Był bimber, kurczaki i pomarańczowy dywan. Premiera 4 sezonu “Orange Is the New Black” – relacja Spider’s Web

Relacja 09.06.2016
Był bimber, kurczaki i pomarańczowy dywan. Premiera 4 sezonu “Orange Is the New Black” – relacja Spider’s Web

Był bimber, kurczaki i pomarańczowy dywan. Premiera 4 sezonu “Orange Is the New Black” – relacja Spider’s Web

Każdy porządny fan Netfliksa przynajmniej słyszał o jednym z ich czołowych produktów, jakim jest serial “Orange Is the New Black”. Historia skazanej na 15 miesięcy za działalność związaną z przemytem narkotyków Piper Champan, inspirowana życiem Piper Kerman, zdobyła ogromną popularność wśród fanów i krytyków seriali. Z ramienia Spider’s Web miałam okazję uczestniczyć w evencie związanym z europejską premierą 4 sezonu “Orange Is the New Black”.

Żeby zobaczyć odcinek otwierający czwarty sezon “Orange Is the New Black” pojechałam do Berlina na premierę serialu. Oficjalnie nowa seria pojawi się w platformie Netflix 17 czerwca tego roku. Otrzymamy wówczas trzynaście odcinków opowiadających o dalszych losach Piper Chapman i innych więźniarek znajdujących się w Litchfield. Jeśli chcecie dowiedzieć się, jakie wrażenie zrobiło na mnie otwarcie czwartego sezonu, możecie przeczytać bezspoilerową recenzję ropoczęcia nowej serii na sPlay.pl.

Trzeba przyznać, że Netflix organizując europejską premierę 4 sezonu “Orange Is the New Black” zadbał o różne serialowe akcenty.

Special guest at last night’s premiere event in Berlin. 🐓 #OITNB

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Orange Is The New Black (@oitnb)

Fani “Orange Is the New Black” nie mogli czuć się zawiedzeni, a wręcz przeciwnie – czekało na nich naprawdę wiele smaczków, zarówno podczas zapoznawczego bruchu, który odbył się w Soho House Berlin jak i pokazu premierowego odcinka (ten został wyświetlony w Kulturbrauerei). Drinki serwowane z bimbrem, który w Litchfield pędzi Poussey, kura, którą za wszelką cenę chciała zdobyć Red, cytaty na karteczkach pochodzące z różnych odcinków serialu, więzienne zdjęcia czy – w końcu – aktorki grające w produkcji – to wszystko uświetniło wydarzenie w Berlinie.

Trudno było się nie ucieszyć, kiedy do sali w Soho House Berlin wkroczyły Dascha Polanco (Daya Diaz) i Selenis Leyva (Gloria Mendoza) i ta ostatnia krzyknęła, czy ktoś czasem nie zamawiał czegoś do jedzenia.

#Berlin crew @oitnb #Family

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika SHEISDASH (@sheisdash)

Spotkanie w Soho House z aktorkami i influencerami z całej Europy nie było ostatnim tego dnia. Podczas premiery znowu mieliśmy okazję zobaczyć na scenie gwiazdy “Orange Is the New Black” oraz różnych blogerów i youtuberów. Razem z resztą publiczności pierwszy odcinek nowego sezonu produkcji Netfliksa obejrzało sześć odtwórczyń głównych ról – Kate Mulgrew (Red), Selenis Leyva, Dascha Polanco, Lea DeLaria (Big Boo), Yael Stone (Lorna Morello) i Uzo Aduba (Crazy Eyes).

Po premierze serialu odbyło się afterparty w tym samym miejscu, gdzie uprzednio braliśmy udział w pokazie serialu. Mogliśmy zobaczyć jak część Kulturbrauerei została zmieniona w więzienną stołówkę.

Sala kinowa podczas pokazu "Orange Is the New Black"
Sala kinowa podczas pokazu “Orange Is the New Black”

Mam nadzieję, że w przyszłości będziemy mogli spodziewać się tego typu imprezy także w Polsce. Nie obraziłabym się, gdybyśmy w Warszawie doczekali się premiery piątego sezonu “Orange Is the New Black” albo piątej serii “House of Cards”. A może w końcu Netflix nakręci coś polskiego? Wtedy naprawdę wszedłby do naszego kraju na dobre!

Dołącz do dyskusji

Advertisement