Nokia Ozo nie będzie zabawką. Finowie rzucają rękawicę gigantom branży filmowej

Artykuł/Foto 01.12.2015
Nokia Ozo nie będzie zabawką. Finowie rzucają rękawicę gigantom branży filmowej

Nokia Ozo nie będzie zabawką. Finowie rzucają rękawicę gigantom branży filmowej

Jakiś czas temu Nokia zaskoczyła wszystkich zapowiedzią bardzo nietypowego urządzenia. Choć Finowie słynęli z wysokiej jakości aparatów stosowanych w swoich smartfonach, to takiej premiery jeszcze nie mieli. Nokia Ozo to bowiem niecodzienne urządzenie, które pozwoli filmowcom przygotowywać materiały przeznaczone do oglądania w wirtualnej rzeczywistości. Brzmi świetnie, ale cena Ozo szokuje.

Nokia ogłosiła, że można już składać przedpremierowe zamówienia na Ozo. Urządzenie trafi do klientów w pierwszym kwartale 2016 roku. Cena jest doprawdy zawrotna i wynosi… 60 tys. dol., czego chyba nikt się nie spodziewał. Na sprzęt w tak wysokim przedziale cenowym mogą sobie pozwolić tylko spore studia filmowe. W tym szaleństwie jest jednak metoda.

Jaki znacie ekwiwalent aparatu Canon 5D w świecie VR?

To pytanie zadał szef Nokii, Ramzi Haidamus, podczas prezentacji Ozo. Trzeba przyznać, że trafił w sedno. Seria Canon 5D przez długi czas była wyznacznikiem wysokiej jakości wideo. Swego czasu lustrzanka EOS 5D mk II posłużyła nawet do nagrania całego odcinka serialu Doktor House. Dziś świat poszedł do przodu i półkę filmujących lustrzanek już na dobre przejęły filmujące bezlusterkowce, ale pytanie Ramziego Haidamusa pozostaje aktualne.

Obecnie na rynku nie ma żadnego gotowego urządzenia, które zapewni wysoką jakość nagrań sferycznych. Większość konstrukcji tego typu opiera się albo o małe kamerki GoPro, albo o dedykowane moduły aparatów, które dają jakość porównywalną do smartfonów. Tego typu urządzenia sprawdzą się w rękach pasjonatów, ale raczej nie da się z nich wyczarować profesjonalnych efektów, potrzebnych na najwyższych szczeblach przemysłu rozrywkowego.

Jeśli chodzi o specyfikację kamery, Nokia zdradza sporo szczegółów, ale nie podaje być może najważniejszego parametru, czyli fizycznej wielkości matryc. Kamera Ozo jest natomiast wyposażona w osiem obiektywów o świetle f/2.4, które rzutują obraz na osiem matryc o rozdzielczości 2Kx2K. Finalny obraz ma rozdzielczość na poziomie 8Kx4K.

Nokia celuje wysoko

Nokia pozyskała już kilku ważnych partnerów na rynku VR, m.in. Akamai, Elemental Technologies należące do Amazona, Oculusa należącego do Facebooka, HTC, oraz Samsunga. Są tu więc praktycznie wszyscy kluczowi producenci okularów VR. Co więcej, Nokią Ozo interesuje się już pierwsza wytwórnia filmowa, 20th Century Fox.

nokia-ozo-hero-lg

Szef Nokii nie chce poprzestać na samym nagrywaniu obrazu sferycznego. Ramzi Haidamus zapowiada, że plany Nokii sięgają znacznie dalej. Kolejne generacje kamery Ozo mają pozwalać na śledzenie i rozpoznawanie obiektów, co Nokia chce połączyć z okularami rozszerzonej rzeczywistości, działającymi na zasadzie podobnej do HoloLens od Microsoftu.

Co więcej, szef Nokii wyraźnie sugeruje, że chce nawiązać walkę z takimi firmami, jak Arri lub RED. Te firmy są mało znane dla amatorów, ale właśnie w tym tkwi ich siła. Kamery tych marek stosuje się do nagrywania profesjonalnych produkcji, takich jak reklamy, a nawet filmy pełnometrażowe.

Czy Nokia naprawdę może konkurować z takimi gigantami?

Cenowo jest już blisko, bo 60 tys. dol. ociera się o pułap zarezerwowany dla profesjonalnych urządzeń do nagrywania. Kluczowe pytanie brzmi jednak, czy w parze z ceną idzie też jakość. Na to niestety nikt nie jest jeszcze w stanie odpowiedzieć, bo Nokia nie pochwaliła się jeszcze nagraniami ze swojej kamery.

Dołącz do dyskusji

Advertisement