Facebook idzie na całość – zaprezentował dwie nowe… kamery. Jednej nie da się kupić

Artykuł/Social media 13.04.2016
Facebook idzie na całość – zaprezentował dwie nowe… kamery. Jednej nie da się kupić

Facebook idzie na całość – zaprezentował dwie nowe… kamery. Jednej nie da się kupić

Facebook to już nie tylko serwis społecznościowy. To także urządzenia. Wysyłka Oculusa już ruszyła, ale Mark Zuckerberg idzie krok dalej i prezentuje własną kamerę 360 stopni, a także domową kamerkę do strumieniowania obrazu na żywo. 

Ostatnio w świecie technologii mamy prawdziwe zatrzęsienie kamer do nagrywania obrazu w 360 stopniach. LG pokazało 360 Cam, Samsung – Gear 360, a nieco wcześniej mieliśmy premierę Nikona (KeyMission 360) oraz Ricoha (Theta S).

Wszystkie te urządzenia dość zasadniczo różnią się formą, ale mają jeden wspólny mianownik: są przeznaczone do użytku amatorskiego. Każda z wymienionych kamer nagrywa co prawda obraz w 360 stopniach, lecz żadna z nich nie potrafi nagrać dodatkowo w 3D.

facebook-surround-360-stand

Przy korzystaniu z gogli VR najbardziej immersyjne są właśnie nagrania w 360 stopniach i w 3D. Niestety są one bardzo wymagające w tworzeniu. Do nagrania płaskiego obrazu w 360 stopniach wystarczą dwa obiektywy pokrywające po 180 stopni pola widzenia. Tymczasem do 3D potrzebujemy przynajmniej dwukrotnie więcej kamer, po dwie na jeden kierunek. W praktyce kamery 360 3D mają 8 lub 12 obiektywów, a to i tak nie pozwala rejestrować obrazu na górze i na dole kadru. Mamy tylko trójwymiarowy pas biegnący przez środek.

Surround 360 to kamera zaprezentowana przez Facebooka

Jest to profesjonalne rozwiązanie wyposażone aż w 17 kamer. 14 jest umieszczonych w jednej płaszczyźnie, a całość dopełniają trzy kamery fish-eye: jedna u góry i dwie u dołu. Wyjściowy obraz może mieć rozdzielczość 4K, 6K lub nawet 8K. To niebagatelny strumień danych wynoszący aż 30 gigabitów na sekundę. Materiał jest zapisywany na zewnętrzych dyskach.

Kamera jest sporych rozmiarów, ale nadaje się do przewożenia. Obudowa jest wykonana z aluminium. Co ważne, nad złożeniem materiału czuwa oprogramowanie, które automatycznie łączy obraz z wszystkich obiektywów w jedno nagranie.

Przykładowy film z kamery Facebooka wygląda następująco:

W całym koncepcie najdziwniejsze jest to, że kamery Surround 360 nie będzie można kupić.

Zamiast tego Facebook udostępnił plany kamery za darmo, co oznacza, że każdy zainteresowany będzie mógł je pobrać i zbudować własną kamerę, o ile tylko ma odpowiednie umiejętności i oczywiście budżet.

facebook-surround-360-17-lenses1

Rozwiązanie nie jest więc skierowane na masowy rynek, a raczej do dużych wytwórni i studiów filmowych. Mark Zuckerberg chce dać filmowcom narzędzie do tworzenia treści m.in. na okulary Oculus, które przecież też należą do właściciela Facebooka.

Jest jeszcze coś…

Surround 360 nie jest jedyną kamerą zaprezentowaną na konferencji F8. Drugie rozwiązanie jest nawet ciekawsze, bowiem jest skierowane do użytkowników domowych. Mowa tu o małej kamerce Mevo, która potrafi strumieniować szerokokątny obraz na żywo wprost na Facebooka.

Kamera facebooka

Mevo to przebrandowana kamera Movi, która została pokazana na tegorocznych targach CES w Las Vegas. W kamerze znajdują się dwa obiektywy, ale znacznie ciekawiej wygląda warstwa software’owa. Mevo potrafi strumieniować tylko wycinek obrazu sferycznego (lub kilka wycinków), co imituje rozwiązanie składające się z kilku kamer. Całość dzieje się automatycznie. Kamera wykrywa twarze, a do przełączenia widoku wystarczy po prostu dotknąć wybranej twarzy na podglądzie. Matryca rejestruje obraz 4K, ale wycinki mają rozdzielczość 720p.

Urządzenie ma wbudowany akumulator, który pozwoli na 10 godzin nagrań. Kamerę Mevo można kupić w preorderze w cenie 299 dol., a po premierze będzie kosztować o 100 dol. więcej. Kamera będzie rozsyłana do klientów począwszy od lipca.

Psst! Spider's Web jest na Facebooku - zajrzyj do nas i zobacz, co tam robimy.

Dołącz do dyskusji

Advertisement