Tablet z 3G, nawigacja i komputer w jednym, czyli Kruger&Matz Edge 802 – recenzja Spider’s Web

Recenzja/SW Testuje 08.02.2016
Tablet z 3G, nawigacja i komputer w jednym, czyli Kruger&Matz Edge 802 – recenzja Spider’s Web

Tablet z 3G, nawigacja i komputer w jednym, czyli Kruger&Matz Edge 802 – recenzja Spider’s Web

Prawie każdy z nas nosi już w swojej kieszeni malutki komputerek, który w wielu sytuacjach zwalnia z konieczności korzystania z tego „większego”. Nie oznacza to, że całkowicie uniezależniliśmy się od maszyn z pełnoprawnymi, „komputerowymi” systemami operacyjnymi. Oczekujemy jednak, że będą one dużo bardziej uniwersalne. A najlepiej, jeśli zmieszczą się w torbie czy plecaku.

Oczywiście takie warunki spełniały już lata temu laptopy, z generacji na generację coraz cieńsze, lżejsze i wytrzymujące dłużej na pojedynczym ładowaniu. Cały czas jednak, z wyjątkiem komputerów hybrydowych, jesteśmy zmuszeni do dźwigania ze sobą części, której niektórzy z nas po prostu w wielu sytuacjach nie potrzebują – klawiatury.

Klawiatury, którą – podobnie jak myszkę czy większy monitor – możemy podłączyć wtedy, kiedy faktycznie tego potrzebujemy.

Zostają więc tablety, choć prawdę mówiąc, równie dobrze można o nich pisać „komputery”. Pełny Windows, komplet niezbędnych złącz, współpraca z najważniejszymi urządzeniami peryferyjnymi. Czego chcieć jeszcze?

Sprawdzamy, jak wiele jest w stanie zaoferować jeden z właśnie takich modeli, czyli Kruger&Matz Edge 802.

Specyfikacja

  • Wymiary: 213,5 x 123 x 8 mm
  • Masa: 360 g
  • Procesor: Intel Atom Z3735G, cztery rdzenie 1,33 GHz
  • RAM: 1 GB
  • Pamięć wbudowana: 16 GB
  • Wyświetlacz: 8″, IPS, pojemnościowy, 1280×800 pikseli
  • Aparat przedni: 0,3 MPX
  • Aparat tylny: 2 MPX
  • Głośniki: Tak, dwa
  • Mikrofon: Tak
  • Złącza: SIM, microUSB, microSD, miniJack, microHDMI
  • Łączność bezprzewodowa: Bluetooth 4.0, WiFi b/g/n, GPS, HSPA
  • Akumulator: 4000 mAh, niewymienny
  • System operacyjny: Windows 10 Home

Cena w momencie pisania recenzji: 499 zł.

Wygląd i jakość wykonania

Ośmiocalowy Edge 802 wygląda na pierwszy rzut oka, cóż, po prostu jak tablet. Zdecydowaną większość frontu zajmuje pojemnościowy wyświetlacz IPS o proporcjach 16:10 (1280×800 pikseli), otoczony całkiem sporymi ramkami (szczególnie przy krótszych krawędziach), a całość pokryta jest warstwą ochronną.

Niestety została ona zamontowana w taki sposób, że treść na ekranie wydaje się być dość mocno „zagłębiona” w obudowie, przez co nie mamy tego przyjemnego uczucia obcowania z obrazem „namalowanym” na wyświetlaczu.

Dodatkowo jest ona ochronna raczej teoretycznie, a może raczej – niespecjalnie jest w stanie ochronić sama siebie. Pierwsze rysy pojawiają się na tej warstwie dość szybko, więc zdecydowanie warto jest pomyśleć o zaopatrzeniu się w odpowiednią folię ochronną.

kruger-matz-edge-802-1

Cóż, w tym miejscu warto sobie przypomnieć o cenie tego urządzenia i zadać sobie pytanie, czy na pewno możemy wymieniać to jako poważną wadę.

