CS:GO to nie tylko faceci. Rozmawiamy z dziewczynami z Polski, które odniosły sukces w e-sporcie

Artykuł/Gry 13.02.2016
CS:GO to nie tylko faceci. Rozmawiamy z dziewczynami z Polski, które odniosły sukces w e-sporcie

CS:GO to nie tylko faceci. Rozmawiamy z dziewczynami z Polski, które odniosły sukces w e-sporcie

Gry komputerowe nie są rozrywką zakazaną pośród pań. Jednak ciągle nie potrafimy jeszcze pozbyć się tego przeświadczenia, iż jest to domena mężczyzn. 

Zdawać by się mogło, że jeżeli chodzi o polski esport, to w naszej świadomości istnieją tylko grupy takie jak Virtus Pro, Vexed Gaming czy Lounge Gaming. Na szczęście z wielką nadzieją patrzę w stronę młodych dziewczyn, które od jakiegoś czasu sukcesywnie próbują wedrzeć się na scenę Counter Strike’a.

Mowa tutaj oczywiście o dziewczynach z Alsen Team, których poczynania śledzę już od ponad roku. Nie sposób również nie wspomnieć o „świeżynkach” – nowej dywizji CS:GO pod banderą RedFox Gaming!

RedFoxGaming

Na początku lutego, organizacja RedFox ogłosiła, iż oto wcześniejsze plotki stały się prawdą i czerwony lis pozyskał w swoje szeregi damską dywizję Counter Strike: Global Offinsive. W jej skład wchodzą: Sandra “frida” Wojnowska, Adriana “Ada!” Przewłocka, Sylwia “sy$ka” Jędrzejczak, Gosia “goś” Czernecka oraz Karolina “Liina” Kasprzyk.

redfox gaming

Zapewne niewielu z was słyszało te nazwiska wcześniej. Może się wam wydawać, iż dziewczyny skrzyknęły się na przerwie między zajęciami i postanowiły pograć razem w grę. Nic bardziej mylnego! Obecny skład RedFox doskonale pamięta czasy Counter Strike w wersji  1.6. Udało mi się porozmawiać z managerem zespołu – Sarą „Akukuleum” Leszczyńską, która odpowiedziała na kilka moich pytań:

Ewelina Przywara, Spider’s Web: Możesz przybliżyć nam genezę powstania zespołu?

Sara Leszczyńska, RedFox: Dziewczyny reprezentujące organizację RedFox Gaming na scenie CS:GO nie są nowe w środowisku e-sportowym. Swoje indywidualne przygody zaczynały już za czasów CS 1.6, czyli 8 – 9 lat temu. Zanim zaczęły grać w obecnym składzie, rywalizowały ze sobą bądź grały w tych samych drużynach, zdarzało im się także grać w teamach mieszanych.

Teamy mieszane?

Tak, dosyć często zdarzało się, że dziewczyny grały w ekipach mieszanych, czyli w jednym teamie z kolegami. Nie ma co ukrywać, że z pewnością wpłynęło to na ich rozwój, bo mężczyźni nadal radzą sobie o wiele lepiej na płaszczyźnie gier niż kobiety, co pozwala na zebranie w sobie motywacji na pokazanie siebie. Szczególnie, że występowały wraz z kolegami na turniejach i ku zaskoczeniu wielu, dobrze sobie radziły.

Zatem kiedy ostatecznie wyklarował się obecny skład?

Dziewczyny spotkały się przed eliminacjami do Intel Challenge Katowice 2016, który odbywa się podczas Intel Extreme Master World Championship 2016. Postanowiły razem zawalczyć o swoje marzenia, a że mają podobne plany i ambicje, to było to tylko formalnością. Podjęły trzykrotną próbę walki o swoje miejsce podczas ostatecznej rywalizacji o slot na turniej, ale niestety finalnie nie udało im się go zdobyć. Jednakże udało im się zagrać m.in. przeciwko PENTA eSports, co było dla nich nie lada gratką.

RedFox Gaming

Macie żal, że w tym roku nie pojedziecie na IC w Katowicach?

