Kupiłbyś samochód przez Internet? Bo plan jest taki, żebyś właśnie kupił

News/Motoryzacja 21.11.2016
Kupiłbyś samochód przez Internet? Bo plan jest taki, żebyś właśnie kupił

Kupiłbyś samochód przez Internet? Bo plan jest taki, żebyś właśnie kupił

Co ostatnio kupiliście na Amazonie? Zegarek? Smartfona? Książkę? A co powiedzielibyście na to, żeby kupić tam… samochód? Nie, to nie żart, to już możliwe.

I wygląda to niemal dokładnie tak samo, jak normalny proces zakupowy na Amazonie. Wybór produktu, kliknięcie i już. Tyle tylko, że niestety samochód nie zostanie podstawiony w ciągu jednego dnia na nasz podjazd – czas oczekiwania w tym wypadku wynosi około dwóch tygodni, a po złożeniu zamówienia i tak musimy udać się do dealera, żeby dopełnić wszystkie formalności.

Mało tego – tak kupowane auto będzie wyraźnie tańsze od tego, które zamówimy w salonie.

“Wyraźnie tańsze” nie jest tutaj żadną przesadą – jak informuje Reuters, zniżki internetowe mogą być wyższe o 33 proc.

Oczywiście w tym momencie jest to wabik na klientów i pomysł na dodatkowe wypromowanie tej akcji, ale kto wie – być może taki system sprzedaży będzie kusił nie tylko komfortem podejmowania decyzji zza ekranu komputera, ale i atrakcyjniejszą ofertą.

Niestety na starcie jesteśmy ograniczeni do jednej marki, trzech modeli i… jednego kraju.

Start sprzedaży samochodów online – na razie wyłącznie na terenie Włoch – jest bowiem efektem współpracy Amazonu z FCA, który wybrał na początek trzy modele ze swojej oferty – Fiata 500, 500L oraz Pandę.

I faktycznie, na stronie włoskiego oddziału Amazonu bez problemu trafimy na odpowiednie produkty:

amazon-panda-fiat

Wyboru wielkiego nie ma, ale trzeba przyznać, że jest… zupełnie nieźle, choć daleko ofercie Amazonu i FCA dla klasycznych konfiguratorów. Ale cóż – nie dla takich osób prawdopodobnie przygotowana jest ta oferta.

Fiat 500 dostępny jest w dwóch odmianach – zwykłej i kabrio, przy czym jedna i druga dostępna jest w dwóch wersjach kolorystycznych – białej i czerwonej. Wybór silnika? Nie. Wybór wersji wyposażenia? Nie, domyślnie wybrana jest wersja Lounge. Wybór dodatków? Nie. Podana cena dla każdej z wersji, przycisk zakupu i tyle.

fiat-amazon

W przypadku Fiata 500L i Pandy jest już trochę bogatszy wybór, tj. możemy wybrać pomiędzy słabszym a mocniejszych dieslem (500L) albo pomiędzy dieslem a benzyną (Panda). Ale nadal do naszej dyspozycji oddawane są tylko cztery różne pozycje – ani jednej mniej, ani jednej więcej. Proste, sympatyczne. W sumie trochę jak Fiat 500.

Niestety nie ma żadnych informacji, czy usługa ta trafi także do innych krajów, choć na razie – ze względu na brak polskiej wersji Amazona – nie powinniśmy raczej zbyt mocno zaciskać kciuków. Powinniśmy się natomiast zacząć powoli przyzwyczajać do tego, że coraz więcej i więcej marek i sprzedawców będzie działać właśnie w ten sposób. W końcu dla wielu osób samochód to rzecz czysto użytkowa – produkt, który kupuje się bez wielkich emocji i nie trzeba się przy jego wyborze specjalnie zastanawiać.

Ot, klik, i jest.

Dołącz do dyskusji