Sprawdzamy, co potrafi aparat w Sony Xperii Z5 – recenzja Spider’s Web

Sprawdzamy, co potrafi aparat w Sony Xperii Z5 – recenzja Spider’s Web

Sprawdzamy, co potrafi aparat w Sony Xperii Z5 – recenzja Spider’s Web

Sony Xperia Z5 to smartfon, który kładzie bardzo duży nacisk na jakość zdjęć. To pierwszy telefon od czasów Xperii Z1, w którym japoński producent całkowicie przeprojektował aparat. W efekcie Sony Xperia Z5 zajmuje topowe miejsca w wielu najważniejszych rankingach fotograficznych. Zobacz, czy słusznie.

Aparat jest coraz ważniejszą cechą każdego smartfona. Sony doskonale to rozumie, co pokazuje na przykładzie aparatu Xperii Z5. Zaprojektowana od podstaw konstrukcja zyskuje świetne wyniki w wielu niezależnych rankingach. Dla przykładu, w serwisie DxO, będącym dla wielu osób wyrocznią w świecie foto, aparat Xperii Z5 wyprzedził wszystkie smartfony, jakie do tej pory były testowane w tym niemieckim laboratorium.

Nic dziwnego, że aparat Sony Xperii przyciąga tak dużą uwagę. Zobaczmy, czy faktycznie ma się czym pochwalić.

Parametry aparatu Xperii Z5

Aparat Sony Xperii Z5 jest wyposażony w matrycę Sony Exmor RS o rozdzielczości 23 milionów pikseli i przekątnej 1/2,3 cala. Rozmiar przetwornika jest tu nieco większy od głównych rywali wśród flagowych smartfonów, natomiast Sony po raz kolejny stawia na wysoką rozdzielczość. Warto jednak zauważyć, że idzie to w parze z zastosowaniem najnowszej technologii matryc. Za skrótem Exmor RS kryje się nowa, warstwowa, generacja matryc BSI, które od jakiegoś czasu zaczynają podbijać rynek dedykowanych aparatów. Ten typ matryc zapewnia obecnie najlepszą jakość zdjęć w słabym świetle.

Rozdzielczość 23 megapikseli jest dostępna dla zdjęć o proporcji 4:3, a zdjęcia mają wówczas 5520 x 4140 pikseli. Przy proporcji 16:9 maksymalna dostępna rozdzielczość wynosi 20 milionów pikseli (5,984 x 3,366 piks.). Aparat przy domyślnych ustawieniach wykonuje fotografie w rozdzielczości 8 megapikseli, dzięki którym rozmiar plików jest nieco mniejszy.

sony-xperia-z5-004

Obiektyw aparatu to konstrukcja oznaczona symbolem G, który posiadaczom lustrzanek Sony kojarzy się z najwyższą jakością optyki. Jasność obiektywu to f/2.0, a ogniskowa to ekwiwalent 24 mm, co przekłada się na bardzo szerokokątny obraz. Pod obiektywem znajduje się LED-owa lampa, która doświetli zdjęcia oraz filmy.

Maksymalna czułość ISO to 12800 dla zdjęć i 3200 dla filmów. Nie zabrakło tu także kilku ciekawostek w oprogramowaniu. Główne punkty programu to zdjęcia HDR, 5-krotny zoom cyfrowy w technologii Clear Image Zoom oraz system stabilizacji SteadyShot dostępny przy filmowaniu. Zdjęcia i filmy możemy zapisywać we wbudowanej pamięci (w testowanym przez mnie modelu było to 32 GB), bądź na karcie pamięci (maksymalna obsługiwana pojemność to 200 GB).

Przednia kamerka Xperii Z5 jest wyposażona w matrycę Exmor R o rozdzielczości 5 milionów pikseli, dzięki czemu możemy ją wykorzystać m.in. do wideorozmów w rozdzielczości Full HD. Obiektyw zapewnia szeroki kąt widzenia, oferując ekwiwalent ogniskowej 25 mm.

