Nie potrzebujemy już drogich smartfonów. Przecież jest Huawei P9 Lite

Recenzja/Sprzęt 30.06.2016
Nie potrzebujemy już drogich smartfonów. Przecież jest Huawei P9 Lite

Nie potrzebujemy już drogich smartfonów. Przecież jest Huawei P9 Lite

Powoli zaczynam dochodzić do wniosku, że kupowanie topowych smartfonów przestaje mieć jakikolwiek sens. Utwierdził mnie w tym należący do średniej półki Huawei P9 Lite.

Używam tego modelu ponad tydzień i, co tu dużo mówić, jestem nim oczarowany. Jeszcze rok, dwa lata temu można było narzekać na urządzenia mobilne ze średniej półki cenowej. Ich kiepską jakość wykonania, niską wydajność, źle działający system. Teraz te problemy nie istnieją, a korzystanie z takich sprzętów to sama przyjemność. Zaręczam, że gdybym z racji wykonywanej przez siebie pracy nie musiał mieć dostępu do absolutnie najlepszego mobilnego aparatu, kupiłbym właśnie taki sprzęt ze średniej półki. Zwyczajnie szanuję swoje pieniądze.

Huawei P9 Lite, czyli bardzo dobra jakość wykonania.

Na pewno bardzo dobrze wykonany. Co prawda nie ma tu metalowej obudowy znanej ze standardowego modelu Huawei P9, ale pamiętajmy, że testowany przeze mnie sprzęt jest od niego dwukrotnie tańszy. Zamiast metalowych plecków zastosowano tu takie z mocnego tworzywa sztucznego, zaś  boki urządzenia nadal są zrobione z gładkiego aluminium. Huawei P9 Lite jest naprawdę mocny, doskonale spasowany i podczas codziennego użytkowania nie skrzypi. Naprawdę nie ma się tu do czego przyczepić. Chyba że… nie, nie ma.

Huawei P9 Lite 2

Inne elementy prezentują się równie dobrze. Jeszcze niedawno standardem w urządzeniach ze średniej półki cenowej były wyświetlacze o rozdzielczości HD (1280 na 720 pikseli), a ekrany FullHD (1920 na 1080 pikseli) były zarezerwowane wyłącznie dla najlepszych sprzętów. Teraz to się zmieniło, czego dowodem jest właśnie Huawei P9 Lite. Ten smartfon ze średniej półki ma właśnie 5,2-calowy wyświetlacz o rozdzielczości FullHD. Jego szczegółowość stoi na bardzo wysokim poziomie i wynosi 424 ppi. Nie sposób też przyczepić się do jakości wyświetlanych kolorów, kątów widzenia. Jak na urządzenie tej klasy, prezentuje się naprawdę świetnie. Chapeau bas.

Huawei P9 Lite pokazuje, że nowoczesne rozwiązania docierają do tanich sprzętów.

Kolejna rzecz, która do niedawna była wykorzystywana tylko w drogich smartfonach, to czytnik linii papilarnych. W Huawei P9 Lite taki też się znalazł i działa naprawdę dobrze. Jego konfiguracja jest dziecinnie łatwa, działa wybornie, a odblokowanie smartfonu trwa krócej niż przygoda Anglików z Euro 2016. Co ważne, smartfon działa pod kontrolą Androida 6.0 Marshmallow, więc czytnik linii papilarnych działa też w aplikacjach firm trzecich i można go używać m.in. do logowania się w aplikacji banku. Wiele tanich smartfonów wyposażonych w czytnik linii papilarnych działa pod kontrolą starszego Androida i z tego powodu czytnik może służyć tylko do odblokowywania ekranu, przez co jest bezużyteczny. Tutaj ten problem nie występuje.

Huawei P9 Lite 4

Pewnym rozczarowaniem jest brak portu USB-C, który staje się standardem, ale… może to i lepiej? Przynajmniej można podłączyć do niego starą, posiadaną już ładowarkę. Moje narzekanie wynika z tego, że USB-C stało się już standardem w moim domu i jest przesadzone. Tutaj nie ma dobrego wyjścia. Zawsze część ludzi będzie chciała dobrego, sprawdzonego standardu, a inne grono osób wybierze nowsze i bardziej perspektywiczne rozwiązanie. Szkoda tylko, że nie ma tu najnowszych standardów łączności bezprzewodowej. Huawei postanowił przyoszczędzić i zamiast modułu WiFi 802.11 ac, użył wolniejszego 802.11 n.

