Instagram właśnie wyprzedził Snapchata o kilka długości… filmu

Artykuł/Social media 30.03.2016
Instagram właśnie wyprzedził Snapchata o kilka długości… filmu

Instagram właśnie wyprzedził Snapchata o kilka długości… filmu

Dla Marka Zuckerberga – szefa zarówno Facebooka jak i Instagrama – treści wideo stają się coraz ważniejsze. Facebook bardzo intensywnie rozwija obsługę filmów i zachęca użytkowników do publikowania takich treści. Teraz czas na Instagram, który robi kolejny krok w stronę wideo.

Instagram właśnie ogłosił, że zwiększa limit długości pojedynczego filmu. Od teraz filmy mogą trwać minutę, co jest dużym przeskokiem w porównaniu do wcześniejszych 15 sekund. Dotychczas tylko reklamy wideo mogły mieć powyżej 15 sekund, a teraz minutowe filmy zaczynają być dostępne dla wszystkich użytkowników. Zaczynają, bowiem proces wdrażania nowości potrwa kilka miesięcy. Obsługa 60-sekundowych filmów będzie wdrażana falami.

To już kolejne potwierdzenie faktu, że dzisiejszy Internet stawia na wideo

Minutowe filmy zdecydowanie nie są szczytem techniki (YouTube ze swoimi dziesięciogodzinnymi kompilacjami może się tylko zaśmiać), ale nowość Instagrama pokazuje, że treści wideo stają się w Internecie coraz ważniejsze. Instagram powołuje się na własne statystyki. Okazuje się, że w ciągu ostatnich sześciu miesięcy użytkownicy serwisu obejrzeli aż o 40% więcej wideo niż w poprzednim półroczu.

Instagram jest serwisem, który nadal kładzie znacznie większy nacisk na aplikację mobilną, niż na stronę desktopową. Jasne, ta ostatnia ma już funkcję wyświetlania powiadomień, ale nadal jest mocno wybrakowana. Nie pozwala chociażby na dodanie nowego zdjęcia, a więc nie jest pełnoprawnym klientem do obsługi serwisu. Nadal liczy się głównie mobile, a tu do niedawna nawet piętnastosekundowe filmy mogły być problemem z uwagi na transfer. Dziś, w dobie taniego Internetu mobilnego (a także roamingu), coraz mniej osób nie przejmuje się ograniczeniami. Instagram stara się to wykorzystać.

Wiele osób powtarza, że Instagram się kończy. Tymczasem jest on większy niż kiedykolwiek, bowiem ma już przeszło 400 mln użytkowników.

Tyle tylko, że Mark Zuckerberg nie może osiąść na laurach, bo jego konkurencja również nie śpi. Najpoważniejszym rywalem wydaje się być Snapchat, który także jest nastawiony na komunikację obrazkową poprzez zdjęcia i filmy. Oba serwisy mają obecnie po ok. 400 mln użytkowników, jednak Snapchat rozwija się szybciej. Nic dziwnego, że Instagram szuka nowych nisz i stara się wyprzedzić konkurenta. Maksymalna długość wideo na Snapchacie to tylko 10 sekund, a więc Instagram wyprzedził rywala o kilka długości.

Ostatnie zmiany w Instagramie są dość rewolucyjne, co nie spotyka się z sympatią ani zrozumieniem wielu stałych bywalców. Często pojawiają się komentarze, że Instagram się już kończy. Fakty są zupełnie inne, a wszystko rozbija się o przyzwyczajenia. Instagram „kończył się” już nie raz – a to po otwarciu się na Androida, a to po wprowadzeniu proporcji innych niż kwadratowe, a to po dodaniu możliwości umieszczania wideo, itd.

Ostatnio wśród użytkowników Instagrama można było dostrzec duże poruszenie w związku z wprowadzeniem algorytmu, który przetasuje tablicę z aktualnymi zdjęciami. Trudno już nawet mówić o aktualnościach, bowiem w pierwszej kolejności użytkownicy zobaczą najpopularniejsze zdjęcia. Mateusz Nowak tłumaczył dokładnie na czym polega ta zmiana i czy faktycznie będzie ona nieść za sobą duże konsekwencje. Prawdopodobnie tak, ale wydaje mi się, za pół roku nikt już nie będzie pamiętał o “starym” Instagramie. Tak jak dziś nikogo już nie bulwersują filmy w tym serwisie. Prawda?

Sporo mieliśmy tych „końców” Instagrama, a jednak serwis ciągle rośnie. To po prostu ewolucja, czyli rzecz niezbędna do przetrwania w świecie Internetu i nowoczesnych technologii.

Psst! Spider's Web jest na Instagramie - zajrzyj do nas i zobacz, co tam robimy.

Dołącz do dyskusji

Advertisement