A gdyby tak skleić Mass Effect i Gothica? Technomancer to produkcja, którą powinien zainteresować się fan cRPG

Lokowanie produktu/Gry 27.06.2016
A gdyby tak skleić Mass Effect i Gothica? Technomancer to produkcja, którą powinien zainteresować się fan cRPG

A gdyby tak skleić Mass Effect i Gothica? Technomancer to produkcja, którą powinien zainteresować się fan cRPG

Miłośnicy gatunku cRPG nie mają ostatnio lekko. Mass Effect: Andromeda został przesunięty na 2017 rok. Wiedźmin zakończył swoją przygodę. Cyberpunk 2077 migocze daleko w oddali. Słowem – nie ma w co grać! Tym bardziej przywitam grę Technomancer z szeroko otwartymi ramionami.

Technomancer to największa, najbardziej rozbudowana oraz najbardziej kosztowna produkcja rzemieślników ze studia o pięknej nazwie Spiders. Francuskich producentów gier wideo możecie kojarzyć za sprawą takich tytułów jak Of Orcs and Men, Mars: War Logs czy Bound by Flame.

Spidersów nie bez powodu nazwałem rzemieślnikami. Miałem do czynienia z większością ich dzieł. Nie są to artystyczne perły, a raczej czerpiące pełnymi garściami z gotowych pomysłów produkty, gotowe do natychmiastowego skonsumowania. Dobre gry, takie w sam raz na sezon ogórkowy albo jedną z cyfrowych wyprzedaży.

Technomancer 1

Twórcy gry Technomancer chwalą się, że to ich największy i najlepszy projekt. No to mówię „sprawdzam”.

Miałem okazję testować produkcję osadzoną w futurystycznym, post-apokaliptycznym świecie. Zostałem jednym z obywateli Marsa, który miał to szczęście, że został zwerbowany do elitarnej formacji tytułowych Technomancerów. Szczęście, ponieważ codzienne życie na Marsie to jak piekło na Ziemi.

Zapomnijcie o futurystycznej idylli. Mars jest brudną, dołującą i niezwykle niebezpieczną planetą. Ta najpierw została podbita przez człowieka, a później zapomniana i pozostawiona w ruinie, razem z kolonistami. Ci podzielili się na frakcje, miasta i klany, po dziś dzień walcząc o podstawowe zasoby do życia. Nie ma bowiem na Marsie cenniejszego surowca, niżeli życiodajna woda.

Technomancer 30

Jako członek Technomancerów, gracz odpowiada za szeroko rozumiany pokój i dobrobyt swojego miasta. Chowając się pod wielką kopułą chroniącą przed promieniowaniem, moim zadaniem było utrzymanie względnego pokoju w wielkim, miejskim kotle, gdy na zewnątrz grasują mutanci, bandyci oraz najeźdźcy z innych miast. Bułka z masłem.

Gdybym miał streścić w jednym zdaniu, czym jest Technomancer, będzie to połączenie Mass Effect z Gothikiem.

Niezbadany świat obcej planety miesza się z rywalizacją klanów i obozów, jaką pokochałem w Gothicu. Tak jak w kultowej grze Piranha Bytes, również tutaj walczymy o względy wielu frakcji, zdobywając punkty reputacji. Ponownie decydujemy, kogo wspierać, a kogo obalać. Wykonujemy żmudne zadania, wkupując się w łaski jednego z władców czerwonego świata.

Technomancer 111

Technomancer to w pewnym sensie klasyka gatunku, nie narracyjna ballada pokroju Dragon Age’a czy trzeciego Wiedźmina. Modelowe zadania, awansowanie z poziomu na poziom, bieganie po mieście i oddawanie misji, zwiększanie wpływu pośród frakcji – kurczę, muszę przyznać, że trochę mi tego brakowało.

Technomancer wyróżnia się zaskakująco efektownym modelem walki.

W grze Pająków mamy magię (tym razem pod nazwą technomancji), walkę w zwarciu (sztylety, pałki, kostury) oraz broń palną (pistolety, karabiny). Co ważne, gracz nie jest tutaj w żaden sposób ograniczony klasowo. Technomancer w każdym momencie może zamienić kostur maga na wielką tarczę i nabijaną pałkę, aby zaraz potem chwycić za sztylet łotrzyka.

Technomancer 35

Płynne przełączanie się pomiędzy stylami walki to jeden z głównych kluczy do sukcesu. Proste machanie bronią obuchową na lewo i prawo nie zda się tutaj na wiele. Technomancer miesza świat tabel, cyfr i współczynników z rasową grą akcji. Liczą się uniki wykonywane w czasie rzeczywistym, szybkie pociąganie za spust i umiejętność zachodzenia wrogów od tyłu.

Gra zdecydowanie nie należy do łatwych. W początkowej fazie rozgrywki padałem jak mucha, raz za razem. Dopiero pokora, pełne wykorzystanie dodatkowych umiejętności oraz znajomość rozmaitych stylów walki sprawiła, że radziłem sobie z małymi grupami przeciwników.

Technomancer to jedna z tych gier, które premiują umiejętności. Wcale nie musisz posiadać najpotężniejszych broni i pancerzy, aby ubić wielkiego, zmutowanego promieniowaniem bossa. Jeżeli nauczysz się wachlarza jego ciosów, znajdziesz luki w ataku i skoncentrujesz się na unikach, to zadźgasz go nawet patykami. I to jest świetne.

Podoba mi się również powrót do klasycznych umiejętności, takich jak charyzma, nauka, wytwarzanie czy otwieranie zamków.

W grze Pająków rozwijamy nie tylko umiejętności bojowe oraz atrybuty (siła, zręczność, wytrzymałość, moc), ale również charakterystyczne dla bohatera przymioty, takie jak wiedza naukowa czy charyzma.

W przeciwieństwie do rozczarowującego pod tym względem Fallouta 4, tego typu wskaźniki naprawdę mają znaczenie. Niczym w papierowym systemie Dungeons and Dragons, możliwość wykorzystania dodatkowych przymiotów jest bardzo częsta i sprawia, że chce się wskakiwać z poziomu na poziom.

Technomancer 78

Oczywiście nigdy nie jest tak, że musimy spełnić określone wymogi, aby podołać misji. Zawsze pozostaje przecież rozwiązanie siłowe. Cieszy jednak, że producenci postanowili dać graczowi ułudę wyboru i poczucia, że to wybrane przez niego przymioty mają kluczowe zastosowanie. Tego typu sytuacji jest w Technomancerze cała masa i to głównie dla nich będę dalej rozwijał swoją postać.

Technomancer to najlepsza gra studia Spiders i taka, którą powinien zainteresować się fan klasycznych tytułów cRPG.

Najnowsza produkcja bez wątpienia jest większa i lepsza od Mars: War Logs czy Bound by Flame. Wyrobnikom ze Spiders idzie coraz lepiej. Jakościową zmianę czuć od razu, a rozgrywka jest na tyle wciągająca, że na pewno będę grał w Technomancera po premierze.

Nie będzie to zadanie łatwe, ponieważ Technomancer to zabawa na 20 – 40 godzin gry, w zależności od podejścia do misji dodatkowych. Bardzo dobry stosunek zawartości do ceny i bardzo przyjemne doświadczenie. Takie w starym, „drewnianym” stylu, przywołującym na myśl kultowego Gothica. Pająki idealnie wstrzeliły się w okres letniej posuchy.

Technomancer będzie miał swoją premierę już 28 czerwca 2016 roku, na konsolach PS4 i XONE oraz komputerach PC.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji