To może być ciekawe. Polskich youtuberów spotkasz, a w zasadzie usłyszysz, w Battlefield 1

News/Gry 25.07.2016
To może być ciekawe. Polskich youtuberów spotkasz, a w zasadzie usłyszysz, w Battlefield 1

To może być ciekawe. Polskich youtuberów spotkasz, a w zasadzie usłyszysz, w Battlefield 1

Nie po raz pierwszy okazuje się, że granie w gry komputerowe i nagrywanie swoich lestplayów może przynieść sławę i powodzenie. Trzech polskich youtuberów, Remigiusz “Rock” Maciaszek, Izak i Patryk Rojewski, znany pod pseudonimem Rojo, wezmą udział w dużym projekcie związanym z grą komputerwą Battlefield 1.

Znane gwiazdy Internetu użyczą swoich głosów w grze Battlefield 1. Ta swoją premierę będzie miała już w tym roku, a dokładnie 21 października. Produkcja DICE’a i Electronic Arts będzie czternastą odsłoną serii. Akcja gry osadzona została podczas I wojny światowej. Battlefield 1 doczeka się swojego wydania na Windowsa, PlayStation 4 i Xboksa One.

Rojo, jeden z lestplayerów zaangażowanych w projekt, poinformował o tym swoich fanów za pomocą Facebooka.

Takie zagranie ze strony twórców gry to świetny ruch marketingowy – niejeden fan youtuberów ustawi się w kolejce po pudełko Battlefielda 1 (czy – prędzej – pobierze cyfrową wersję gry), aby usłyszeć głos swojego ulubionego internetowego twórcy. Zresztą chyba w końcu ktoś wpadł na świetny pomysł, jak rzeczywiście wykorzystać pasję i wiedzę danego youtubera. Zamiast propozycji siedzenia na kanapie w telewizji śniadaniowej i wypowiadania się na tematy wszelakie, gamerzy zostali zaproszeni do wzięcia udziału w czymś, co jest pokrewne z ich codzienną działalnością. To naprawdę dobry pomysł.

Zresztą, nie po pierwszy raz gra komputerowa doczeka się dubbingu, w który zaangażowani są twórcy zajmujący się grami wideo. W lutym 1995 roku swoją premierą miał Teenagent, produkcja Metropolis Software. Głosu w tej grze użyczyli dziennikarze słynnego “Secret Service”, czasopisma działającego w latach 1993 – 2001 (“Secret Service” doczekał się swojej reaktywacji w 2014 roku, ale wydano wtedy zaledwie dwa numery pisma).

Dołącz do dyskusji

Advertisement