Minijack to nie jedyne, czego może zabraknąć w nowym iPhonie

News/Technologie 13.07.2016
Minijack to nie jedyne, czego może zabraknąć w nowym iPhonie

Minijack to nie jedyne, czego może zabraknąć w nowym iPhonie

Do premiery nowego iPhone’a pozostały zaledwie dwa miesiące. Do sieci trafia coraz więcej zdjęć, które prezentują wedle ich autorów prototypy kolejnego telefonu Apple’a. Wynika z nich, że port minijack to nie jedyne, czego iPhone 7 zostanie pozbawiony.

O usunięciu z iPhone’a portu minijack donosi już tyle źródeł, że wiele osób bierze to za pewnik. Najpewniej nowe telefony Apple’a, czyli iPhone 7 i iPhone 7 Plus, trafią do sprzedaży razem ze słuchawkami Ear Pods podpinanymi do telefonu przez złącze Lightning.

Nowy iPhone może być pozbawiony jeszcze czegoś innego.

iPhone 7 najpewniej będzie przypominał na pierwszy rzut oka, ku rozczarowaniu wielu klientów, iPhone’a 6 i iPhone’a 6s. Znikną co prawda fugi na rzecz pasków przykrywających antenę na dolnej i górnej krawędzi, a aparat będzie miał dwa obiektywy, ale kształt i rozmiar obudowy będą zbliżone.

Jak zauważa serwis BGR, analiza zdjęć rzekomego iPhone’a 7 ze strony nowhereelse.fr (publikującej często potwierdzające się później przecieki) sugeruje, że nowy telefon Apple’a zostanie pozbawiony też innego elementu obecnego w poprzednich generacjach tego urządzenia.

W iPhonie może zabraknąć fizycznego przełącznika trybu milczy.

Mam ogromną nadzieję, że akurat te przypuszczenia się nie potwierdzą. Fizyczny przełącznik audio, którym można wyciszyć telefon bez odblokowywania ekranu, jest jednym z elementów konstrukcyjnych za które naprawdę polubiłem ten telefon. Używam go już intuicyjnie, a po przesiadce na telefon z Androidem lub Windows 10 nieustannie szukam podobnego elementu.

Projektanci Apple mają fioła na punkcie minimalistycznego designu, ale przełącznik głośności był w iPhonie od lat. Możliwe jednak, że do Centrum Sterowania trafi guzik software’owy realizujący tę samą funkcję, ale nie będzie on w żadnym razie tak wygodny jak dedykowany przycisk.

Liczę na to, że jeśli to faktycznie są zdjęcia prototypu iPhone’a, to brak tego przycisku wynika z testowania w nim innych rozwiązań. Biorąc jednak pod uwagę to, że ten przełącznik zniknął już z iPada, obawiam się potwierdzenia tych informacji po wrześniowej premierze.

Tak jak za portem minijack płakać nie będę, to brak tego guzika byłby ogromnym rozczarowaniem.

Dołącz do dyskusji