Tym bardziej, że dalej jest naprawdę nieźle. Dzięki zaokrąglonym krawędziom tablet trzyma się, szczególnie w trybie poziomym, naprawdę wygodnie. W trybie pionowym jest już trochę trudniej, ale jest to jak najbardziej możliwe nawet przez długi czas. Tym bardziej, że masa tabletu (360 g) nie daje się specjalnie we znaki.

W odpowiednim trzymaniu urządzenia pomaga też „trójdzielna” konstrukcja tylnej pokrywy. Większą część tej powierzchni zajmuje matowo wykończona metalowa pokrywa. Przy krótszych krawędziach znajdziemy jednak nieco podwyższone elementy wykonane z chropowatego tworzywa sztucznego. Nie są one może specjalnie przyjemne w dotyku, ale pomagają właściwie wyczuć krawędź urządzenia i dają palcom „blokadę” przy ewentualnym wyślizgiwaniu się tabletu z dłoni.

O wiele jednak ciekawiej od wyglądu zewnętrznego prezentuje się zestaw dostępnych portów, zwłaszcza jeśli uświadomimy sobie, że to tablet/komputer za niecałe 500 zł. Poza standardem, czyli przednią i tylną kamerą, czujnikiem światła czy przyciskami zasilania i regulacji głośności znajdziemy tu m.in. wejście na karty microSD, kartę SIM, microUSB, złącze słuchawkowe oraz port HDMI (w wersji micro). Niestety w zestawie nie znalazł się ani kabel pasujący do tego ostatniego złącza, ani odpowiednia przejściówka. Zdobycie jednego z tych elementów nie powinno być jednak ani drogie, ani szczególnie trudne.

Pełnowymiarowego USB tu wprawdzie nie uświadczymy, ale powód jest tutaj akurat bardzo prosty – takie złącze nie zmieściłoby się w tak cienkiej obudowie.

kruger-matz-edge-802-6

W kwestii jakości wykonania jest… solidnie. Nie można oczywiście udawać, że jest idealnie – w końcu urządzenie wyceniono na niecałe 500 zł. Przyciski są więc odrobinę luźne, między warstwą ochronną ekranu a krawędzią tabletu widoczna jest niewielka, ale gromadząca kurz szczelina, a miejsca łączenia poszczególnych elementów – choć równe – nie wyglądają przesadnie „wysokopółkowo”.

Z drugiej strony, niewiele jest elementów, do których – będąc świadomym ceny – można się faktycznie przyczepić. Cała konstrukcja jest zwarta i nie tylko nie trzeszczy, ale prawdopodobnie pozwoli nam na długi czas bezproblemowego użytkowania. Choć z pewnością niektóre elementy będą wymagały dodatkowej uwagi – jak np. wyświetlacz, który lepiej dodatkowo zabezpieczyć folią.

Wyświetlacz

8 cali to wprawdzie trochę zbyt mało, jeśli Edge 802 miałby być używany przez nas jako komputer do wszystkich codziennych zadań, ale pamiętajmy o tym, że w każdej chwili możemy podłączyć go do niemal dowolnego monitora ze złączem HDMI i cieszyć się Windowsem na naprawdę dużym ekranie.

Kiedy jednak nie mamy takiej opcji, wyświetlacz 802-ki jest wystarczający. Zdecydowanie dobrą decyzją było wybranie proporcji 16:10, dzięki czemu przy tak niewielkiej przekątnej nie mamy wrażenia „zgniatania” obrazu z góry i z dołu. Wywołanie klawiatury ekranowej również nie powoduje zasłonięcia większości przestrzeni roboczej.

kruger-matz-edge-802-2

W kwestii najważniejszych parametrów użytkowych również jest dobrze. Ekran poprawnie i szybko reaguje na dotyk, przewijanie oraz inne gesty, choć zdarzają się – rzadko, bo rzadko, ale jednak – pojedyncze nietrafienia. Pozytywnie wypadają również kąty widzenia, choć – zwłaszcza przy odchylaniu wzdłuż dłuższych krawędzi – dość szybko obraz staje staje się nieco przyciemniony.