Cechy zewnętrzne

Cechą wartą odnotowania jest fakt, że konstruktorom Sony udało się stworzyć moduł aparatu, który nie wystaje ponad obudowę. Niestety w większości flagowych smartfonów charakterystyczny „wulkan” wokół obiektywu jest już standardem. Tymczasem całkowicie płaska obudowa to duża zaleta przy codziennym używaniu smartfona. Dla przykładu, można obsługiwać telefon, kiedy ten leży na blacie, bez irytującego bujania się urządzenia na boki.

Na obudowie Sony Xperii Z5 znajdziemy jeszcze jeden wyróżnik związany z aparatem. Jest to dwustopniowy spust migawki znajdujący się na bocznej ściance. W smartfonie, który kładzie mocny nacisk na aparat, jest to naprawdę cenny dodatek. W trybie fotografowania wciśnięcie spustu do połowy ustawia ostrość, a dociśnięcie go do końca wyzwala migawkę.

sony-xperia-z5-003

Szybkość działania

Przycisk spustu migawki jest także skrótem do aplikacji aparatu, wystarczy go wcisnąć i przytrzymać. Sony zrobiło wszystko, by zminimalizować sytuacje, kiedy przegapiamy ciekawy kadr w oczekiwaniu na reakcję smartfona. Uruchomienie aparatu odbywa się błyskawicznie, a co więcej, aplikację można ustawić tak, by wraz z jej włączeniem aparat od razu robił zdjęcie bądź zaczynał nagrywać film. W praktyce jest to duże ułatwienie, które realnie skraca czas od wzięcia smartfona do ręki, do wykonania zdjęcia.

Co ważne, przycisk migawki otwiera aparat także z poziomu ekranu blokady, kiedy smartfon jest zablokowany, a nawet kiedy ma całkowicie wygaszony ekran. Działa to nawet wtedy, gdy mamy ustawioną blokadę ekranu (czy to poprzez czytnik linii papilarnych, pin, czy hasło). Bez pełnego odblokowania smartfona nie dostaniemy się jednak do ekranu głównego. Możemy co najwyżej wykonać zdjęcie. To rozwiązanie bardzo mi się spodobało, bowiem z jednej strony daje najszybszy możliwy dostęp do aparatu, a z drugiej dba o moją prywatność.

Autofocus

Sony podczas premiery Xperii Z5 mocno podkreślało zastosowanie nowego układu autofocusu. Jest to hybrydowy układ Hybrid AF, który łączy dwie technologie: detekcję kontrastu i detekcję fazy realizowaną poprzez komórki znajdujące się bezpośrednio na matrycy. Układ potrzebuje zaledwie 0,03 s by ustawić ostrość.

sony-xperia-z5-001

Zanim trafiła do mnie Xperia Z5 spodziewałem się, że są to tylko przechwałki. Tymczasem autofocus Sony Xperii Z5 to jeden z najmocniejszych punktów aparatu tego urządzenia. Nie waham się powiedzieć, że za dnia, kiedy mamy relatywnie dużo światła, autofocus Xperii Z5 dorównuje lustrzankom. Ostrość jest ustawiana po prostu błyskawicznie, bez żadnego opóźnienia, bez szukania ostrości i bez gubienia się. Co jeszcze ważniejsze, telefon właściwie nie pudłuje, i to niezależnie czy ustawiamy ostrość na bliskie, czy odległe plany. Czegoś takiego w smartfonie jeszcze nie widziałem.

Nieco gorzej autofocus radzi sobie wieczorem, w świetle żarowym, ale nawet wówczas szybkość stoi na wysokim poziomie. Jest odrobinę wolniej, natomiast autofocus nadal się nie myli. To świetne, a wręcz rewelacyjne osiągi na tle innych smartfonów.

Aplikacja aparatu

Sony-Xperia-Z5-aplikacja (1)

Domyślna aplikacja aparatu jest bardzo przejrzysta i prosta w obsłudze. Głównym trybem działania jest „Lepsza automatyka”, czyli ulepszony tryb Auto. W tym trybie aparat sam zajmie się doborem sceny (makro, pod światło, etc.), a także sam kontroluje użycie opcji HDR. Mamy jednak możliwość zmiany jasności i kolorów zdjęcia.

