4 dni z Androidem Marshmallow i już 2 rzeczy, które pokochałem

Felieton/Technologie 14.12.2015
4 dni z Androidem Marshmallow i już 2 rzeczy, które pokochałem

4 dni z Androidem Marshmallow i już 2 rzeczy, które pokochałem

Choć Android 6.0 Marshmallow jest już dostępny od pewnego czasu, to na próżno szukać jego znaczących udziałów w rynku. Mam jednak szczęście, bo moja Moto X2 doczekała się już aktualizacji i na szybko mogę powiedzieć, że mimo iż zmian jest stosunkowo niewiele, to dwie szczególnie przypadły mi do gustu.

Wszystkie zmiany, które wprowadziła aktualizacja Androida do wersji 6.0 Marshmallow opisałem już w obszernym przewodniku, który dostępny jest tutaj: Android 6.0 Marshmallow – kompendium wiedzy i lista modeli, które dostaną aktualizację. Dlatego dzisiaj skupię się tylko na tych zmianach, które w praktyce zrobiły na mnie największe wrażenie.

Telefon nie jest już najważniejszą funkcją smartfona

Często pod recenzjami smartfonów spotykam się z komentarzami, które zarzucają, że mało czasu poświęca się funkcjom telefonicznym nowoczesnych komórek. Komentujący uważają, że to właśnie rozmowy, ich jakość i stabilność połączeń są jednym z najistotniejszych zastosowań smartfonów.

Całkowicie się z tą teorią nie zgadzam i zauważam, że coraz więcej użytkowników korzysta z komórek jako z terminali dostępowych do usług internetowych, niż stricte z funkcji telefonu. To można zresztą łatwo sprawdzić – w statystykach zużycia akumulatora. W moim przypadku na szczycie listy są takie aplikacje jak: Twitter, Slack, Chrome, feedly, Pocket, Gmail/Inbox i ProtonMail. A telefon? Gdzieś na szarym końcu, ze zużyciem akumulatora na poziomie zaledwie 2 proc.

Dlatego właśnie ucieszyła mnie drobna zmiana w Androidzie Marshmallow – zniknięcie z ekranu blokady skrótu do połączeń głosowych i zastąpienie go skrótem do asystenta głosowego Google Now.

Z Google Now korzystam bardzo intensywnie – dyktuję w ten sposób SMS-y, nawiązuję rozmowy telefoniczne, ustawiam przypomnienia i sprawdzam informacje w Sieci. Dlatego wypchnięcie tej funkcji na ekran blokady uważam za małe, ale znaczące i przydatne udogodnienie.

Korzystam z niego kilka razy dziennie, a z poprzedniego skrótu do telefonu nie korzystałem niemal wcale.

Najważniejsze, czyli akumulator

O tym, że akumulatory w smartfonach są niewystarczające, nie trzeba przekonywać nikogo. Są co prawda na rynku takie wyjątki, jak smartfony Sony i np. nowa Xperia Z5, gdzie dwa lub trzy dni pracy na jednym ładowaniu są rzeczą jak najbardziej normalną, ale niemal cała reszta producentów nie daje sobie rady w tej kwestii. Dlatego z pomocą przychodzi Google i system Android 6.0 Marshmallow z funkcją Doze.

Doze pozwala na optymalizację zużycia energii przez smartfony i tablety. Dzięki tej funkcji sprzęt rozpoznaje, kiedy jest w stanie spoczynku i usypia niepotrzebne procesy, tak żeby akumulator wystarczył na dłużej.

Jako przykład wykorzystania tej opcji może posłużyć scenariusz, w którym zapominamy naładować telefonu przez noc. W ciągu ostatnich dni miałem taką sytuację i dzięki Doze smartfon nie rozładował się, gdy spałem, i bez problemu obudził mnie rano.

Android 6.0 Marshmallow
Android 6.0 Marshmallow: widoczne niewielkie zużycie akumulatora przy braku aktywności użytkownika

Android 6.0 Marshmallow potrafi również usypiać aplikacje, które nie są w danej chwili potrzebne. Urządzenie mobilne korzysta z czujników światła, ruchu oraz z żyroskopu i “wie”, kiedy jest w użyciu, a kiedy zostało gdzieś odłożone. Dzięki temu niektóre aplikacje mogą być usypiane, gdy nie są potrzebne, co przekłada się na mniejsze zużycie energii.

Użytkownik decyduje o tym czy chce optymalizować zużycie energii, a co za tym idzie zezwalać na usypianie aplikacji, czy też nie. Brak wyrażenia zgody na optymalizację wpłynie na krótszy czas pracy na jednym ładowaniu akumulatora, ale smartfon/tablet będzie informował o wszystkich powiadomieniach w czasie rzeczywistym – bez najmniejszych opóźnień.

Jestem zachwycony Doze. Od kilku dni nieużywany przez pewien czas smartfon nie traci w oczach energii akumulatora. Przechodzi w stan uśpienia i sprawia, że akumulator wystarcza na znacznie dłużej, a w krytycznych przypadkach jest w stanie przeżyć noc bez ładowarki – i to bez potrzeby ręcznego zamykania wszystkich aplikacji, wyłączania połączenia internetowego itp.

Android 6.0 Marshmallow skrywa więcej niespodzianek

Jeśli chcesz poznać zdecydowanie dłuższą listę nowości, które wprowadza do Androida wersja Marshmallow, sprawdź nasze obszerne kompendium wiedzy. W publikacji tej przygotowaliśmy nie tylko omówienie najważniejszych zmian i usprawnień, ale również aktualizowaną cały czas listę smartfonów i tabletów, które według oficjalnych lub bardzo wiarygodnych informacji mają otrzymać Androida 6.0 Marshmallow.

Czytaj więcej o Androidzie Marshmallow:

Dołącz do dyskusji