Inne naprawdę jest lepsze. Lenovo Innovation Roadshow 2016 – relacja Spider’s Web

Relacja/Sprzęt 22.09.2016
Inne naprawdę jest lepsze. Lenovo Innovation Roadshow 2016 – relacja Spider’s Web

Inne naprawdę jest lepsze. Lenovo Innovation Roadshow 2016 – relacja Spider’s Web

Wczoraj miałem przyjemność uczestniczyć w wyjątkowym wydarzeniu – imprezie Lenovo Innovation Roadshow, na którym firma pokazała swoje najnowsze produkty i innowacje. I naprawdę… było na co popatrzeć. Byli tam także obecni najważniejsi przedstawiciele chińskiego giganta, w tym… sam CEO.

Ok, większość nowości, które mogliśmy wczoraj obejrzeć tak naprawdę nowościami nie są. O wielu z nich, tak jak nowych Moto Z oraz Moto Mods, czy smartfonie Lenovo Phab 2 Pro z Google Tango mogliście przeczytać na Spider’s Web już w czerwcu, podczas relacji z Lenovo TechWorld 2016.

Na imprezę zjechały szychy z Lenovo, nie zabrakło więc tłumaczy kabinowych.
Na imprezę zjechały szychy z Lenovo, nie zabrakło więc tłumaczy kabinowych.

Z kolei nowy Moto Mod Hasselblada oraz niesamowity tableto-laptop Yoga Book sprawdził w czasie IFA 2016 Maciej Gajewski.

Teraz jednak w końcu mogliśmy z bliska przyjrzeć się tym, i wielu innym sprzętom, a także – co pewnie wielu interesuje najbardziej – poznać informacje o ich dostępności i cenach w Polsce.

Zacznijmy od Moto Z.

Moto Z i Moto Z Play wjadą na sklepowe półki już niebawem. Flagowa Moto Z ma kosztować 2999 zł, zaś Moto Z Play jedynie 2199 zł, co jak na sprzęt z takim akumulatorem, designem i jakością wykonania jest bardzo rozsądną kwotą.

Do tego poznaliśmy też ceny niektórych modułów. Osobiście bardzo się bałem, że Lenovo przeszarżuje z ceną Moto Mods, a tu proszę.

  • Moduł fotograficzny Hassleblada z 10-krotnym zoomem optycznym: 1099 zł
  • Mod z głośnikiem JBL: 499 zł
  • Mody stylistyczne: od 79 do 99 zł

Biorąc pod uwagę fakt, że ceny te pewnie niebawem nieco spadną, są one naprawdę rozsądne. Tym bardziej, że Lenovo zapewnia o trzyletnim wsparciu dla swojej koncepcji Moto Mods. To znaczy, że moduły zakupione dziś, będą współpracowały z kolejnymi trzema generacjami smartfonów Lenovo Moto.

lenovo-roadshow-1

Z przykrością muszę jednak poinformować, że w najbliższym czasie nie uświadczymy nad Wisłą Moto Z Force, podobnie jak reszta Europy. Tymczasowo jest to ekskluzywny model amerykańskiej sieci Verizon, nie mówiąc już o tym, że jej potencjalna cena mogłaby śmiało rywalizować z iPhone’em…

Mamy jednak za to Moto Z i Moto Z Play. Tę pierwszą miałem okazję już dla was sprawdzić, zaś ta druga jest już w drodze na testy, spodziewajcie się więc niebawem nowych materiałów i pełnej recenzji obydwu sprzętów.

Yoga Book i Yoga 910 – O. Mój. Boże.

Wybaczcie mi brak zdjęć Yogi 910 – na jej widok kompletnie zapomniałem wyciągnąć aparatu. To absolutnie najładniejszy ultrabook na rynku, szczególnie w wersji z czarnym, anodyzowanym aluminium. Zastosowany w niej ekran, niemal bezramkowy panel o rozdzielczości 4K, zawstydza MacBooka Pro, a deklarowany czas pracy na jednym ładowaniu w końcu pozwala Lenovo stanąć w szranki z konkurencją.

Tutaj niestety nie znam ceny, ale łatwo się domyślić, że tanio nie będzie. Tym niemniej, sprzęt zadebiutuje u nas jeszcze przed końcem roku.

lenovo-roadshow-21

Znamy za to cenę kosmicznego Yoga Book, który dostępny będzie w dwóch wariantach: z systemem Android za 2899 zł oraz Windows 10 za 3299 zł. Tutaj moim zdaniem ceny są nieco zbyt wysokie, ale z drugiej strony… sprzęt jest naprawdę futurystyczny.