Nie oczekiwaliśmy, że dziewczyny, które stworzyły skład de facto na potrzeby tych kwalifikacji, od ręki dostaną miejsce na IC. Głównie zależy nam na stabilności drużyny, bo często teamy rozwiązują się prawie tak szybko, jak się zawiązały. Udział w kwalifikacjach do IEM 2016 był także swego rodzaju sprawdzianem, czy  dziewczęta z RedFox nie podzielą losu wielu teamów, które rozwiązały się po pierwszej porażce.

Jakie są wasze plany na dalszy rozwój?

Dziewczyny oczywiście nie poddają się, tylko skupiają na kolejnych okazjach do zmagań. Jeszcze w tym tygodniu powalczą w #NZXTCSGO Winter Challenge #3, co ciekawe u boku swoich kolegów z lisiej dywizji, a następnie pokażą swoje umiejętności podczas QPAD Arctic Cup CS:GO 5on5 i zawalczą o miejsce na gdański Roccat .Games Tournament. Ponadto nie odpuszczają udziałów w ligach.

My, jako organizacja, chcemy stworzyć dla nich warunki, które będą jak najbardziej optymalne do tego, by skupiły się wyłącznie na treningach i ciągłym rozwoju. Nie nakładamy na nich żadnej presji. Wychodzimy z założenia, że im więcej czasu będą razem trenować i spędzać, tym więcej sukcesów mogą osiągnąć, czego im oczywiście życzymy.

AlsenTeam

Jeżeli ktoś z Was chociaż w małym stopniu interesuje się polską sceną Counter Strike’a, to na pewno nie umknął mu zespół Alsen Team. Dziewczyny grają ze sobą już od dłuższego czasu, z coraz większymi sukcesami. Zespół zawiązał się w 2013 roku, a jego trzon stanowi Alina “Ariina” Duraj oraz Julia „bullet” Kurzyńska. Po różnorodnych rotacjach w składzie, do zespołu dołączyły Agnieszka “pasia” Olejnik, Izabela “vorti” Partyka i Aneta “fantasia” Koper, która kilka miesięcy temu zastąpiła w ekipie Patrycję „lui” Goszczyńską.

W 2015 roku Alsen Team Female otrzymał szansę zagrania na dużej scenie, przed polską publicznością Intel Challenge Katowice. Emocje towarzyszące kwalifikacjom do tamtej imprezy były niesamowite. Na kilka dni przed pierwszym meczem, jedna z zawodniczek trafiła do szpitala, przez co ich występ stanął przed znakiem zapytania. Na szczęście graczka szybko wróciła do zdrowia. W dzień pierwszego meczu usiadła za klawiaturą, a już po kilku spotkaniach okazało się, że dziewczyny będą mogły wystąpić w finale IC 2015.

Miałam okazję na żywo kibicować Alsenkom podczas półfinału turnieju kobiet w CS:GO odbywającego się w trakcie IEM 2015. Dziewczyny grały wtedy z zespołem CM Storm w systemie BO3 (do dwóch wygranych map). Niestety, zarówno mapa de_mirage jak i de_overpass należały do Niemek, a po przegranym meczu Polki odpadły z turnieju, zajmując ostatecznie w całych rozgrywkach czwarte miejsce. Zdecydowanie brakowało jeszcze zgrania, a fakt, że była to pierwsza duża impreza dziewczyn sprawił, iż stres na pewno im nie pomógł. Każde doświadczenie jest jednak cenne i na pewno występ ten przyczynił się do większej pewności siebie na kolejnych turniejach.

alsen team

Z rozmów z przedstawicielami drużyny wiem, że przygotowania do ostatnich meczów kwalifikacji idą pełną parą. Dziewczęta bardzo dużo trenują, by jak najlepiej zaprezentować się na sobotnich meczach i zdobyć jedno z dwóch miejsc gwarantujących udział w IEM Katowice 2016. Mimo tego, jedna z zawodniczek – Alina „Ariina” Duraj – znalazła dla mnie czas i odpowiedziała na kilka pytań.

Ewelina Przywara, Spider’s Web: Co zmieniło się w twoim życiu po występie na Intel Challenge w 2015 roku?

