50 gier na PlayStation VR, nowy God of War… Sony pozamiatało!

Felieton/Gry 14.06.2016
50 gier na PlayStation VR, nowy God of War… Sony pozamiatało!

50 gier na PlayStation VR, nowy God of War… Sony pozamiatało!

Miałem już kłaść się spać, ale gdy o 3:00 na Twitterze zobaczyłem krótki i treściwy wpis Szymona Radzewicza “#E32016 O K***W KRATOS!” zwlekłem się z łóżka i poszedłem oglądać livestream z konferencji Sony na E3. Oj, było warto!

Konferencja Sony pozamiatała, co już zauważył będący na miejscu Maciek. Japończycy ruszyli z grubej rury, a potem było tylko lepiej. Nie było żadnych przydługich dialogów i przynudzania. Doczekałem się i horroru w wirtualnej rzeczywistości, i szerszej prezentacji nowego interaktywnego filmu od Quantic Dream. Tylko co tak mało Gwiezdnych wojen?

Sony na E3

Zaczynamy od trzęsienia Ziemi, czyli God of War.

Już po pierwszym trailerze w sieci zaczęły płynąć głosy, że Sony wygrało z Microsoftem. Konferencja, która składała się niemal wyłącznie ze zwiastunów kolejnych i w większości ekskluzywnych produkcji, zaczęła się od mocnego wejścia – nowego God of War i to był tylko początek atrakcji.

Gracze są zachwyceni powrotem Kratosa, a tym razem na tapetę wzięto nordycką mitologię. To zresztą nie jedyna zmiana – inaczej ustawiona kamera, inny typ rozgrywki – będzie bardziej filmowo niż slasherowo. Gracze z początku będą… szkolić syna głównego bohatera w walce z potworami.

Sony na E3 skupiło się na filmowych grach akcji.

Brak The Last of Us 2 to cios, ale przecież dopiero chwilę temu dostaliśmy Uncharted 4, więc na ogłoszenie sequela jednych z najlepszych gier na PlayStation 3 od Naughty Dog musimy trochę poczekać. Widać jednak, że Sony mocno inwestuje w filmówki, a ja się tym niezmiernie jaram bo to mój ulubiony typ gier.

Sony na E3 2016

Kolejne gry, w tym Horizon Down i to intrygujące skrzyżowanie Sons of Anarchy ze światem po apokalipsie zombie – Days Gone, które doczekało się pod koniec imponującego pokazu gameplayu – tylko to potwierdzają. Nowe IP stawiają – przynajmniej na pierwszy rzut oka – na mocną historię.

Najlepiej jednak widać po konferencji to, jak bardzo Sony idzie w VR.

Sony na E3 poinformowało, że 13 października gogle PS VR trafią do sprzedaży 13 października 2016 roku w Stanach Zjednoczonych w cenie 399 dol. Do końca roku ma być dostępne aż 50 gier. Demo Resident Evil VII w wirtualnej rzeczywistości wywołuje po prostu ciary na plecach.

Liczba gier i twórców, którzy zostali zaprzęgnięci przez Sony do pracy nad wirtualną rzeczywistością, jest imponująca. Oby tylko te gogle się sprzedały na tyle dobrze, by deweloperzy pracowali nad grami w VR dalej i nie wrócili z podkulonym ogonem.

Sony na E3

Quantic Dream = <3

Perełką prezentacji w moim prywatnym rankingu było nastawione na wyboru Detroit. Almost Human. Jestem ogromnym fanem Quantic Dream, a Heavy Rain powinien się doczekać godnego następcy na tę generację konsol. Nie mogę się doczekać, aż wcielę się w androida, który będzie próbował na dziesiątki sposobów rozwiązywać zagadki kryminalne i np. przekonywać niestabilnego Androida do uwolnienia małej dziewczynki.

Na świetne historie, które będą mnie wciągać, czekam – i chyba najbliższy rok mnie rozpieści. Chwilę po 4:00 pojawił się Hideo Kojima z produkcją swojej firmy Kojima Productions i jego demo pełne niepokojących scen, w tym dziecięcych dłoni w formie znaków czarnym na ciele nagiego mężczyzny o bardzo znanej twarzy. Death Stranding, w którym pojawi się Norman Reedus, to naprawdę niezła psychodela – i wchodzę w to w ciemno!

Sony na E3 przypomina, że jest nowym domem dla fanów CoD-a.

Nie mogło zabraknąć też gier, w których akcja pełni główną rolę. Chodzi oczywiście o nowe Call of Duty: Inifinite Warfare oraz remake CoD: Modern Warfare. Gdzieś tam mignął The Last Guardian i Final Fantasy XV… a nawet pojawił się na chwilę Crash.

sony-na-e3-spider-man

Oglądając prezentację, w której pojawił się kolejny Batman od Rocksteady – po całej serii Arkham, ostatnich zapowiedziach nowego Injustice i przygodówki od TellTale’a jest go po prostu pełno – pomyślałem o tym, że dawno nie było dobrej gry Marvela. I co? Dwa kwadranse później doczekałem się informacji o Spider-Manie.

Żałuję tylko, że było tak mało Gwiezdnych wojen. Krótki pokaz latania X-wingiem w ramach dodatku do Battlefront i ogłoszenie dostępności dema najnowszego Lego Star Wars – premiera całej gry za 2 tygodnie – to po prostu za mało.

Z prezentacji jestem niezmiernie zadowolony i mimo zalewu remasterów widać, że deweloperzy nie próżnują, dając nam nie tylko sequele głośnych produkcji, ale też nowe IP.

Zobacz: PlayStation VR - czy warto kupić

Czytaj również:

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement