Na to nie zwracałeś uwagi wybierając smartfona. A powinieneś

Na to nie zwracałeś uwagi wybierając smartfona. A powinieneś

Na to nie zwracałeś uwagi wybierając smartfona. A powinieneś

Wybierając nowego smartfona nie kierujemy się już tylko jego mocą obliczeniową i jakością wykonanych nim zdjęć. Niemniej ważny jest ekosystem akcesoriów oferowanych przez producenta, które wzbogacają telefon o dodatkowe funkcje.

Smartfony to miniaturowe komputery i tak samo jak w przypadku pecetów jednostka centralna to tylko jedna z części składowych całego zestawu. Wybierając nowy telefon warto przemyśleć, czy dobrym wyborem nie będzie zakup modelu, który producent dopieści opcjonalnymi dedykowanymi gadżetami.

gear-s2-classic-1

Samsung w tej materii bryluje.

Wielu producentów dostarcza na rynek smartfony i od razu bierze się do pracy nad kolejnymi modelami. Firmy zapominają, że konsumenci oczekują też możliwości zakupu dodatkowych akcesoriów. Dla firmy to szansa na zarobienie dodatkowych pieniędzy, a dla użytkownika – kolejne zabawki.

Na dostępności akcesoriów korzystają użytkownicy iPhone’a. Apple może i nie ma ich zbyt wielu w ofercie, ale w sprzedaży jest mnóstwo dodatków i case’ów na telefony firmy z Cupertino. Jest jednak inny producent, który może pochwalić się – ku rozczarowaniu fanów Jabłka – znacznie bogatszą ofertą dodatków.

Samsung ma mnóstwo propozycji dla fanów serii telefonów Galaxy.

Koreański potentat na rynku elektroniki użytkowej obecny jest we wszystkich liczących się i dynamicznie rozwijających kategoriach produktowych. Firma wyrosła nie tylko na lidera wewnętrznego rynku smartfonów z Androidem, ale też na lidera mobilnego świata w ogóle – a to nie koniec jej osiągnięć.

Rozwijana od kilku lat linia sprzętów Gear to akcesoria do Galaxy S7 i innych telefonów firmy, których mogą pozazdrościć posiadacze sprzętów innych marek – zarówno tych wykorzystujących Androida, jak i samego Apple’a. O firmach, które zdecydowały się zaufać Microsoftowi, przez litość tutaj nie będę wspominał.

Akcesoria do Galaxy S7

Co dokładnie oferuje swoim klientom Samsung?

Posiadacze smartfonów Samsunga mogą kupić wykorzystujące system Tizen OS smartwatche dedykowane smartfonom koreańskiej firmy. Samsung współpracuje też z Oculusem i inwestuje w wirtualną rzeczywistość, a w dodatku pojawiła się w ofercie producenta kamera nagrywająca filmy sferyczne. Akcesoria do Galaxy S7 należą do rodziny urządzeń Gear.

Zegarki Samsung Gear, czyli Tizen OS w praktyce.

Samsung decyduje się od lat sprzedawać smartfony z systemem Android i stanowią one trzon oferty największego producenta telefonów na świecie. W przypadku technologii ubieralnej, czyli m.in. inteligentnych zegarków firma skupia się na rozwoju własnej platformy o nazwie Tizen OS.

System Tizen dostępny jest na wielu różnych urządzeniach, ale to na zegarkach z rodziny Gear jest najbardziej widoczny. Oprogramowanie współpracuje z Androidem wyposażonym w nakładkę Samsunga o nazwie TouchWiz, a Samsung co kilka miesięcy pokazuje kolejne iteracje zegarków i opasek.

Samsung na rynku inteligentnych zegarków wyprzedził konkurencję,

Pozostałe firmy albo tak jak Pebble nie przebiły się do mainstreamu, albo jak wspomniane Apple nie zdążyły z premierą swoich własnych zegarków na czas. Inne z kolei zabrały się za projekt nieudolnie – tak jak Sony Ericsson, którego smartwatche sprzedawane były jeszcze przed pojawieniem się Pebble’a na Kickstarterze.

Zegarki z rodziny Samsung Gear to idealne uzupełnienie telefonu – są częścią składową ekosystemu urządzeń przeznaczonych dla smartfonów Galaxy. Smartwatche wymieniają z telefonem informacje i prezentują je na wyświetlaczu umieszczonym na nadgarstku, a wbudowane w zegarek czujniki rejestrują aktywność sportową.

Zobacz także:

Gear VR, czyli dlaczego Galaxy S6 ma port microUSB.

Jak tylko pojawiły się pierwsze doniesienia o ekranach 2K w smartfonach, to pukałem się w głowę. Mało kto jest w stanie dostrzec różnicę pomiędzy HD i Full HD na ekranie o przekątnej długości kilku cali – a co dopiero mówić tu o rozdzielczości 3480 na 1440 punktów. Najnowsze topowe smartfony Samsunga wyświetlają przecież już więcej pikseli niż mój monitor do komputera i telewizor!

Okazuje się, że taka rozdzielczość nie pojawiła się w telefonach koreańskiej firmy tylko po to, by Galaxy S7 dorównywał konkurencji w suchych rankingach. Tak wysokie zagęszczenie pikseli jest niezbędne, by obraz wyświetlany na urządzeniu mógł być oglądany z odległości kilku centrymetrów. Tylko wtedy wirtualny świat po założeniu gogli VR, w których smartfon jest wyświetlaczem, będzie mógł imitować realny.

 

Gear VR nie jest już nowym konceptem, a Samsung ma ambitne plany.

Pierwszy raz gogle wirtualnej rzeczywistości napędzane przez smartfon Samsunga miałem okazję obejrzeć już w 2015 roku podczas targów MWC, gdzie prezentowany był Galaxy S6. Od tego czasu Samsung dostarcza na rynek gogle Gear VR i to zapewne z tego właśnie powodu nie zdecydował się na port USB-C w Galaxy S7 – dzięki temu sztandarowy smartfon jest zgodny z Gear VR, a akcesoria do Galaxy S7 obecne są juz w wielu domach.

Na Gear VR powstaje mnóstwo treści, które są znacznie bardziej profesjonalne niż dema tworzone z myślą o Google Cardboard. Co prawda rozwiązanie Samsunga to zupełnie inna liga patrząc na gry, niż pecetowe HTC Vive i Oculus Rift, ale w praktyce firma – przy współpracy z Oculusem – osiągnęła pozycję lidera w mobilnej wirtualnej rzeczywistości i wyznacza standardy.

Zobacz także:

Twórcy treści zainteresują się z kolei kamerką Gear 360.

Na targach MWC 2016 w Barcelonie pojawiło się jeszcze jedno urządzenie, które powinno zaciekawić posiadaczy smartfonów Galaxy, a użytkowników sprzętów innych marek – zachęcić do przesiadki. Samsung Gear 360 to sferyczna kamera, a materiały nią wykonane można potem oglądać w goglach Gear VR.

Możliwości kamerki są naprawdę duże. Mała kulka na statywie wyposażona została w dwa obiektywy o świetle f/2.0 i o kącie widzenia wynoszącym 195 stopni każdy, co pozwala rejestrować materiały w 360 stopniach – fotografie mają 30 mln pikseli, a filmy rejestrowane są w rozdzielczości 3820 na 1920 pikseli.

Kamerka Gear VR to naprawdę ciekawy gadżet.

Możliwość zamocowania Gear 360 na dużym statywie – lub nawet na końcu selfie-sticka! – da dostęp do mnóstwa ciekawych kadrów. Akcesorium pozwoli rejestrować nie tylko wycinek zastanej sceny, a całe ważne wydarzenia od środka – które potem można przeżyć jeszcze raz w wirtualnej rzeczywistości.

Do pełni szczęścia posiadaczowi Gear 360 niezbędny jest smartfon, który staje się dla urządzenia wizjerem i pilotem w jednym. Sferyczne zdjęcia i klipy wideo można udostępniać po utrwaleniu bezpośrednio w serwisach społecznościowych takich jak Facebook i YouTube, a nawet… w usłudze Google Street View.

Zobacz także:

Czy takie akcesoria do Galaxy S7 dają Samsungowi przewagę?

Odpowiedź brzmi: naturalnie, że tak. Ich jakość i integracja z telefonem sprawiają, że klienci zainteresowani rejestracją aktywności sportowej, wirtualną rzeczywistością i filmami sferycznymi nie będą żałować zakupu. Dokupowanie kolejnych akcesoriów w dodatku zwiążę ich silniej z ekosystemem usług Samsunga, co może mieć wpływ na przyszłe decyzuje zakupowe podczas wybierania kolejnego telefonu.

Dla użytkownika obecność dodatków bezpośrednio od producenta to też świetna wiadomość. Można dzięki temu liczyć na długie wsparcie, a aktualizacje oprogramowania nie powinny mieć negatywnego wpływu na sprzęt. Wszelkie zmiany, które mogłyby przeszkodzić w funkcjonowaniu zewnętrznych akcesoriów nie powinny mieć żadnego negatywnego wpływu na akcesoria do Galaxy S7 takie jak zegarki Gear, gogle Gear VR i kamerę Gear 360.

Liczę gorąco na to, że teraz Samsung nie spocznie na laurach, w wirtualnej rzeczywistości nie zabraknie ciekawych treści, a kolejne iteracje sprzętów z rodziny Gear będą coraz lepsze.

Dołącz do dyskusji