Polacy kontra nowe technologie, czyli czego się boimy, a gdzie widzimy szansę – świetne wyniki badań

Artykuł/Technologie 08.12.2015
Polacy kontra nowe technologie, czyli czego się boimy, a gdzie widzimy szansę – świetne wyniki badań

Polacy kontra nowe technologie, czyli czego się boimy, a gdzie widzimy szansę – świetne wyniki badań

Postęp technologiczny gna naprzód i nie ma zamiaru zwalniać, a to oznacza, że zmienia się też nasza codzienność, zarówno ta osobista, jak i zawodowa. Okazuje się jednak, że większość Polaków – na całe szczęście – patrzy w cyfrową przyszłość z optymizmem.

Można by pomyśleć, że w świetle wszystkich doniesień o robotach zabierających pracę i konieczności nieustannego nabierania nowych umiejętności Polacy będą wykazywać nasz typowy, narodowy sceptycyzm. A jednak. Sondaż przeprowadzony przez IBRiS na zlecenie Fundacji Orange udowadnia, że tym razem większość z nas zamiast narzekać, ocenia zmiany jak najbardziej pozytywnie.

Jak wynika z badań „Postrzeganie Internetu i nowych technologii w Polsce” aż 49% postrzega cyfryzację jako potencjał do rozwoju. Ewa Krupa, prezeska Fundacji Orange mówi, iż taki wynik to bardzo dobry sygnał:

Pozytywne podejście to ważny krok do doskonalenia kompetencji cyfrowych. A te są i będą nam niezbędne w przyszłości.

Nie jest jednak tak, że na wszystkie aspekty patrzymy hurraoptymistycznie, nie dostrzegając potencjalnych problemów.

Naszą największą obawą, wyrażaną szczególnie przez respondentów powyżej 35 roku życia (a zwłaszcza respondentki) jest to, iż nieustający postęp technologiczny osłabia więzi międzyludzkie – i osobiście trudno mi się z tą obawą nie zgodzić. Problem jest realny, co widać chociażby po rosnącej liczbie kampanii społecznych mających zwrócić uwagę na to, iż stopniowo coraz bardziej odcinamy się od fizycznego kontaktu z drugim człowiekiem, stawiając na ekrany urządzeń elektronicznych.

Co zupełnie zrozumiałe, dla najstarszej grupy respondentów (65+) problemem jest także tempo zmian, które dla nich postępują za szybko. Tutaj również nie sposób się nie zgodzić. Czasem, gdy sam próbuję ogarnąć moim młodym umysłem, jak wiele zmieniło się na przestrzeni ostatniego półwiecza, wcale się nie dziwię, że osoby wychowane w erze pojawienia się w Polsce czarno-białej telewizji mają problem z nadążeniem za nową, cyfrową wizją świata, która się przed nimi rysuje. Dla nich jest to równie obcy świat, jak dla nas świat czarno-białej telewizji.

Najmniej, bo ledwie 7% badanych obawia się, iż nowe technologie zabiorą im pracę. To również dobry sygnał, bo świadczy o tym, że jesteśmy raczej gotowi podnieść kompetencje cyfrowe, niż biadolić na nowe technologie zabierające miejsca pracy.

Co osobiście mnie zaskoczyło to fakt, iż spośród osób pozytywnie nastawionych do zmian związanych z technologią, największy procent (64%) pochodzi z mniejszy miast, do 10 tys. mieszkańców. O wiele większym sceptycyzmem wykazują się właśnie mieszkańcy metropolii. W kwestii różnicy wiekowej nie ma natomiast zaskoczenia – najmłodsi badani, w wieku od 18 do 24 lat, zapatrują się w przyszłość z największym entuzjazmem, zaś im wyższy wiek, tym więcej obaw.

Zachęcam do dokładniejszego zapoznania się z poniższą infografiką, bo nastraja ona optymizmem. Ukazuje, że jako społeczeństwo jesteśmy gotowi na zmiany i konieczną edukację, a to bardzo dobrze wróży na przyszłość.

Oby tylko wyniki badań znalazły w przyszłości przełożenie na realne, cyfrowe kompetencje Polaków.

FO_obawy_infografika-1-page-001

* Grafika: Shutterstock

Dołącz do dyskusji

Advertisement