Alina Duraj, Alsen Team: Największą i najważniejszą dla mnie różnicę zauważyłam u moich rodziców. Zaczęli akceptować to, co robię i zrozumieli, czemu poświęcam na to aż tyle czasu. Oczywiście grono naszych super fanów się powiększyło, za co bardzo im dziękujemy. Na zainteresowanie mediów też nie mogę narzekać, ponieważ z dziewczynami udzielałyśmy mnóstwo wywiadów dla różnych portali oraz telewizji.

Czy ma tą chwilę macie jakieś godne rywalki w Polsce?

Nie czuję zagrożenia ze strony naszych rodaczek, ponieważ polska kobieca scena CS:GO ciągle stoi w miejscu. Tak naprawdę, jeżeli jakaś drużyna już powstanie, to tylko ze względu na jakiś większy event, ale rozpada się po krótkim czasie.

Jak przygotowujecie się do nadchodzącego finału IEM 2016 w Katowicach? Jak oceniasz wasze szanse w eliminacjach do tej imprezy?

Staramy się grać jak najwięcej, mimo, że większość z nas ma teraz sesje i ograniczony czas do trenowania. Myślę, że nasze szanse są duże, co udowodniłyśmy wychodząc już w pierwszej turze kwalifikacji.

alsen team

A jeśli nie IEM w Katowicach, to co dalej?

Póki co nie dopuszczam do siebie myśli, że możemy nie zagrać w Katowicach. Możliwość zagrania dla swojej publiczności to jest coś, na co każda z nas liczy. Co do przyszłych zawodów, to na pewno pojawimy się 23-26.03 na Copenhagen Gamesa. Co dalej, to zobaczymy.

Już w najbliższy weekend rozegrane zostaną mecze, które wyłonią drużyny awansujące do finału turnieju rozgrywanego w katowickim Spodku. Dziewczyny z Alsen Team mają ogromne szanse wystąpić przed polską publicznością i zmierzyć się z najlepszymi drużynami kobiet. O ich szansach na awans opowiedział mi Łukasz „Prawus” Ganczewski – komentator CS:GO, a także manager Alsen Team:

Jeżeli chodzi o szansę dziewczyn, to oczywiście są one bardzo duże. Przez ostatni rok nasze zawodniczki zrobiły ogromny postęp w swojej grze na treningach (trenują teraz 5 razy w tygodniu, od niedzieli do czwartku), ale też podczas oficjalnych spotkań, było to widać szczególnie w eliminacjach do turnieju w Monachium (alsenki zajęły na tym turnieju 3 miejsce).  Warto podkreślić też, że dziewczyny brały udział w pierwszej turze eliminacyjnej do Intel Challenge, w której wygrały slota z lepszym seedem (rozstawieniem w drabince), w finałach kwalifikacji online razem z zespołem doemouth. Jestem pewny, że dziewczyny dadzą z siebie wszystko, bo wiem jak bardzo zależy im na dostaniu się do głównego turnieju by jednocześnie udowodnić także, że są równie dobre, jak drużyny które dostały bezpośrednie zaproszenie do Katowic.

Łukasz ma doświadczenia we współpracy drużyn CS:GO obu płci. Podpytałam go zatem o to, czy może potwierdzić stereotypy o większych problemach z prowadzeniem drużyn kobiet:

Biorąc pod uwagę moją współpracę z męskimi drużynami i kontakt z dziewczynami z Alsen, to w tej pierwszej opcji to właśnie niektórzy zawodnicy kłócili się o jakąś błahostkę. Więc jak najbardziej można obalić ten mit, jednak nie ukrywam że może to też zależeć od tego że dziewczyny z Alsen w jakiejś części grają ze sobą bardzo długo, mając ten “trzon” który nie zmienia się od samego początku. Warto podkreślić, że Alsenki są jedyne w swoim rodzaju na tle innych polskich female – zespołów grających w csa. Poza nimi od samego początku CS:GO nie uformował się żaden inny zespół, który pokazał się gdziekolwiek

Ostateczne rozgrywki odbędą się w najbliższa niedzielę, 14 lutego. Niestety, w tej chwili harmonogram rozgrywek nie jest jeszcze znany, ale powinien pojawić się lada dzień. Polskiego komentarzu spotkań zespołu Alsen Team będziecie mogli posłuchać na kanale Prawusa – twitch.tv/prawus.

Dołącz do dyskusji