Całkowicie wystarczająca jest także rozdzielczość – w końcu niektórzy korzystają z komputerów o większych przekątnych i podobnej liczbie pikseli. Nie da się jednak ukryć, że piksele, czy chociażby poszarpane krawędzie niektórych ikon czy czcionek, są często widoczne gołym okiem.

To samo można zresztą powiedzieć o większości pozostałych cech ekranu Edge 802 – jest ok, ale szału nie ma. Przykładowo kolory są jak najbardziej do przeżycia, ale trudno określić je jako „nasycone” czy „żywe”. W pracy czy podstawowej konsumpcji „w biegu” nie powinno to jednak przeszkadzać. Zwłaszcza w takiej cenie.

System, wydajność i kultura pracy

Jak do tej pory mamy więc obraz całkiem ciekawego urządzenia – może i nie wybitnego, ale bardzo taniego, a jednocześnie niezwykle uniwersalnego. Na nic jednak byłyby te wszystkie zalety, gdyby tablet nie był sobie w stanie poradzić z systemem operacyjnym, pod kontrolą którego pracuje.

A wyzwanie jest teoretycznie całkiem spore. W 8-calowym urządzeniu zamknięto przecież pełnoprawną wersję Windows 10 (32-bitowy, w odmianie Home). Jak sprawuje się on na Kruger&Matz Edge 820?

kruger-matz-edge-802-5

Spójrzmy najpierw na to, co siedzi pod maską. Sercem tabletu jest czterordzeniowy procesor Intel Atom Z3735G o taktowaniu 1,33 GHz, wspomagany przez 1 GB RAM oraz 16 GB pamięci wewnętrznej (którą niestety szybko trzeba ratować kartami pamięci). Wiele albo niewiele – zależy od tego, czego potrzebujemy.

Marzenia o uruchomieniu najbardziej wymagających czy po prostu najnowszych gier w jakimkolwiek komfortowym trybie możemy sobie oczywiście od razu darować.

Dużo lepiej Edge 802 sprawuje się jednak w tzw. codziennej pracy. Obsługa dokumentów Worda, przeglądanie PDF, oglądanie zdjęć, praca na arkuszach kalkulacyjnych (oczywiście o rozsądnym poziomie skomplikowania), przeglądanie internetu czy korzystanie z większości najbardziej niezbędnych aplikacji – to wszystko można robić bez większych ograniczeń.

„Większych” nie oznacza jednak „bez żadnych”. Wspomniany wcześniej procesor w parze z 1 GB RAM to niewiele, jeśli chcemy bawić się w prawdziwą, komputerową wielozadaniowość na wysokim poziomie. Owszem, przełączanie się między np. przeglądarką, arkuszem kalkulacyjnym i edytorem tekstu nie stanowi dla tabletu większego wyzwania. Wrzućmy jednak w tło jeszcze kilka programów i np. pobieranie oraz instalację zajmującej około 2 GB gry i od razu odczujemy efekty.

Dramatu wprawdzie nie będzie, ale z pewnością zobaczymy drobne opóźnienia w animacji chociażby menu wielozadaniowości czy nawet animowanych kafelków w pasku startowym. Po wejściu do konkretnej aplikacji na szczęście sytuacja się uspokaja.

kruger-matz-edge-802-3

Czasem też po wybudzeniu urządzenia trzeba odczekać kilkanaście sekund, zanim przestanie wyświetlać ekran „przetwarzania” i dopuści nas do systemu.

