Flickr zaskoczył wszystkich. Nowa aplikacja daje nam dwa mocne sygnały

Artykuł/Technologie 10.12.2015
Flickr zaskoczył wszystkich. Nowa aplikacja daje nam dwa mocne sygnały

Flickr zaskoczył wszystkich. Nowa aplikacja daje nam dwa mocne sygnały

Wygląda na to, że niedługo zdjęcia sferyczne oglądane w wirtualnej rzeczywistości mogą być tak popularne, jak tradycyjne, płaskie fotografie. Do obozu VR dołączył właśnie Flickr, który jako jeden z pierwszych chce stać się platformą zdjęciową na miarę XXI wieku.

Google dopiero co wprowadziło genialną aplikację Aparat Cardboard (naprawdę polecam ją sprawdzić), a już doczekaliśmy się kolejnej ważnej premiery łączącej świat zdjęć i wirtualnej rzeczywistości. Mowa tu o Flickr VR, czyli nowej aplikacji Flickra.

Już teraz na Flickrze są dziesiątki tysięcy zdjęć w 360 stopniach

Flickr cały czas jest jednym z największych globalnych serwisów ze zdjęciami, choć w dobie Facebooka i Instagrama jego sława nieco podupadła. Nadal jest to jednak baza 15 mld zdjęć, z czego dziesiątki tysięcy są zdjęciami wykonanymi w 360 stopniach. Do tego są to zdjęcia w wysokiej jakości, bowiem Flickr jest znany z tego, że nie stosuje kompresji.

Flickr VR jest nową aplikacją, która umożliwia oglądanie zdjęć w 360 stopniach. Aplikacja została stworzona z myślą o okularach Samsung Gear VR i można ją pobrać tylko ze sklepu Oculusa, czyli głównego marketu okularów Gear VR. Przykładowe zdjęcia można obejrzeć także w zwykłej przeglądarce internetowej, na stronie projektu.

Współpraca z Gear VR jest dość oczywistym krokiem. Flickr należy do Yahoo, a więc – delikatnie rzecz ujmując – nie do końca lubi się z Google. Podejrzewam, że to właśnie z tego faktu wynika brak wsparcia dla znacznie bardziej przystępnej platformy Google Cardboard. Mimo wszystko Flickr zapowiada, że wszystko może się zdarzyć. Na oficjalnym blogu znajdziemy poniższe słowa:

„Przygotujcie się na nowe funkcje i atrakcje w 360 stopniach, przeznaczone na okulary VR, przeglądarki internetowe i smartfony. To dopiero początek!”

Wygląda więc na to, że współpraca z Google może się w końcu ziścić.

Pojawienie się Flickr VR daje nam dwa sygnały

Po pierwsze, platforma Oculusa na okularach Gear VR nabiera coraz większego znaczenia. Skoro pojawiają się na niej zewnętrzne aplikacje tak dużych graczy jak Flickr, to coś jest na rzeczy. Wyrasta nam sklep z prawdziwego zdarzenia. Na razie w żaden sposób nie może się on mierzyć z Play czy AppStore, ale te dwa sklepy też zaczynały od zera.

Horseshoe Bend

Po drugie, zdjęcia w 360 stopniach atakują nas już po raz kolejny. Google stale rozwija platformę Cardboard, co widać chociażby po wspomnianej aplikacji Aparat Cardboard. Facebook już od dłuższego czasu obsługuje zdjęcia i filmy sferyczne, zarówno w wersji przeglądarkowej jak i w aplikacjach mobilnych. Teraz Flickr pokazuje, że też chce przejąć kawałek tego tortu.

A co z przeciętnym użytkownikiem? Czy zdjęcia oglądane w wirtualnej rzeczywistości naprawdę są mu potrzebne? Na obecnym etapie jest to tylko dodatek, który w żaden sposób nie zastąpi tradycyjnej fotografii. Mimo wszystko po sprawdzeniu aplikacji Aparat Cardboard jestem zachwycony całą tą koncepcją. Tym bardziej, że próg wejścia w świat VR wynosi jakieś 30 zł, bo tylko tyle kosztują okulary Cardboard.

Kto wie, może na naszych oczach rodzi się właśnie nowy rozdział fotografii.

Dołącz do dyskusji

Advertisement