Seniorzy nie chcą korzystać z nowoczesnych rozwiązań? Ta 70-latka wybudowała inteligentny dom

Seniorzy nie chcą korzystać z nowoczesnych rozwiązań? Ta 70-latka wybudowała inteligentny dom

Seniorzy nie chcą korzystać z nowoczesnych rozwiązań? Ta 70-latka wybudowała inteligentny dom

Może wydawać się, że z nowoczesnych rozwiązań chętnie korzystają wyłącznie młodzi ludzie. Nie jest to jednak prawda, czego dowodem jest Pani Małgorzata Dudek. Ta 70-letnia kobieta świadomie zdecydowała się na korzystanie z inteligentnego domu, działającego pod kontrolą systemu Vision BMS. Jako że jest ona dosyć nietypowym użytkownikiem takiego domu, postanowiłem zadać jej kilka pytań.

Dawid Kosiński, Spider’s Web: Wiem, że kobiet nie powinno się pytać o wiek, ale muszę zacząć wywiad od tego, poniekąd niezręcznego, pytania. Ile ma Pani lat?

Pani Małgorzata Dudek: No, powiedzmy, że w dowodzie mam około 70 lat. Ale zaręczam, że wyglądam na znacznie mniej! (Śmiech)

Czemu zdecydowała się Pani na korzystanie z inteligentnego domu? Czy ktoś musiał Panią namawiać do używania tych rozwiązań?

Na początku odpowiem na drugą część pytania. Nie, nikt mnie nie musiał do tego namawiać, to była decyzja podjęta wspólnie przeze mnie i mojego męża. Od dawna znam tę tematykę, mam obracającą się wokół niej firmę. Wiem, jakie korzyści niesie ze sobą korzystanie z takiego budynku, że to jest automatyzacja wszystkich parametrów w domu. Dotyczy to energii, wody, kanalizacji, to jest ogromna wygoda. Doceniam też to, że taki budynek jest znacznie bezpieczniejszy od zwykłego domu i zawsze mam na niego oko. Cieszę się, że zdecydowałam się na skorzystanie z tych rozwiązań, ponieważ one naprawdę ułatwiają życie.

Jaki element instalacji okazał się najbardziej pomocny i jest najchętniej przez Panią używany?

Najbardziej przydatne wydaje mi się monitorowanie zużycia wody i energii. To jest realna korzyść, która przekłada się na oszczędności. Jednak bardzo podobają mi się też wszelkie rozwiązania zawierające automatykę, dzięki którym można sterować elementami domu. Zdalnie kontrolowana brama wjazdowa, rolety dostosowujące się do aktualnych warunków słonecznych i pogodowych. Doceniam też poczucie bezpieczeństwa, które zapewnia mi nieustanny monitoring domu. Z mężem bardzo dużo wyjeżdżamy i podróżujemy, zostawiamy zamknięty dom, ale możemy mieć na niego podgląd w dowolnej chwili. Tak po prawdzie muszę przyznać, że w tym domu podoba mi się wszystko. Nie powinno to jednak nikogo dziwić, ponieważ sama wybierałam elementy, które mają wchodzić w skład systemu.

Wspomniała Pani, że ceni sobie kontrolę nad domem i możliwość podglądania go. Z poziomu jakiego sprzętu Pani to robi? Komputera, czy też może urządzenia mobilnego?

Najczęściej obsługuję dom korzystając ze smartfona. To urządzenie mam zawsze przy sobie, a więc obsługa inteligentnego domu za jego pomocą wydaje się zdecydowanie najwygodniejszym rozwiązaniem. Nie, nie boję się korzystania z tego urządzenia. (Śmiech)

Jak do tej pory wyraża się Pani na temat systemu w samych superlatywach. Jest jednak może coś, co da się w nim poprawić? Może zamierza Pani coś zmienić w swoim domu?

Jedynym problemem jest okres wdrażania systemu. To jest jednak dużo elektroniki, którą należy skonfigurować. Wtedy, przez dwa do trzech miesięcy, trzeba poświęcić systemowi sporo czasu. Jednak po tym czasie staje się on praktycznie bezobsługowy i nie imają się go jakiekolwiek problemy. Co do rozbudowy systemu, gdybym czuła, że czegoś mi w nim brakuje, na pewno bym się na to zdecydowała. Sama jednak wybierałam elementy zawarte w nim. To była przemyślana decyzja i jak na razie naprawdę nie odczuwam potrzeby zwiększania możliwości domu. Podejrzewam, że zastosowany zakres działania systemu mógłby nie wystarczyć mojemu synowi i chciałby on go wyposażyć w dodatkowe funkcje, ale jak dla mnie jest w pełni wystarczający. Nie mogę na ten system powiedzieć złego słowa.

Czy poleca Pani korzystanie z inteligentnego domu innym? Czy wielu Pani znajomych decyduje się na to rozwiązanie?

Osobiście polecam zainwestowanie w inteligentny dom każdemu, jednak jak na razie niewiele osób się na to decyduje. Wynika to przede wszystkim ze stosunkowo wysokiej ceny tego rozwiązania. Ja za implementację inteligentnych rozwiązań w moim domu o powierzchni 150 metrów kwadratowych zapłaciłam 40 000 zł. W tej cenie otrzymałam sterowanie oświetleniem, roletami i bramą wjazdową, ogrzewaniem podłogowym, obsługę pieca CO, monitoring zewnętrzny, integrację systemu ze stacją pogodową i podpięcie czynnika energii. Moim zdaniem są to dobrze wydane pieniądze, ponieważ uzyskane rozwiązania zwiększają komfort życia. Należy jednak pamiętać, że nie jest to krótkoterminowa inwestycja i zwróci się ona, ale nie po roku czy dwóch.

Dziękuję bardzo za rozmowę.

Również dziękuję.

Dołącz do dyskusji