Wielkich pieniędzy z tego jeszcze nie ma, ale jest ciężka praca i ogromna pasja – polskie cosplayerki mówią jak jest

Artykuł/Gry 27.02.2016
Wielkich pieniędzy z tego jeszcze nie ma, ale jest ciężka praca i ogromna pasja – polskie cosplayerki mówią jak jest

Wielkich pieniędzy z tego jeszcze nie ma, ale jest ciężka praca i ogromna pasja – polskie cosplayerki mówią jak jest

Przebierają się za ulubione postaci z gier, tworzą zniewalające sesje zdjęciowe i są uwielbiane przez fanów. To cosplayerki, które poświęcają ogromne ilości czasu na przeniesienie gier do rzeczywistości.

O tajnikach cosplayu rozmawiałem z dwiema Polkami, których stylizacje i przebrania znane są daleko poza naszym krajem – Aleksandrą “Shappi” Torą i Satsu Mad Atelier (pseudonim artystyczny).

Miesiąc pracy nad strojem

Przeciętnie właśnie tyle zajmuje przygotowanie stroju Aleksandrze Torze, a to codzienna praca wieczorami. Czas może się różnić w zależności do użytych materiałów, konieczności sprowadzania elementów zza granicy, charakteryzacji czy peruki.

Moim rekordem w kategorii “najdłużej tworzony cosplay”  jest strój Mileeny z Mortal Kombat X, który przygotowywałam mniej więcej przez miesiąc – mówi Satsu Mad Atelier.

Cosplayerki nie wybierają obiektów swoich prac ot tak, albo patrząc jedynie na popularność danej postaci. NN wybiera najczęściej postaci z którymi czuje się emocjonalnie związana – tak było choćby w przypadku Chloe z Life is Strange, czy Nany.

Jeżeli bohaterka wpadnie mi w oko to zaczynam intensywne wyszukiwanie informacji na jej temat, oglądam serie czy gram w grę, z której pochodzi. Gdy mam już zebrany pełen jej obraz i czuje, że moja budowa ciała pasuje do tej postaci zaczynam projekt – mówi Tora, dla której najtrudniejszym etapem przygotowania stroju jest szycie.

Satsu Mad Atelier czas kiedy przygotowuje strój nazywa no-life, ponieważ w 100 proc. poświęca się strojowi i zrywa kontakt ze światem, aby każdy element stroju wyglądał perfekcyjnie.

Kiedy jakiś szczegół nie wyjdzie zgodnie z planem, jestem w stanie robić cały element stroju od nowa. Szczegóły są najważniejsze w cosplayu – zwraca uwagę Satsu Mad Atelier.

Efekt pracy jest zaś zdumiewający! Postaci z gier wyglądają jak żywe, a wcielające się w nie dziewczyny i chłopaki są zauważani na całym świecie.

Światowe sukcesy

Największymi sukcesami Aleksandry Tory są dwa zwycięstwa w mistrzostwach Cosplay – European Cosplay Gathering w 2013 w Paryżu oraz w Portugalii podczas World Cosplay Masters 2014. Tora dwukrotnie zwyciężyła też w konkursie cosplay podczas IEM w Katowicach, jednak wcale nie to uważa za swój największy sukces:

Bez cosplayu zdecydowanie nie byłabym w stanie nawet marzyć o współpracy z twórcami gier, takich jak na przykład Wiedźmin, SMITE, League of Legends czy podróżowaniu po świecie jako gość imprez.

Satsu Mad Atelier na swoim koncie ma za zakwalifikowanie się do finału konkursu German Comic-Con jako Mileena. Wspomina, że dzięki występowi na scenie miała szansę spotkać się ze swoimi idolami po fachu.

Cosplay sposobem na życie?

Niestety mimo choćby najlepszy wspomnień na koniec dnia z czegoś trzeba się utrzymywać, a czy cosplay jest już tak rozwinięty, aby stać się zawodem?

Aby w 100 proc. utrzymywać się z tworzenia strojów trzeba ciężko pracować i często tworzyć nowe kreacje – czy to na zlecenia dla osób postronnych czy dla siebie jako hostessy. Nie każdy też jest w stanie otrzymywać propozycje współpracy, liczy się doświadczenie i profesjonalizm. W tym momencie jest to sposób na życie głównie na Zachodzie, w Polsce dopiero zaczyna być to realne – mówi Tora.

Cosplay to dla dziewczyn przede wszystkim pasja, na której dorabiają w reklamach, czy na wydarzeniach, takich jak nawet otwarcie sklepu.

Miałam zaszczyt zostać twarzą sklepu Azjatycki Zakątek, którego wszechstronny asortyment, taki jak peruki czy dodatki prezentuję na zdjęciach – mówi Satsu Mad Atelier.

Obie cosplayerki będzie można zobaczyć także na IEM-ie w Katowicach. Za co przebierze się Satsu to na razie tajemnica, ale Tora założy na tę okazję całkowicie nowy strój – Kayle z League of Legends.

Na koniec zapytałem też Satsu Mad Atelier o to co jest sekretem jej stroju:

Trochę cukru, słodkości i innych śliczności, do których profesor Atomus dodał przypadkowo związek X!

Aleksandra “Shappi” Tora:

zdjęcia Pugoffka

Satsu Mad Atelier

zdjęcia pinkspider.pl

Obie dziewczyny możecie śledzić na ich Stronach na Facebooku.

Więcej o cosplay’ach na IEM: Konkurs na najlepszy cosplay na IEM 2016 – czekają świetne nagrody

Jak wyglądały cosplaye na IEM 15:

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement