Google pokazał, że ma jeszcze pomysł na smart zegarki. Debiutuje Android Wear 2.0

News/Sprzęt 18.05.2016
Google pokazał, że ma jeszcze pomysł na smart zegarki. Debiutuje Android Wear 2.0

Google pokazał, że ma jeszcze pomysł na smart zegarki. Debiutuje Android Wear 2.0

Małą część keynote’u Google I/O poświęcono inteligentnym zegarkom. Na konferencji zapowiedziano system Android Wear 2.0, który wprowadza wiele nowych i bardzo ciekawych funkcji.

Pierwszą nowością w platformie ubieralnej Google będą większe możliwości odpowiedzi na wiadomości. Android Wear 2.0 pozwoli na korzystanie z inteligentnych powiadomień, małej klawiatury lub napisanie odpowiedzi na zegarku… ręcznie, za pomocą palca. Wyjątkowo istotne jest, że użytkownicy nie będą skazani wyłącznie na domyślną klawiaturę Google i będą mogli zainstalować klawiatury firm trzecich. Znacznie ułatwi to korzystanie z zegarka w codziennej komunikacji.

W Android Wear 2.0 poprawiono też funkcje zdrowotne i sportowe.

Wszystkie aplikacje korzystające z Google Fit API będą wymieniać się informacjami i w ten sposób uzupełniać się. Zegarki staną się też bardziej samodzielne dzięki pojawieniu się nowych urzadzeń wyposażonych w moduły LTE. Słuchanie strumieniowanej muzyki, odpowiadanie na wiadomości i dzwonienie. Wszystko to będzie możliwe bez włączonego smartfonu. Oznacza to, że niektóre aplikacje będzie można instalować wyłącznie na zegarku, a nie na telefonie i zegarku. Do tej pory moduł LTE w zegarku był niepotrzebnym gadżetem. Teraz niezwykle żałuję, że mój Huawei Watch nie ma tego komponentu.

Google obiecuje też, że Android Wear 2.0 potrafi w lepszy sposób rozpoznawać rodzaj wykorzystywanej aktywności. Dzięki temu zegarek będzie dokładnie wiedział, czy aktualnie biegamy, idziemy, czy może jedziemy rowerem. Obecnie ta funkcja działa średnio, wiem z doświadczenia. Jednego dnia zegarki i smartfony bezbłędnie rozpoznają moje rowerowe przejażdżki, a kiedy indziej po kilkunastu kilometrach jazdy Google twierdzi, że cały czas stałem w miejscu i w magiczny sposób przeniosłem się z jednego miejsca do drugiego.

Szlifów doczekał się też interfejs, który jeszcze mocniej będzie korzystał z wzornictwa Material Design. Interesująco prezentuje się chociażby wyświetlanie powiadomień na całym ekranie. Gdy zegarek zawibruje i zostanie obrócony, wyświetlona zostanie na nim cała potrzebna dla użytkownika informacja. Do tej pory konieczne do jej zobaczenia było samodzielne wysunięcie powiadomienia, co nie było zbyt wygodnym rozwiązaniem.

Bardzo podoba mi się znaczne zwiększenie możliwości tarcz zegarka. Teraz będą mogły one wyświetlać informacje z aplikacji firm trzecich. Dzięki temu patrząc na zegarek poznamy nie tylko aktualną godzinę i liczbę zrobionych kroków, ale też liczbę nieodebranych połączeń, wiadomości lub informacje na temat aktualnie odtwarzanej playlisty ze Spotify. Oczywiście to są tylko pojedyncze przykłady, zaś możliwości zegarka będą ograniczone wyłącznie wyobraźnią programistów.

Deweloperzy już dziś będą mogli pobierać wczesną wersję Android Wear 2.0.

Już niebawem wypróbuję ją osobiście. Finalna wersja Android Wear 2.0 pojawi się jednak dopiero jesienią i wtedy dostęp do niej otrzymają użytkownicy wszystkich obecnie dostępnych zegarków z systemem Android Wear. Wygląda na to, że jest na co czekać i już niebawem gadżety znajdujące się na naszych nadgarstkach zyskają wiele ciekawych możliwości lub nawet… będą potrafiły zastąpić nam smartfony, przynajmniej w niektórych sytuacjach.

Zobacz: Podsumowanie konferencji Google

Czytaj więcej o konferencji Google I/O 2016:

Dołącz do dyskusji

Advertisement