Trudno jednak spodziewać się, że ktokolwiek kto kupi tablet z Windowsem za 499 zł będzie planował nie wiadomo jak intensywnie go użytkować. Jeśli nasze potrzeby ograniczają się do Worda, Excela i przeglądarki, taki pakiet powinien wystarczyć. Choć trzeba obowiązkowo pamiętać o tym, że na idealną płynność w absolutnie każdych warunkach raczej nie powinniśmy liczyć.

Nieco gorzej jest natomiast w kwestii kultury pracy urządzenia, a dokładniej jego nagrzewania się. Dłuższe okresy wymagającego użytkowania (instalacje aplikacji, połączenie z WiFi, konfiguracja usług, etc.) powodują, że Edge 802 wyraźnie nagrzewa się w środkowej części. Przy używaniu go w trybie poziomym nie jest to wielki problem – palce przeważnie nie dosięgają „punktu ciepła” – ale już trzymając go pionowo ciepło jest całkiem wyczuwalne.

kruger-matz-edge-802-12

Oczywiście nie ciepła obudowa nie przypali nam palców, ale jest to po prostu uczucie, które trudno zaklasyfikować jako przyjemne. Na szczęście tablet szybko chłodzi się po odłożeniu go na chwilę na bok. Co najważniejsze – nie każdego dnia instalujemy kilkanaście aplikacji, a przy wspomnianym wcześniej „standardowym” użytkowaniu problem ten właściwie nie występuje.

Łączność

Prawdopodobnie jeden z mocniejszych punktów tabletu Kruger&Matz Edge 802. Można bowiem wymienić niemal dowolny, niezbędny standard łączności bezprzewodowej i… znajdziemy go na pokładzie tego urządzenia.

Przede wszystkim, w odróżnieniu chociażby od modelu 801, znajdziemy tutaj slot na kartę SIM. Obsługiwane technologie transmisji nie powalają może prędkością (od GPRS do HSPA), ale oferują to, co powinny – pełną mobilność. Nie musimy szukać zasięgu sieci WiFi ani tworzyć hotspotu z naszego telefonu, aby np. zsynchronizować dane. Dodatkowo, połączenie uzyskiwane w taki sposób konfiguruje się łatwo i działa bez większych zarzutów nawet tam, gdzie o zasięg nie jest aż tak łatwo.

Razić może jedynie forma wejścia na kartę SIM (w wersji mini). Nie jest ono bowiem, podobnie jak inne porty, osłonięte w żaden sposób – jest po prostu odpowiednią wyciętym otworem w obudowie.

kruger-matz-edge-802-10

Bluetooth? Oczywiście jest, w wersji 4.0. WiFi? Jest, w wersji b/g/n. Praktycznie wszystkie sprzety peryferyjne możemy więc wygodnie i bezprzewodowo z 802-ką sparować. Może bez pomocy NFC, ale ten dodatek jak nie mógł, tak nadal nie może przyjąć się na rynku.

Jest nawet GPS, który pozwoli nam zamienić 8-calowy tablet w sporą nawigację samochodową, albo zaplanować podróż jeszcze przed wyruszeniem w nią.

„Kablowo” również nie można narzekać – do portu USB z odpowiednią przejściówką podłączymy większość pamięci masowych, do slotu na karty microSD włożymy np. kartę z aparatu (o ile używamy jej w aparacie z odpowiednią przejściówką), a do portu HDMI podłączymy monitor.

Generalnie, zbrojąc się w akcesoria, które większość z nas i tak ma w domu (mysz, klawiatura, monitor) możemy Edge 802 w prosty sposób przekształcić w może i nie powalający wydajnością komputer stacjonarny, ale całkiem przyjemne narzędzie do prostej pracy.

kruger-matz-edge-802-12

Warto tylko pamiętać o tym, że port USB jest tylko jeden, więc z podłączeniem myszki, klawiatury i np. drukarki po kablu będziemy mieli problemów. Oprócz tego tablet nie ma dedykowanego złącza ładowania i jest ładowany przez ten sam port microUSB, więc musimy wybierać albo skorzystać z rozwiązań bezprzewodowych.