Huawei P9 Lite – wydajność i aparat? Jest naprawdę nieźle!

Huawei P9 Lite prezentuje się też bardzo dobrze, jeżeli chodzi o wydajność. Zastosowano tu procesor Kirin 650 wyposażony w osiem rdzeni Cortex-A53, które współpracują z 2 GB RAM oraz 16 GB pamięci flash, oczywiście rozszerzalnej. Całość działa fenomenalnie i bardzo szybko. Smartfon nie sprawia problemów podczas przeglądania sieci, tworzenia dokumentów, konsumpcji multimediów i grania w większość gier. O takich rezultatach zeszłoroczne smartfony ze średniej półki mogły tylko marzyć.

Ciężko mi powiedzieć cokolwiek o aparacie, bo… jest dobry. Nie jestem profesjonalnym fotografem, ale widzę, że jest gorszy niż w najdroższych smartfonach i… absolutnie wystarczający dla zwykłego użytkownika. Dotyczy to zarówno tylnego aparatu z matrycą o rozdzielczości 13 Megapikseli i dwoma diodami błyskowymi, jak też przedniej kamery o rozdzielczości 8 Megapikseli. Jasność obiektywów zastosowanych w obu aparatach jest, ponownie, bardzo dobra i wynosi F/2.0. Zdjęcia robione w gorszych warunkach oświetleniowych może nie będą idealne, ale nie będą też złe.

Czy warto kupić Huawei P9 Lite? Wstępnie mówię, że… tak!

Świetna jakość wykonania, czytnik linii papilarnych, bardzo rozsądna specyfikacja techniczna, dobry aparat i niska cena to przepis na murowany sukces. Można powiedzieć, że koszt telefonu nie jest wcale taki niski, bo trzeba za niego zapłacić 1299 zł. To fakt, ale ta cena niedługo spadnie. Huawei P9 Lite, tak jak poprzednik, Huawei P8 Lite, w ofertach operatorskich cechuje się bardzo niską ceną. Huawei chce wygryźć konkurencję z rynku, zdobyć w nim jak największy udział, a korzystają na tym klienci!

Huawei P9 Lite 3

O tym, że Polacy już pokochali Huaweia świadczy kilka faktów. Te zupełnie obiektywne to 20 proc. udziałów Huaweia w lokalnym rynku smartfonów oraz to, że najlepiej sprzedającym się w Polsce smartfonem w zeszłym roku był Huawei P8 Lite. Teraz model P9 Lite chce powtórzyć jego sukces i bardzo możliwe, że to zrobi. Jest to bowiem sprzęt nieco droższy od poprzednika, ale i tak warty każdej wydanej na niego złotówki. Gorąco polecam.

Obecnie klientów interesuje jedno: Huawei P9 Lite czy Samsung Galaxy A5 (2016)?

Trzecim kryterium świadczącym o popularności Huaweia w Polsce jest moja subiektywna obserwacja. Od jakiegoś czasu wiele osób pyta mnie, czy lepiej kupić Samsunga Galaxy A5 (2016), czy Huawei P9 Lite. Już sam fakt, że urządzenia Huawei są jednym z podstawowych wyborów użytkowników pokazuje, że marka ta istnieje w świadomości Polaków.

Huawei P9 jest najbardziej opłacalnym sztandarowym smartfonem dostępnym na rynku,a Huawei P9 Lite jest dostępny w podobnej cenie Samsunga Galaxy A5 (2016). To jednak nie oznacza, że lepiej wziąć Samsunga. Co prawda P9 Lite nie ma tak dobrego ekranu AMOLED, ale jego wydajność w testach i benchmarkach jest znacznie większa. Sugeruje to, że Huawei P9 Lite będzie działał płynnie przez dłuższy czas niż konkurent. Z tego powodu jest to urządzenie bardziej perspektywiczne, co ma szczególne znaczenie w przypadku sprzętów kupowanych przez osoby liczące się z każdym groszem. Zdaje sobie z tego sprawę, kto nie chce lub nie może pozwolić sobie na smartfon kosztujący średnią krajową.

Zobacz również: Huawei P9 (normalna wersja) – recenzja najtańszego flagowca 2016 roku

Dołącz do dyskusji