Android 7.1 na smartfonach Pixel, czyli o czym będą marzyć posiadacze Nexusów

News/Sprzęt 05.10.2016
Android 7.1 na smartfonach Pixel, czyli o czym będą marzyć posiadacze Nexusów

Android 7.1 na smartfonach Pixel, czyli o czym będą marzyć posiadacze Nexusów

Tak jak się spodziewaliśmy, nie wszystkie z zaprezentowanych wczoraj przez Google’a nowości przypadną w udziale użytkownikom wydanych dotychczas urządzeń. Pełna lista funkcji systemu Android 7.1 wyszczególnienia te, na które użytkownicy Nexusów i telefonów z nakładkami nie mają co liczyć.

Android 7.1, który podobnie jak poprzednik nosi nazwę kodową Nougat, będzie napędzał zaprezentowane wczoraj oficjalnie smartfony Pixel i Pixel XL. Oprogramowanie trafi też na inne sprzęty, ale posiadaczy Nexusów czeka rozczarowanie: nowy system Google’a zanim trafi na Nexusy zostanie poważnie wykastrowany.

Co nowego wprowadza Androida 7.1?

Lista zmian opisująca nowości w systemie Android 7.1 Nougat pojawiła się w serwisie Android Police, gdzie możecie zapoznać się z nią w języku angielskim. Nie jest ona jeszcze oficjalna, ale można z dużą dozą prawdopodobieństwa założyć, że informacje się potwierdzą. Możemy z niej wyczytać, że wprowadzone zmiany obejmują m.in.:

  • funkcję Night Light;
  • usprawnienia wykrywania dotyku i wyświetlacza;
  • wsparcie dla gestu przeciągnięcia palca po czytniku linii papilarnych;
  • nowy mechanizm aktualizacji w tle;
  • tryb Daydream VR.

Bardziej okazale prezentuje się lista funkcji systemu Android 7.1 zarezerwowana dla (zapewne tylko nowych) urządzeń z rodziny Pixel, na której można znaleźć chociażby takie pozycje jak:

  • Pixel Launcher;
  • Google Assistant;
  • nielimitowana przestrzeń na zdjęcia i filmy w pełnej jakości;
  • automatyczne przenoszenie zdjęć i filmów do chmury po zapełnieniu pamięci;
  • wsparcie techniczne przez telefon i chat;
  • możliwość łatwego przenoszenia danych z innego urządzenia;
  • nowy tryb stabilizacji obrazu i inne funkcje aparatu.

Posiadacze Nexusów mogą poczuć się nabici w butelkę.

Google sprzedając Nexusy sprzedawało użytkownikom wizję urządzeń, które będą wspierane bezpośrednio przez producenta i mogą liczyć na terminowe aktualizacje oprogramowania. Wystarczyło jednak, by pojawiło się nowe dziecko Google’a, by jego starsze rodzeństwo poszło w odstawkę.

Rozumiem, że niektóre z funkcji wymagają specyficznego hardware’u, a niektóre – jak np. nielimitowana przestrzeń na fotografie i wideo – ma zachęcić do zakupu nowego telefonu. Posiadając Nexusa byłbym jednak mimo wszystko rozczarowany podejściem Google’a i brakiem chociażby Pixel Launchera.

Zaskoczeniem może być natomiast wsparcie dla Daydream VR w sekcji nowości dostępnych dla innych urządzeń, ale… nie gwarantuje to przecież tego, że nowy tryb wirtualnej rzeczywistości trafi na starsze Nexusy i dotychczas sprzedawane smartfony z nakładkami producentów.

Daydream VR znalazł się najpewniej w tej części listy ze względu na możliwość wsparcia tego trybu w nowych smartfonach firm trzecich, podobnie jak nowy mechanizm aktualizacji, który jak wiadomo nie od wczoraj trafi tylko do nowych sprzętów.

Dołącz do dyskusji

Advertisement