Więcej opcji znajdziemy w trybie ręcznym, w którym sami możemy dostosować scenę, a dobór poziomu ekspozycji i balansu bieli jest bardziej precyzyjny. Sami możemy też wybrać czułość ISO oraz czy chcemy włączyć funkcję HDR.

Część ustawień obu trybów jest wspólna. Należy do nich m.in. wybór rozdzielczości, geotagowanie zdjęć, czy możliwość włączenia siatki ułatwiającej kadrowanie.

Trzecim trybem jest filmowanie. Czwarty tryb nosi nazwę „Aplikacje aparatu” i zawiera skróty do kilkunastu aplikacji rozszerzających możliwości podstawowego aparatu. Znajdziemy tu kilka aplikacji stworzonych do zabawy (jak np. nakładanie na zdjęcia warstwy rozszerzonej rzeczywistości… z dinozaurami), ale także kilka ważnych trybów rozszerzających możliwości aparatu, na czele z Rozległą Panoramą i nagrywaniem w 4K.

Jakość zdjęć – detal

Jeśli oglądamy zdjęcia wykonane Xperią Z5 na ekranie smartfona, wyglądają one po prostu pięknie. Nawet pełne powiększenie najwyższej rozdzielczości jest szalenie ostre i zawiera bardzo wiele detali. Oglądanie zdjęć na ekranie tego telefonu to wielka przyjemność.

Zdjęcia oglądane na monitorze lub telewizorze Full HD również w zupełności się bronią. Nie byłbym jednak sobą, gdybym nie zajrzał o poziom głębiej. Stuprocentowe powiększenia kadru zdradzają smartfonowy charakter zdjęć, chociaż fotografie z Xperii Z5 bardzo wyróżniają się na tle innych smartfonów. W fotografii mobilnej jestem przyzwyczajony do tego, że na maksymalnym powiększeniu drobne elementy zlewają się w jedną całość, przez co struktura zdjęcia jest pokryta artefaktami wyglądającymi jak „robaczki”. W Sony Xpierii Z5 sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Widać, że główny nacisk położono na ostrość obrazu. Czasem przy przeglądaniu powiększeń miałem wrażenie, że zdjęcia są wręcz… zbyt ostre.

Poniżej znajdziecie serię kadrów zmniejszonych do rozdzielczości internetowej oraz ich stuprocentowych powiększeń. Fotografie w pełnym rozmiarze można pobrać z paczki, do której link znajduje się na końcu wpisu.

sony-xperia-z5-sample-005 sony-xperia-z5-sample-005a sony-xperia-z5-sample-007 sony-xperia-z5-sample-007a sony-xperia-z5-sample-008 sony-xperia-z5-sample-008a

Wszystkie powiększenia znajdujące się powyżej to wycinki 1:1 plików o rozdzielczości 20 milionów pikseli, bez żadnej taryfy ulgowej. Jeśli zdjęcia przeskalowalibyśmy do poziomu 16, czy 12 megapikseli (tak jak w smartfonach konkurencji), jakość powiększeń byłaby jeszcze lepsza.

Odwzorowanie koloru

Sony Xperia Z5 dobrze radzi sobie z odtwarzaniem kolorów. Są one bardzo naturalne, bez tendencji do przesycenia. Aparat dobrze radzi sobie także w sztucznym oświetleniu, gdzie automatyczny balans bieli sprawuje się zaskakująco dobrze przy dostosowaniu temperatury barwowej. Pewne problemy pojawiają się w świetle mieszanym, ale są to najbardziej wymagające warunki, w których gubi się niejedna lustrzanka.

sony-xperia-z5-kolor-001

Aparat dobrze radzi sobie z ekspozycją zdjęć. Nie znalazłem żadnych tendencji do prześwietlania lub niedoświetlania zdjęć, nawet w kadrach pod światło. Sony Xperia Z5 potrafi rozpoznać, czy na zdjęciu jest więcej świateł (nieba), czy cieni (ziemi) i dostosowuje odpowiednio ekspozycję. Rozpiętość tonalna nie zawsze pozwala na zachowanie szczegółów we wszystkich partiach, ale tu z pomocą przychodzi tryb HDR, który dobrze spełnia swoje zadanie. Potrafi on ładnie wyciągnąć detal na niebie, choć mam wrażenie, że jego działanie w cieniach jest czasami zbyt radykalne. Osobiście wolałbym głębsze, bardziej nasycone cienie, dlatego nie zdecydowałem się na włączenie opcji HDR na stałe.

Zdjęcia nocne

Zdjęcia nocne to największe wyzwanie dla każdego smartfona. W Xperii Z5 zdjęcia są one bardzo kontrastowe, a kolory pozostają nasycone, co dość mocno mnie zaskoczyło. W absolutnej ciemności, kiedy aparat musi wejść na wysokie rejestry czułości ISO, na zdjęciach pojawiają się fioletowe zafarby i spadek nasycenia kolorów, natomiast fotografie są sprawnie odszumiane. Wielu osobom się to spodoba, chociaż osobiście wolałbym dostać więcej detali, kosztem bardziej zaszumionego zdjęcia.

sony-xperia-z5-noc-003

Niemniej jednak w słabym świetle Xperia Z5 sprawuje się świetnie i z pewnością nie ma się czego wstydzić na tle konkurentów.

Bokeh!

Aparat w Sony Xperii Z5 umożliwia bardzo łatwe uzyskanie efektu bokeh, czyli charakterystycznego rozmycia tła. Co więcej, rozmycie wygląda naprawdę ładnie! Można je uzyskać tylko przy zdjęciach wykonanych z niewielkiej odległości od obiektu, ale i tak daje to duże pole do tworzenia nieco bardziej artystycznych fotografii.

sony-xperia-z5-bokeh-001-2

Wideo

W domyślnym trybie nagrywania Sony Xperia Z5 potrafi filmować w rozdzielczości Full HD w 30 lub 60 kl./s. W dodatkowym menu „Aplikacje aparatu” znajdziemy jednak dedykowaną aplikację do nagrywania filmów w rozdzielczości 4K (3840×2160 piks.) w 30 kl/s. Niestety podczas nagrywania w 4K smartfon dość mocno się nagrzewa, co może spowodować, że po kilku minutach nagrywanie zostanie zakończone.

Podobnie jak w przypadku zdjęć, także przy filmowaniu mamy możliwość kontroli nad ekspozycję oraz balansem bieli. Jeśli mowa o ustawiania ostrości, możemy włączyć wykrywanie twarzy lub śledzenie obiektu.

Wisienką na szczycie tortu jest jednak tryb stabilizacji SteadyShot, który naprawdę potrafi upłynnić ruch podczas nagrań. Dzięki SteadyShot możemy zapomnieć o widocznych na filmie drganiach rąk czy drobnych mikrowibracjach. Ten system jest naprawdę dużą wartością dodaną.

Podsumowując

Aparat Sony Xperii Z5 jest konstrukcją dojrzałą i bardzo zaawansowaną. Co najważniejsze, jakość zdjęć stoi na bardzo wysokim poziomie. Aparat nie ma problemów z doborem ekspozycji i balansu bieli, kolory są bardzo naturalne, a kontrasty potrafią cieszyć oko nawet przy zdjęciach nocnych.

Jedną z największych zalet aparatu Xperii Z5 jest szybkość działania. Już sama szybkość uruchomienia aparatu robi wrażenie, ale prawdziwym majstersztykiem jest system autofocusu. Czapki z głów. Świat smartfonów jeszcze nie widział podobnych osiągów.

Właściwie mam niewiele zastrzeżeń do aparatu Xperii Z5. Nie do końca spodobał mi się sposób wyostrzania detali przy rozdzielczości powyżej 20 milionów pikseli. Zdjęcia są trochę przeostrzone, choć widać to tylko przy maksymalnym powiększeniu kadru. Pole do poprawy jest także przy trybie nagrywania w 4K, gdzie aparat trochę za szybko się nagrzewa.

Summa summarum, aparat jest jedną z najmocniejszych stron smartfona Sony Xperia Z5. Cieszę się, że takie osiągi są już dostępne w tak niewielkim urządzeniu.

Zdjęcia w pełnej rozdzielczości możesz pobrać z tego adresu. Archiwum ZIP, ok. 330 MB.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement