Wystarczy słowo Sony, a posiadacze PS4 będą mogli grać z użytkownikami Xboksa One

News/Gry 21.07.2016
Wystarczy słowo Sony, a posiadacze PS4 będą mogli grać z użytkownikami Xboksa One

Wystarczy słowo Sony, a posiadacze PS4 będą mogli grać z użytkownikami Xboksa One

To się nazywa problem wizerunkowy. Twórcy gry Rocket League postawili szefostwo Sony Computer Entertainment w bardzo niewygodnym położeniu.

Rocket League to jedna z moich trzech ulubionych gier sieciowych. Darmowy tytuł rozdawany posiadaczom abonamentu PlayStation Plus dla konsoli PlayStation 4 okazał się niezwykle grywalny i wciągający. Na tyle, że obok Overwatcha i Battlefielda 4 to aktualnie jedyna sieciowa produkcja, przy której trwonię cenny wolny czas.

Społeczność Rocket League liczy już 19 milionów graczy, rozbitych na różne platformy.

Zakładam, że lwią część społeczności stanowią posiadacze konsoli PS4. Wszakże to na tej platformie gra była rozdawana bez dodatkowych opłat, jako część abonamentu PlayStation Plus. Produkcja jest również popularna na komputerach osobistych, co widać odwiedzając zakładkę Rocket League na Steamie.

Nie tak dawno temu Rocket League pojawiło się również na Xboksie One, ze wszystkimi dotychczas wydanymi DLC oraz aktualizacjami. Obecność na wszystkich wiodących platformach to dla producentów jedynej w swoim rodzaju piłki nożnej wciąż za mało. Twórcy Rocketa postanowili zrobić coś naprawdę oryginalnego.

rocket league 1

Producenci gry stworzyli infrastrukturę i rozwiązania pozwalające posiadaczom PlayStation i Xboksów wspólnie grać po sieci.

Czegoś takiego wcześniej nie było. Mieliśmy już wspólne serwery graczy na komputerach i Xboksach. Tak samo komputerach i konsolach PlayStation. Jednak rywalizacja w czasie rzeczywistym posiadaczy Xboksa One oraz PlayStation 4 to coś zupełnie nowego. Zgromadzenia graczy z obu tych obozów nie dokonał jeszcze nikt, nigdy.

Nad innowatorskim rozwiązaniem studio odpowiedzialne za Rocket League pracowało przez kilka ostatnich miesięcy. To jest już w całości przygotowane i gotowe do wdrożenia. Połączenie baz użytkowników Xbox Live i PlayStation Network okazało się jak najbardziej możliwe, a jego twórcy czekają tylko i wyłącznie na zgodę jednej ze stron.

Microsoft wyraził chęć wspólnego grania. Teraz wszystkie oczy zwrócone są w kierunku Sony

Japończycy mają nie lada orzech do zgryzienia. Z pozycji rynkowego lidera, Sony nie musi podejmować żadnej decyzji. Ba, otwarcie PS Network na graczy z Xbox Live byłoby wręcz niepożądane. Z tak silną dominacją rynkową i największą społecznością graczy Rocket League, Sony powinno zależeć na pokazywaniu, że PlayStation 4 to ta słuszna, jedyna właściwa platforma do gier sieciowych, z masą osób chętnych do wspólnej zabawy.

playstation network ps network

Microsoft jest tym mniejszym, tym goniącym rywala. Nic zatem dziwnego, że zgodził się na tego typu rozwiązanie. Twórcy Xboksa One idą na rękę graczom przy każdej możliwej okazji. Czy to wsteczna kompatybilność, czy uruchomianie jednej gry na konsoli i PC, czy w końcu wspólna rozgrywka z posiadaczami PS4.

Muszę przyznać, że producenci Rocket League postawili Sony w bardzo niezręcznej sytuacji. Jak podaje prezes studia odpowiedzialnego za grę, wdrożenie wspólnych serwerów dla Xbox Live oraz PS Network to kwestia kilku godzin. Wszystko zależy od tego, czy dostaną zielone światło od Sony.

No to czekamy.

Dołącz do dyskusji

Advertisement