PS Myszki na PS/2 też nie podłączymy.

Multimedia

Kruger&Matz Edge 802 wyposażono w kilka multimedialnych dodatków, ale warto je traktować właśnie w taki sposób – jako dodatki.

Chociażby dwie kamery, ulokowane z przodu i z tyłu urządzenia, są o tyle dobre, że… są. 0,3 MPX wprawdzie wystarczy do rozmów przez np. Skype, ale nic poza tym. 2 MPX z tyłu też raczej nie zrobią na nikim wrażenia, a fotografie produkowane przez główny aparat są… cóż, zostańmy przy tym, że są. I wróćmy do robienia zdjęć telefonem albo, o zgrozo, aparatem.

kruger-matz-edge-802-8

Podobnie można napisać o głośnikach. Są i dobrze, że są, ale jakości studyjnej lepiej się po nich nie spodziewać, nawet pomimo tego, że producent deklaruje iż są to głośniki stereo. Przy niższych poziomach głośności grają jeszcze wprawdzie na akceptowalnym poziomie, ale im głośniej, tym gorzej. Na samej „górze” otrzymujemy wprawdzie donośny dźwięk, ale składający się niestety w dużej mierze z szumów, zakłóceń i przesterowań.

Na szczęście w te rejony głośności mało kto będzie się w ogóle zapuszczał, a reszcie albo wystarczy taka jakość, albo wyposażą się w słuchawki, albo w głośniczek na Bluetooth.

Akumulator

Tablet Edge 802 wyposażono w akumulator o pojemności 4000 mAh. Na ile zabawy z tabletem może to nam pozwolić – dużo czy mało? Odpowiedź leży gdzieś po środku.

Przy dość intensywnym użytkowaniu (instalacja aplikacji, konfiguracja, włączone WiFi, modem 3G, ekran podświetlony maksymalnie, etc.) akumulator pochłaniany jest dość szybko i wyczerpanie go do cna może zająć nam około 4 godzin.

kruger-matz-edge-802-13

Zmniejszenie intensywności użytkowania, czyli przejście do nieco bardziej „właściwego” trybu używania tego sprzętu powoduje, że czas pracy wydłuża się jednak do ponad 6 godzin.

Podsumowanie

500 zł za urządzenie, które potrafi nam zastąpić nam kilka innych to ciekawa propozycja. Oczywiście nie można oczekiwać, że będzie idealna i Edge 802 idealny nie jest. Umieszczenie ekranu o “niezabójczych” parametrach głęboko pod warstwą ochronną, tylko 1 GB RAM, powodujący czasem wyraźną “czkawkę”, a do tego drobne niedociągnięcia tu i tam to jednak coś, czego można się było spodziewać. Tak samo jak i tego, że materiały wykonania w niektórych miejscach nie są zbyt “premium”.

kruger-matz-edge-802-7

Nie zmienia to jednak faktu, że Edge 802 jest propozycją, którą osoby szukające taniego tableto-komputera powinny rozważyć. Podzespoły wystarczające na codzienną pracę albo rozrywkę (chociaż nowsze i bardziej wymagające gry lepiej sobie darujmy), pełnoprawny Windows 10 oraz pełny komplet systemów łączności to naprawdę sporo na tej półce cenowej.

Zalety:

  • Łączność 3G, GPS WiFi i Bluetooth
  • Sporty zestaw łączności przewodowej
  • Cena
  • Windows 10
  • Poręczność i mobilność
  • Uniwersalność

Wady:

  • Drobne wpadki jakościowe tu i tam
  • Tylko 1 GB RAM, więc i wydajność nie dla każdego
  • Aparaty raczej w formie ozdobników
  • Kiepskie głośniki
  • Wyświetlacz “pod szybą”
  • 16 GB pamięci to dla Windowsa niewiele

Dołącz do dyskusji

Advertisement