Apple nie chce, by ich salony kojarzyły się ze sklepami więc… zmienia nazwę

News/Sprzęt 19.08.2016
Apple nie chce, by ich salony kojarzyły się ze sklepami więc… zmienia nazwę

Apple nie chce, by ich salony kojarzyły się ze sklepami więc… zmienia nazwę

Chciałem w tytule tego tekstu umieścić informację, że jeśli czekaliście na Apple Store w Polsce, to się już nigdy go nie doczekacie. Nie byłaby to nieprawda lub nawet półprawda, bo takie są fakty, ale nawet nasz wydawca Mateusz Nowak uznał, że byłby to zbyt duży clickbait.

Apple Store to jedna ze spuścizn Steve’a Jobsa. Legendarny szef firmy produkującej iPhone’y dopiął swego i stworzył własną sieć sprzedaży sprzętu. Uznał, że skoro projektowane przez jego inżynierów produkty są wyjątkowe, to trzeba je sprzedawać w wyjątkowych warunkach – a nie wrzucać do koszy z przecenami w hipermarkecie.

Sklepy Apple to naprawdę klasa sama w sobie.

Miałem okazję odwiedzić całkiem sporo Apple Store’ów. Byłem nie tylko w Dreźnie, gdzie co roku koczujemy w oczekiwaniu na nowe iPhone’y, ale też w Londynie, Paryżu i w Nowym Jorku. Każde z tych miejsc ma swój własny klimat, aczkolwiek przechodząc między półkami mój portfel nerwowo kręci się w kieszeni z obawy, że zaraz wyciągnę kartę płatniczą.

W Polsce niestety Apple Store’u nie uświadczymy. Owszem, w centrach handlowych są stylizowane na sklepy producenta iSpoty i inne tego typu sklepu, ale to tylko tzw. resellerzy. Fani Apple’a już pisali swego czasu petycje do Tima Cooka, by umożliwił im łatwiejsze wydawanie pieniędzy, ale Cupertino pozostaje głuche na ten krzyk rozpaczy.

Apple Store w Polsce nie będzie, bo marka Apple Store znika w ogóle.

Jak podaje serwis Cult of Mac firma Tima Cooka rezygnuje w ogóle z Apple Store. Producent iPhone’ów chce, by ich punkty sprzedaży kojarzyły się klientom z czymś więcej, niż ze sklepem. Wszystkie 479 salonów Apple na świecie ma wkrótce pozbyć się członu “Store” ze swojej nazwy – już teraz te miejsca pozwalają na organizację różnych eventów i spotkań społeczności fanów firmy.

Niektóre nazwy salonów Apple już zmieniono. Stało się to w przeciągu ostatniego tygodnia. O porzuceniu członku “Store” w nazwie poinformowano też pracowników. Teraz zamiast “Apple Store, Union Square” czy “Apple Store, Fifth Avenue” na stronie firmy można znaleźć odniesienia do punktów o nazwie “Apple Union Square” lub “Apple Fifth Avenue”.

Dziwna to decyzja, bo w praktyce oczywiście ta zmiana oznacza tyle co nic – a jestem pewien, że nazwa Apple Store wsród klientów będzie wymieniana jeszcze przez długi, długi czas.

Dołącz do dyskusji