Popularność SMS-ów wcale nie spada. Czemu tak się dzieje?

Felieton 21.09.2016
Popularność SMS-ów wcale nie spada. Czemu tak się dzieje?

Popularność SMS-ów wcale nie spada. Czemu tak się dzieje?

Mimo że różnego rodzaju komunikatory cieszą się coraz większą popularnością, nie maleje liczba SMS-ów wysyłanych przez Polaków. I mimo że trend ten wielu osobom może wydawać się dziwny, to tak naprawdę jest w pełni uzasadniony.

Według opublikowanego właśnie przez Główny Urząd Statystyczny raportu „Łączność – wyniki działalności w 2015 roku” w roku ubiegłym Polacy wysłali 52 400 milionów wiadomości tekstowych, czyli o 404 mln więcej niż w 2014 r. Z tej samej publikacji wynika, że rekordowa liczba wysłanych SMS-ów w Polsce padła w naszym kraju w 2012 roku.

Raport podaje liczbę wysłanych wiadomości na poziomie 62 712 milionów, jednak prawdopodobnie jest to błąd. Nic nie tłumaczy tak dużej liczby wysłanych wiadomości, a inne źródła podają, że w tym samym roku wysłano 57,7 milionów wiadomości. Zatem analizując dane za lata 2010-2015 należy przyjąć, że liczba wysyłanych wiadomości SMS nie tylko utrzymuje się na podobnym poziomie, ale też delikatnie rośnie.

Każdego roku tendencja jest inna od tej, jakiej oczekują specjaliści. Dzieje się tak, ponieważ jesteśmy przyzwyczajeni do SMS-ów. To wyjątkowo prosta forma komunikacji i jest dostępna praktycznie za darmo. Wpływ na jej popularność mają też klasyczne telefony, które są w Polsce bardzo popularne – mówi Marcin Gruszka, rzecznik prasowy sieci Play

Większość osób uważa, że wyniki te są zasługą ludzi starszych, którzy nie potrafią się przekonać do komunikatorów. Owszem, w Polsce nadal całkiem dużą popularnością cieszą się zwykłe telefony komórkowe, które nie są smartfonami. Tak, są one używane przede wszystkim przez starsze osoby.

Jednak z SMS-ów chętnie korzystają też osoby młode.

Przekonałem się o tym dwa lata temu, gdy zacząłem opłacać rachunki telefoniczne swojej sporo młodszej siostry. Początkowo wykupiłem jej pakiet z nielimitowanymi rozmowami, całkiem dużą jak na ówczesne czasy paczką danych. Nie było w nim nielimitowanych wiadomości SMS i to był błąd.

Przekonałem się o tym po trzech dniach, gdy okazało się, że wartość wysłanych SMS-ów przekroczyła stówę. Nie zrozumieliśmy się. Dla mojej siostry obecność nielimitowanych wiadomości była czymś oczywistym, dla mnie zaś ich brak był całkiem uzasadniony. Pozostało mi tylko dokupić do abonamentu usługę nielimitowanych wiadomości i zapomnieć o problemie. Zaintrygowało mnie to jednak, nie ukrywam.

Dlatego spytałem siostrę, czemu nastolatkowie tak chętnie wysyłają SMS-y. Sprawdziło się tu znane wszystkim powiedzenie: “Jeśli nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o kasę”. Otóż do korzystania z komunikatorów potrzebny jest pakiet internetowy, za który trzeba zapłacić. Z kolei ogromne lub nawet nielimitowane paczki SMS-ów są elementem nawet bardzo tanich ofert lub są dodawane za doładowanie konta.

Czemu moja siostra wysyła SMS-y, skoro dysponuje pokaźną paczką danych?

Komunikacja musi działać w obie strony. Co z tego, że wyślesz do kogoś wiadomość, jeżeli druga osoba jej nie odbierze? Dlatego wszyscy nastolatkowie chętnie korzystają właśnie z SMS-ów. Należy jednak spodziewać się, że już niebawem liczba wysyłanych wiadomości tego typu zacznie spadać.

W końcu paczki dane stają się coraz tańsze i niebawem mogą stać się obowiązkowym elementem każdej oferty telefonicznej, tak jak stało się z nielimitowanymi rozmowami oraz właśnie wiadomościami SMS. W pośredni sposób pokazuje to opublikowany raport, który pokazuje, że w latach 2010-2015 jedenastokrotnie zwiększyła się ilość danych pobieranych za pośrednictwem urządzeń mobilnych.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement