Affinity Photo na iPada zwiastuje zupełnie nową erę mobilnej edycji zdjęć

Artykuł/Technologie 15.06.2016
Affinity Photo na iPada zwiastuje zupełnie nową erę mobilnej edycji zdjęć

Affinity Photo na iPada zwiastuje zupełnie nową erę mobilnej edycji zdjęć

Choć główna konferencja WWDC jest już za nami, to wydarzenie Apple’a trwa w najlepsze. Serif właśnie zademonstrował jak będzie wyglądał Affinity Photo w wersji… na iPada. Jest na co czekać!

Stałym czytelnikom Spider’s Web z pewnością nie trzeba przedstawiać programu Affinity Photo. Osobom, które nie śledzą tematu powiem tylko, że jest to fantastycznie przyjęty przez społeczność konkurent Photoshopa, który obecnie jest dostępny na komputery Mac, ale zmierza wielkimi krokami na Windowsa.

Podczas konferencji Apple WWDC poznaliśmy kolejne szczegóły nadchodzącej wersji Affinity Photo na iPada. Aplikacja zapowiada się szalenie ciekawie.

I choć do tego typu mobilnych rozwiązań zawsze podchodzę z dystansem, tak Affinity na iPada autentycznie zachwyca możliwościami.

Przykładowe wideo pokazujące funkcje programu znajdziecie poniżej.

Affinity Photo iPad sneak peek for WWDC 2016 from MacAffinity on Vimeo.

Na filmie widzimy kilka bardzo przełomowych funkcji, których wcześniej nie widzieliśmy w świecie aplikacji mobilnych. Affinity na iPadzie świetnie radzi sobie z obsługą ogromnych plików (zdjęcia o rozdzielczości 223 MP!), edycję 32-bitowych plików HDR, możliwość składania i edycji panoram w 360 stopniach, czy obsługę techniki focus stacking, bardzo przydatnej w zdjęciach makro.

Oprócz tego w aplikacji zobaczymy wiele funkcji znanych z desktopowego programu. Affinity obiecuje „te same funkcje, co na desktopie”, ale wcale nie musi to oznaczać, że do mobilnej aplikacji trafią wszystkie funkcje z Maków. To raczej mało prawdopodobne. Niemniej jednak dostaniemy m.in. filtr liquify czy pędzle korygujące z wypełnieniem content aware.

Wszystkie te funkcje zapowiadają się imponująco

affinity-ipad-2

Niestety nie wiemy kiedy Affinity Photo zadebiutuje na iPadzie, ale widać, że jest na co czekać. W szczególności użytkownicy iPadów Pro będą mieli pole do popisu, bowiem widać, że aplikacja będzie w pełni obsługiwać rysik Apple Pen.

W ten oto sposób iPad Pro zyska kolejne narzędzie, które posłuży profesjonalistom. Dystans do innych hybryd (w tym głównie do Surface’a Pro 4) nieco się skróci, ale trzeba pamiętać, że hybrydy z pełnym Windowsem też nie stoją w miejscu. Kiedy iPad Pro dostanie mobilne Affinity, Windows dostanie ten program w wersji dektopowej.

Mimo wszystko widać, że obróbka mobilna wkracza w obszary, które do niedawna były zarezerwowane wyłącznie dla dużych desktopów. To bardzo dobra informacja. Pozostaje czekać na Affinity Photo w wersji na smartfony!

Dołącz do dyskusji