.

Owszem, na rynku jest kilka konstrukcji “premium”, ale to bardzo niszowa oferta.

Tymczasem cena Lenovo YOGA Book oscyluje w granicach trzech tysięcy złotych, a nawet patrząc na jego cenę w dolarach, nie jest ona tak atrakcyjna, jak większości Chromebooków. I to może stanowić problem, szczególnie patrząc na docelową grupę odbiorców, w którą chce trafić Lenovo.

To powiedziawszy – jak już wspomniałem, Chrome OS potrafi coraz więcej, a YOGA Book to urządzenie kompletnie nieszablonowe.

Niewykluczone więc, że taka kombinacja sprawi, że więcej ludzi zacznie patrzeć na nietuzinkowego Chromebooka z wyższej półki jako na realną alternatywę dla ultrabooków, bądź iPada Pro.

Czytaj również:

Dołącz do dyskusji

Advertisement