Kiedy prezenter wyszedł z Yoga Book na scenę, z początku myślałem, że trzyma po prostu elegancki notatnik. Okazało się jednak, że to właśnie Yoga Book.

lenovo-roadshow-16

Największym wyróżnikiem tej hybrydy jest podwójny ekran dotykowy. Jeden to klasyczny panel IPS, drugi zaś może pełnić rolę zarówno notatnika (który potrafi też „kalkować” treści pisane na kartce papieru!) oraz… wirtualnej, dotykowej klawiatury.

lenovo-roadshow-20

Klawiatura jest bardzo responsywna i daje wyczuwalny, haptyczny sygnał, ale z pewnością trzeba będzie trochę na niej popisać, żeby się do tego przyzwyczaić.

lenovo-roadshow-19

Co do możliwości rysunkowych dołączonego do zestawu stylusa niestety się nie wypowiem, bo jak widać na poniższym zdjęciu, nawet prostej kreski postawić nie potrafię…

lenovo-roadshow-22

…za to przez całe spotkanie w kąciku siedział rysownik, który na Yoga Booku bardzo pięknie i efektywnie szkicował chętnych.

lenovo-roadshow-15

Również i ten sprzęt niebawem przetestujemy na łamach Spider’s Web, więc wypatrujcie na horyzoncie nowych materiałów.

Największe (dla mnie) zaskoczenie – gaming.

Lenovo już na TechWorld zapowiadało, że od tego roku wkłada znacznie więcej wysiłku w zaplecze gamingowe i sprzęty dla graczy, i… to widać.

Na początku roku zobaczyliśmy nowe, potężne laptopy dla graczy, w tym wyposażonego w klawiaturę mechaniczną Ideapada Y910.

Teraz mogłem na własne oczy zobaczyć dwie największe nowości, pokazane w czasie targów Gamescom: Gamingowego All-in-One AIO Y910 oraz model Y710 Cube.

lenovo-roadshow-3

W tej malutkiej skrzyneczce będą drzemać potężne podzespoły, sięgające nawet GeForce’a GTX1080, Intel Core i7-6700 oraz 32 GB RAM.

Na żywo komputer prezentuje się kapitalnie. Nie wygląda jak typowa, gamingowa choinka, jest raczej subtelny, ale nadal zachowuje agresywne linie, a jego obudowa wykonana jest z bardzo przyjemnego w dotyku tworzywa.

lenovo-roadshow-4

Y710 Cube trafi do sprzedaży już w październiku tego roku w cenie od 3499 zł wzwyż. Najmocniejsze konfiguracje zapewne będą kosztować dwukrotnie więcej.

Co się zaś tyczy AIO Y910… no no no, Lenovo. Ktoś w dziale designu się bardzo postarał. Ten sprzęt prezentuje się obłędnie i w ogóle nie wygląda na swoje 27”, dzięki cieniutkim ramkom. Z wielką przyjemnością powitałbym takie urządzenie na swoim biurku, ale niestety jego cena będzie adekwatna do możliwości.

lenovo-roadshow-5

Gdy ten sprzęt trafi na sklepowe półki w listopadzie, ma kosztować od 7499 zł wzwyż. Auć.

To jednak cena, jaką płacimy za wygodę i styl potężnej, gamingowej maszyny zamkniętej w obudowie monitora.

Inne jest lepsze. Lenovo robi wszystko, aby nas do tego przekonać.

Cała impreza była wyraźnie skupiona wokół nowego hasła reklamowego Lenovo: Different is Better. Inne jest lepsze.

Po powrocie z Lenovo TechWorld pisałem szerzej o strategiach firmy dla rynku mobilnego oraz PC i szefostwo wcale nie rzucało słów na wiatr. Lenovo prze do przodu jak taran, próbując robić coś nowego, coś świeżego.

lenovo-roadshow-2

Zarówno po stronie urządzeń mobilnych jak i komputerów osobistych widzimy kolejne innowacje, które wyraźnie nie są tam dodawane dlatego, że mogą. Za każdą innowacją stoi jakiś zamysł i każda ma swoją rację bytu.lenovo-roadshow-11

Przyznaję, że nie mogę się doczekać, kiedy te wszystkie nowe, błyszczące zabawki trafią w moje ręce, żebym mógł je dla was opisać.

W roku, w którym każdy kolejny smartfon wygląda tak samo, a komputery rajcują już tylko najbardziej fanatycznych przedstawicieli pecetowej rasy panów, Lenovo wpuszcza do zatęchłej branży powiew świeżego powietrza.

A to, co zobaczyliśmy wczoraj na Lenovo Innovation Roadshow 2016 jest tego najlepszym dowodem.

Dołącz do dyskusji

Advertisement