Jeszcze więcej, jeszcze lepiej. Oto OnePlus 3T

Artykuł 15.11.2016
Jeszcze więcej, jeszcze lepiej. Oto OnePlus 3T

Jeszcze więcej, jeszcze lepiej. Oto OnePlus 3T

OnePlus prze do przodu jak lodołamacz. W myśl mantry przyświecającej tej młodej firmie – „Never Settle” – znów pokazuje, że nie godzi się na nic innego, niż to, co absolutnie najlepsze. Oto OnePlus 3T.

W stosunku do poprzedniego, tegorocznego flagowca, zmian w OnePlus 3T nie ma tak wiele, jak moglibyśmy się spodziewać.

Najważniejsze to mocniejsza specyfikacja. Mamy tu procesor Snapdragon 821, 6 GB pamięci operacyjnej, aż 64 lub 128 GB pamięci flash oraz przedni aparat, który podobnie jak główny sensor ma teraz rozdzielczość 16 Mpix. Uprzednio było tych pikseli dwukrotnie mniej. Usprawniono również elektroniczną stabilizację obrazu, co ma skutkować nagraniami wyższej jakości.

OnePlus 3T to potężny smartfon w dobrej cenie.

Zmienił się też system plików, który – jak mówi Carl Pei – ma usprawnić płynność działania smartfona podczas uruchamiania dużych gier i aplikacji.

Przyrostu doczekała się też pojemność akumulatora – teraz jest to 3400, a nie 3000 mAh, co zapewni jeszcze dłuższe czasy pracy na jednym ładowaniu. Ten akumulator naładujemy oczywiście przy pomocy technologii Dash Charging, czyli najszybszej technologii typu quick charge na rynku.

oneplus-3t-1

Wizualnie nic się nie zmieniło. To nadal dość… generyczny produkt, w aluminiowej obudowie unibody, z 5,5-calowym wyświetlaczem AMOLED o rozdzielczości FHD i czytnikiem linii papilarnych pod ekranem.

Nowością jest ciemniejszy kolor – gunmetal – który w moim odczuciu prezentuje się lepiej, niż czysto srebrna obudowa poprzednika. Dostępna jest także wersja “soft gold”.

oneplus-3t-soft-gold

Nowy, lepszy Oxygen OS i program beta.

OnePlus ogłosił również program beta dla Oxygen OS, w którym nowe wersje systemu będą najpierw testowane przez społeczność, a dopiero potem wypuszczane na urządzenia. OnePlus 3T zadebiutuje z nową wersją Oxygen OS opartą o Androida Marshmallow, jednak czerpie ona garściami z możliwości Androida 7.0 Nougat. Nowa wersja OS-u trafi także na OnePlus 3.

OnePlus 3T nie będzie też faworyzowany pod kątem aktualizacji – nowe wersje systemu trafiać będą równocześnie na OnePlus 3T i OnePlus 3.

Nowy sposób prezentacji.

OnePlus słynie już z bardzo nietypowych sposobów prezentacji swoich produktów. To oni jako pierwsi zrobili prezentację produktu w technologii wideo 360 stopni.

Teraz zaś widzimy bardzo społecznościowe podejście do prezentacji produktu – odbyła się ona za pośrednictwem Facebook Live, a w trakcie można było zobaczyć nagrania pięciu faktycznych użytkowników z różnych stron świata, którzy otrzymali OnePlus 3T przedpremierowo i mogli się podzielić wrażeniami.

Było to co prawda nieco nudnawe i przydługie, ale nadal bardziej… ludzkie, niż wielka prezentacja z pompą i ubranym w garniturek CEO na scenie pełnej efektów, czy w środku pokazu mody.

OnePlus doskonale wie, kim są ich klienci i doskonale wie, że prezentując nowy produkt w ten sposób jest po prostu bliżej swojej grupy docelowej.

Cena? Nadal przystępna.

OnePlus 3 możemy zamówić z darmową dostawą do Polski za raptem 1799 zł. Nowy OnePlus 3T to zaś wydatek rzędu… 439 Euro. Na stronie nie widać jeszcze przeliczenia na złotówki, ale spodziewam się około 2000 zł za wariant 64 GB i 2399 zł za 128 GB. Przekonamy się o tym 28 listopada, bo wtedy nowy OnePlus 3T trafi do sprzedaży.

oneplus-3t

Przeliczając cenę na jakość i wydajność podzespołów nowego flagowca, nadal jest to produkt, na który warto wydać pieniądze, choć wkracza już na terytorium gęste od konkurentów.

OnePlus to czarny koń tego rynku.

Firma pojawiła się dosłownie znikąd, a jednak w raptem dwa lata zbudowała wokół siebie wierną społeczność, której pozazdrościć może jej wiele znacznie większych marek.

Chociaż po drodze nie obyło się bez spektakularnych wpadek i nie wszystkie produkty prezentowały równie wysoki poziom, to OnePlus nie przestaje zadziwiać, w rzeczywisty sposób rewolucjonizując rynek smartfonów.

Gdy debiutował OnePlus One żaden inny producent nie oferował tak wysokiej jakości w takiej cenie. A dziś? Dziś rynek zalewają kolejne, coraz to ciekawsze propozycje smartfonów nie kosztujących fortuny, a oferujących niemal to samo, co urządzenia z najwyższej półki cenowej.

OnePlus 3T jest spośród nich najlepszym i najpotężniejszym. Urządzeniem absolutnie bezkompromisowym, które śmieje się w twarz metkom przy produktach chociażby Apple’a, a tym samym zjednując sobie kolejne rzesze klientów.

Jeśli ktoś szuka odpowiedzi na pytanie, czy warto kupić ich najnowszy smartfon albo starszego OnePlus 3T – tu nie ma się nad czym zastanawiać. W tej cenie zwyczajnie nie istnieje lepszy produkt.

Dołącz do dyskusji

*/ ?>
Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
Przewiń stronę, by przeczytać kolejny wpis
Advertisement