Totalne zaskoczenie – Dropbox likwiduje dwie popularne aplikacje. W tym jedną, którą niedawno kupił

News/Technologie 07.12.2015
Totalne zaskoczenie – Dropbox likwiduje dwie popularne aplikacje. W tym jedną, którą niedawno kupił

Totalne zaskoczenie – Dropbox likwiduje dwie popularne aplikacje. W tym jedną, którą niedawno kupił

Dropbox podjął decyzję o odchudzeniu swojego portfolio aplikacji mobilnych. Użytkownicy, który zaufali firmie i powierzyli jej obsługę swojej poczty elektronicznej i zdjęć mają teraz powody do niezadowolenia. Poinformowaniu nas właśnie o porzuceniu rozwoju aplikacji do prezentacji fotografii w chmurze Carousel oraz przejętego dwa lata temu Mailboksa.

Nie lubię przywiązywać się do niszowych aplikacji i usług, zwłaszcza tych udostępnianych za darmo. Już wielokrotnie byłem zmuszony zbierać swoje dane i szukałem rychło innych rozwiązań. Nigdy nie wiadomo, kiedy twórcy nie widząc stałego strumienia przychodów zdecydują się na wyciągnięcie wtyczki i ubicie projektu.

Doskonale wiem, jak czują się teraz użytkownicy aplikacji pocztowej Mailbox.

Jeśli tylko to możliwe, to korzystam podczas swojej pracy przy komputerze z usług i ich oficjalnych klientów o ogromnej bazie użytkowników od zaufanych dostawców. Wolę też płatne odpowiedniki od darmowych rozwiązań, chociaż oczywiście to też nie daje żadnych gwarancji.

Mailbox pomagający w utrzymaniu tzw. “inbox zero” wydawał mi się ciekawą propozycją, ale nie zdecydowałem się zastąpić nim swoich aplikacji pocztowych – nawet po tym, jak aplikację w 2013 roku przejęli twórcy używanej przeze mnie chmury Dropbox. Dzisiaj widzę, że była to słuszna decyzja.

Mailbox to dość młoda usługa pozwalająca zarządzać pocztą elektroniczną, która została w 2013 roku przejęta przez lidera na rynku chmur do składowania plików.

Dropbox postanowił dwa lata temu dołączyć do swojego portfolio znaną i lubianą aplikację do obsługi emaili i dalej rozwijać. Trawło to dwa lata, ale w ostatnich miesiącach użytkownicy mogli obserwować, że deweloperzy poświęcają jej coraz mniej uwagi.

Teraz już wiemy, jaka była tego przyczyna – Dropbox postanowił ubić ten projekt, a osoby, które zdecydowały się zaufać Dropboksowi muszą szukać nowej aplikacji do emaili i przyzwyczajać się do obsługi kolejnego narzędzia.

Nie tylko Mailbox poszedł pod nóż.

Dropbox od kilku lat rozwija swoje portfolio aplikacji mobilnych, a oprócz obsługi poczty elektronicznej zachęcał użytkowników do korzystania z aplikacji pozwalającej na wygodne przeglądanie zdjęć. Carousel był całkiem dobrym pomysłem, ale firma postanowiła pozbyć się też tego rozwiązania.

Twórcy Dropboksa nie chcą się rozdrabbiać i odchudzają portfolio aplikacji. Chcą się teraz skupić na swojej głównej aplikacji, gdzie trafi część funkcji Carousel, oraz narzędziach pozwalających na współpracę przy edycji dokumentów do których oddelegowany został zespół zajmujący się Mailboksem.

Użytkownicy Mailboksa mają teraz nieco ponad trzy miesiące na to, by poszukać innego programu pocztowego. Usługa zostanie wyłączona 26 lutego 2016 roku. Carousel zniknie 31 marca, a Dropbox chce dać czas użytkownikom na pobranie i upload zdjęć w inne miejsce, jeśli zdecydują się na innego dostawcę chmury.

To jasny sygnał, że dla Dropboksa liczą się nie użytkownicy prywatni, którzy mogliby być zainteresowani nietuzinkowym programem pocztowym i składowaniem w chmurze zdjęć z wakacji, a klienci biznesowi korzystający z pakietu Office i Outlooka.

Czytaj również: Jaką chmurę wybrać (zamiast OneDrive)? Polecam to, z czego sam korzystam

* Grafika: Shutterstock

Dołącz do dyskusji

Advertisement