Wiemy już, kiedy gry z Xbox One trafią na pecety z Windows 10

News/Gry 04.07.2016
Wiemy już, kiedy gry z Xbox One trafią na pecety z Windows 10

Wiemy już, kiedy gry z Xbox One trafią na pecety z Windows 10

Wiemy już, kiedy ruszy usługa Xbox Play Anywhere. Microsoft już na początku września pozwoli uruchamiać na pecetach gry pisane z myślą o konsoli Xbox One.

Xbox Play Anywhere to jedna z ciekawszych nowości ogłoszonych przez Microsoft na targach E3 2016. Producent Xbox One chce umożliwić uruchamianie gier pisanych z myślą o konsoli na komputerach osobistych. Gracze wreszcie odczują, że wgranie Windows 10 do Xboksa One ma dla nich realne korzyści.

Windows 10 na konsoli Xbox One to bardzo dobra decyzja.

Xbox One to konsola, która już po premierze doczekała się aktualizacji do specjalnej dystrybucji Windows 10. Co prawda jak na razie dla graczy z tego tytułu nie płynie zbyt wiele profitów, ale wszystko zmieni się wraz z aktualizacją zapowiedzianą na 2 sierpnia 2016 roku – Windows 10 Anniversary Update – czyli uaktualnieniem znanym wcześniej pod kodową nazwą Redstone.

Kolejna wersja Windows 10, która wydana zostanie w nieco ponad rok po premierze tego systemu, w wersji do konsoli Xbox One, pozwoli deweloperom udostępniać swoje aplikacje w ramach Windows Store na Xbox One. Zakładając, że nie potraktują oni konsoli Microsoftu tak, jak telefonów z Windows 10 Mobile, użytkownicy otrzymają sporo nowego oprogramowania. Mnie z kolei znacznie bardziej interesują… gry.

Już 13 września zagramy w gry z Xbox One na PC!

Co prawda jak na razie tylko w kilka z nich, a starsze produkcje – jak np. Halo 5 – raczej nie doczekają się konwersji, ale to i tak kapitalna wiadomość dla posiadaczy konsoli… oraz osób, które nie mają w planach zakupu. Dzięki Xbox Play Anywhere gry z Xbox One będzie można uruchomić na pecetach bez konieczności strumieniowania na komputer obrazu wygenerowanego przez konsolę.

Gracze, którzy zdecydują się na zakup cyfrowej kopii wybranych gier, będą mogli uruchomić ją zarówno na Xbox One, jak i na pecetach bez uiszczania dodatkowej opłaty. To duży krok do przodu w porównaniu do przedwczesnej i spartaczonej premiery Quantum Break na PC – w tym wypadku gracze dostawali kod na wersję gry z Windows Store po zakupie cyfrowego wydania na Xboksa.

Xbox Play Anywhere to świetna inicjatywa.

Microsoft planuje porzucić, a przynajmniej znacznie ograniczyć, gry ekskluzywne na Xboksa One – na rzecz gier ekskluzywnych na Windows 10. Gry ze znaczkiem Xbox Play Anywhere będzie można uruchamiać na zmianę na obu platformach – konsola i PC – a stan rozgrywki, osiągnięcia i wykupione DLC będą synchronizowane między nimi.

To dobra wiadomość dla wszystkich. Posiadacze Xboksa One ucieszą się, że będą mogli pograć w swoje gry również na laptopie w trakcie delegacji lub na komputerze przy biurku, gdy domownik zajmie telewizor. Osoby, które Xboksa kupić nie zamierzają, uzyskają dostęp do gier, które w przeciwnym razie musieliby sobie odpuścić.

Pełna lista gier wspierających Xbox Play Anywhere to jak na razie 12 tytułów.

  • Gears of War 4
  • Forza Horizon 3
  • ReCore
  • Sea of Thieves
  • Halo Wars 2
  • Scalebound
  • Killer Instinct Season 3
  • State of Decay 2
  • Ark: Survival Evolved
  • Cuphead
  • We Happy Few
  • Crackdown 3

Microsoft nie wyklucza, że w przyszłości pojawią się gry działające wyłącznie na Xboksie One, ale będzie ich najwyraźniej znacznie mniej niż do tej pory. Nie wiadomo też, czy i które z dotychczas wydanych tytułów doczekają się konwersji do Windows 10. Obawiam się, że nie będzie ich zbyt wiele.

Sam ogromnie żałuję, że na liście nie znalazło się Halo 5, ale przedstawiciele Microsoftu nie pozostawiają złudzeń – skupiają się na przyszłych produkcjach nie patrząc wstecz. Możliwe jednak, że kiedyś zmienią zdanie – tak jak w przypadku kompatybilności wstecznej gier z Xbox 360 na Xboksie One.

Ekskluzywność gier ma dobre i złe strony.

Bez dwóch zdań ekskluzywność gier napędza rynek, ale niestety ogranicza graczy. Lata temu wydawanie tytułów tylko na jedną platformę było uargumentowane kwestiami technicznymi, a dzisiaj wydawanie gry tylko na jedną z trzech wiodących platform to przede wszystkim kwestia marketingu.

Gracze, by zagrać we wszystkie gry z głównego nurtu muszą dzisiaj kupić dwie konsole i do tego peceta. To ogromny wydatek, ale decydując się tylko na jedną z tych maszyn odcinają sobie dostęp do części gier, które spokojnie mogłyby zadziałać na innej platformie.

Paradoksalnie Microsoft strzela sobie tutaj w stopę, bo Xbox Play Anywhere pozwoli zapalonym graczom zrezygnować z jednej platformy, czyli… Xboksa One. Z drugiej strony jego posiadacze zamiast ekskluzywności otrzymają możliwość uruchomienia swoich gier na innej kategorii sprzętów.

Wdrożenie Xbox Play Anywhere 13 września to bez dwóch zdań świetna wiadomość dla graczy i Microsoftowi należy się za wprowadzenie tej funkcji pochwała.

Dołącz do dyskusji

Advertisement