Google, błagam, nie rób z aplikacji Zdjęcia kolejnej wersji Google+!

Artykuł/Technologie 12.05.2016
Google, błagam, nie rób z aplikacji Zdjęcia kolejnej wersji Google+!

Google, błagam, nie rób z aplikacji Zdjęcia kolejnej wersji Google+!

Historia zatacza koło. Google stopniowo wydzielało zdjęcia ze swojej społecznościowej platformy Google+, a teraz wprowadza do Zdjęć Google opcje społecznościowe. Nowa wersja aplikacji umożliwia komentowanie fotografii i albumów.

Tydzień bez nowości w Zdjęciach Google tygodniem straconym. Google wprowadza kolejną nowość w postaci komentarzy, które można umieszczać pod udostępnionymi albumami i zdjęciami. To drobna, ale bardzo znacząca zmiana, która pokazuje, że firmie z Mountain View nadal zależy na społecznościach. Aktualizacja jest szczególnie ciekawa w kontekście debiutującego w Polsce Facebook Moments, które także służy do dzielenia się zdjęciami ze znajomymi.

Co ważne, w nowych Zdjęciach Google komentować można zarówno z poziomu aplikacji mobilnej, jak i strony www. W obu przypadkach nad każdym zdjęciem zawierającym komentarz(e) pojawia się licznik wskazujący liczbę reakcji, a osoby dodane do albumu otrzymują powiadomienie o każdym nowym komentarzu. Aby zobaczyć nowość na smartfonie trzeba zaktualizować Zdjęcia Google do wersji 1.20 na Androidzie i do 1.10 na iOS.

Początkowo, mimo zaktualizowania aplikacji, w ogóle nie widziałem nowości. W udostępnionych wcześniej albumach nie było (i nadal nie ma) możliwości komentowania. Pojawiła się ona dopiero w albumach, które udostępniłem już po wydaniu aktualizacji. Nie wiem czy jest to chwilowy błąd spowodowany niedopatrzeniem, czy celowy zabieg, ale wygląda to nie najlepiej.

Niestety, jak to u Google’a, zabrakło konsekwencji

Zmiana wydaje się niewielka, ale Google nie byłby sobą, gdyby nie wprowadził drobnej… fragmentaryzacji. Komentarze zostały zaimplementowane na dwa sposoby, bowiem mechanizm wygląda zupełnie inaczej dla komentarzy pod zdjęciami i pod całymi albumami.

U dołu albumu – zarówno w wersji webowej, jak i mobilnej – widać teraz białe pole z napisem „dodaj komentarz”. Jest ono nałożone na widok albumu, a więc siłą rzeczy przysłania zdjęcia. Jest to szczególnie irytujące na niewielkim ekranie smartfona, zwłaszcza, że nowego paska nie można w żaden sposób wyłączyć.

zdjecia-google-komentarze

Znacznie lepiej wyglądają komentarze do pojedynczych zdjęć. W widoku www widzimy je w formie przezroczystych dymków zanikających kiedy kursor jest przez chwilę w bezruchu. Z kolei w aplikacji mobilnej mamy ikonkę, która uaktywnia widok komentarzy, bowiem te są domyślnie niewidoczne. To znacznie lepsze rozwiązanie, bo daje użytkownikowi możliwość wyboru, czy woli czytać komentarze, czy oglądać zdjęcia.

Nowość zupełnie nie przypadła mi do gustu

Rozumiem powody, które kierowały Google’em przy wprowadzaniu nowości, ale nie podoba mi się ten kierunek rozwoju. Google ewidentnie chce gonić Facebooka, natomiast serwis Zuckerberga i tak ma wielką przewagę jeśli chodzi o społeczności. Jeśli będę chciał podzielić się zdjęciem w oczekiwaniu na reakcję znajomych, i tak wybiorę Facebooka lub Instagram, a nie nowy mechanizm Google Photos.

Mam nadzieję, że społecznościowe eksperymenty Google zakończą się na komentarzach. Google jest dobry w aplikacjach do zdjęć i tego się trzymajmy. Serwisy społecznościowe zostawmy innym, bo kiedy bierze się za to Google, wychodzi wielka klapa.

Podoba mi się obecne rozgraniczenie na aplikacje typowo społecznościowe (Facebook, Instagram), a typowo fotograficzne. Nie zniósłbym kolejnego festiwalu lajków, reakcji i tablic w mojej ulubionej aplikacji do zarządzania mobilnymi zdjęciami. Mam nadzieję, że w przyszłych aktualizacjach Google nie zamierza wprowadzić takich „atrakcji”.

Dołącz do dyskusji