Star Wars daje rekordowe zarobki kinom w Stanach, ale… sprzedaż biletów leży

News/Technologie 30.12.2015
Star Wars daje rekordowe zarobki kinom w Stanach, ale… sprzedaż biletów leży

Star Wars daje rekordowe zarobki kinom w Stanach, ale… sprzedaż biletów leży

Moc w Disneyu jest silna i obudziła się na dobre. Najnowszy film z cyklu Star Wars bije kolejne rekordy. Ten jeden film sprawił, że branża filmowa w Stanach Zjednoczonych może świętować najwyższe wpływy ze sprzedaży biletów w historii. Paradoksalnie sprzedaż biletów wskazuje na to, ze liczba osób chodzących do kina jakoś specjalnie nie rośnie.

Oczekiwania w stosunku do nowego filmu z serii Gwiezdne wojny były ogromne. Disney i J.J. Abrams dostali ogromny kredyt zaufania od fanów, ale spłacili go z nawiązką. Reżyser dobrze oceniany po reboocie Star Treka bardzo dobrze poradził sobie z siódmym epizodem.

Film przypadł do gustu recenzentom i widzom.

Film jest nie tylko chwalony przez widzów, ale wypada dobrze pod względem wyników finansowych – te są po prostu onieśmielające. Przebudzenie Mocy jest na dobrej drodze, żeby stać się najbardziej kasowym filmem wszech czasów – a minęły dopiero dwa tygodnie od premiery.

Praktycznie codziennie czytam o kolejnych rekordach pobijanych przez film, a dzisiejszy dzień nie jest wyjątkiem. Okazuje się, że nie tylko film na świecie zarobił w 10 dni ponad 1 mld dol., to w dodatku rozruszał całą branżę filmową.

W Stanach Zjednoczonych sprzedaż biletów na Gwiezdne wojny była tak wysoka, że sumaryczny wynik box office przekroczył 11 mld dol.

Oprócz Przebudzenia Mocy składają się na to pieniądze zarobione przez takie filmy jest Jurassic World, Avengers: Czas Ultrona, Furious 7 i Inside Out.

Ostatni rekord padł w 2013 roku, kiedy to wynik wyniósł 10,9 mld dol. – w dużej mierze dzięki premierze drugiej części Igrzysk Śmierci.

Mimo tych świetnych wyników sprzedaż biletów… wcale nie rośnie.

Więcej pieniędzy, a mniej widowni – wygląda na paradoks, prawda? Nie powinno to być jednak zaskoczeniem. W Stanach Zjednoczonych po prostu coraz większą popularność zdobywają kina IMAX i kina z salami wyświetlającymi obraz 3D, gdzie pojedynczy seans jest droższy niż na zwykłej sali kinowej.

Dane nie są szczególnie pomyślne dla właścicieli kin, którzy z pewnością woleliby notować wzrosty. Na przestrzeni ostatnich 20-tu lat mijający rok był jednym z najgorszych pod względem liczby osób odwiedzających kina. Nie ma co jednak nad tym płakać – mogłoby być znacznie gorzej.

Piractwo oraz legalne serwisy VOD, wbrew pisanym przez wielu czarnym scenariuszom, kina nie zabiły.

11 mld dol. to mimo wszystko kosmiczne pieniądze i patrząc na wpływy z biletów trudno wieszczyć kinom upadek. Nie mam też wątpliwości, że Przebudzenie Mocy, które debiutowało 18 grudnia i nakręcało zyski jeszcze w mijającym roku, będzie miało wpływ na statystyki przyszłoroczne.

W ramach ciekawostki można dodać za The Verge, że Przebudzenie Mocy już teraz jest na 43-ciej lokacie w rankingu najlepiej zarabiających filmów w historii w USA po uwzględnieniu inflacji. Palmę pierwszeństwa dzierży Przeminęło z wiatrem, ale to film zarabiający od 1939 roku.

Nowe Gwiezdne wojny robią szał już teraz, a są na ekranach kin dopiero dwa tygodnie.

Czytaj więcej:

* Grafika: Shutterstock

Dołącz do dyskusji

Advertisement