Marzenie z dzieciństwa spełnione. W końcu siądziesz za sterami papierowego samolotu

Artykuł/Sprzęt 17.11.2015
Marzenie z dzieciństwa spełnione. W końcu siądziesz za sterami papierowego samolotu

Marzenie z dzieciństwa spełnione. W końcu siądziesz za sterami papierowego samolotu

Pamiętacie projekt PowerUp, który zamieniał każdy papierowy samolot w zdalnie sterowany model? Teraz twórcy poszli krok dalej i proponują papierowy samolot wyposażony w kamerę i system podglądu na żywo! Dzięki temu można mieć papierowego, wyścigowego drona z podglądem FPV.

Wszystko zaczęło się od urządzenia PowerUp, które powstało dwa lata temu. Jest to specjalna elektroniczna wkładka, którą umieszcza się w najzwyklejszym papierowym samolocie, po czym można nim sterować za pośrednictwem smartfonu. PowerUp zawiera moduł z elektroniką i łącznością bezprzewodową, a także śmigło, statecznik i ster do zmiany kierunku lotu.

PowerUp to przykład świetnego pomysłu na nowy produkt, który udało się przekuć w duży sukces. Mamy tu idealne połączenie sentymentu do dawnych czasów oraz zastosowania nowych technologii. Kto z nas będąc dzieckiem nie puszczał samolotów wykonanych z papieru? A kto nie marzył o pilotowaniu takiego samolotu w powietrzu? No właśnie.

power-up-samolot-z-papieru

Twórcy PowerUp zebrali pieniądze na realizację projektu na Kickstarterze. Ponad 21 tys. osób wsparło ich kwotą 1,23 miliona dolarów. Startup wyrósł na realną, zarabiającą firmę. Udało się pozyskać wsparcie Parrota, czyli jednego z gigantów rynku dronów. W sklepie firmy moduł PowerUp 3.0 kosztuje obecnie 50 dol.

Przez dwa lata technologie poszły do przodu. Czas na nowy model zdalnie sterowanego papierowego samolotu!

Zespół odpowiedzialny za PowerUp właśnie zapowiedział swój nowy produkt, a mianowicie zdalnie sterowany papierowy samolot wyposażony w kamerę z podglądem na żywo! Nowy sprzęt nosi nazwę PowerUp FPV (od First Person View) i robi dokładnie to, co obiecuje, a więc przekształca papierowy samolot w urządzenie do podniebnego nagrywania z podglądem na żywo.

papierowy-samolot

Papierowy dron może latać z prędkością 32 km/h i pozwala na 10 minut lotu na jednej baterii. Tym razem moduł zawiera system autopilota, który asystuje operatora. System stabilizuje papierowego drona na wietrze, pozwala na łatwiejsze starty i lądowania, zapobiega niekontrolowanym utratom siły nośnej, a w razie kraksy automatycznie wyłącza śmigła. Tak, śmigła, bowiem tym razem sprzęt jest wyposażony w podwójny napęd.

Takim papierowym samolotem sterujemy z poziomu aplikacji mobilnej, w której teraz widzimy też podgląd obrazu z kamery. Aplikacja może działać w trybie gamepada, gdzie na podgląd kadru są nałożone kontrolki i tryby lotu. Drugi tryb wygląda jednak znacznie ciekawiej, bowiem wykorzystuje on gogle wirtualnej rzeczywistości, np. Google Cardboard. Po aktywowaniu tego trybu dronem sterujemy poprzez… ruchy głowy!

Nie licz na profesjonalne ujęcia, ale przygotuj się na dobrą zabawę

Obraz z kamery jest wysyłany poprzez łączność Wi-Fi. System łączności pomogła opracować firma Parrot. Zasięg widzenia to ok. 90 metrów. Jakość obrazu niestety nie jest najlepsza, bo jest to tylko format VGA, czyli 640×480 pikseli. W projekcie nie chodzi bowiem o nagrywanie pięknych podniebnych ujęć (chyba nikt na to nie liczył w papierowym dronie), a o namiastkę wyścigowego drona FPV, który przekazuje do okularów obraz z pierwszej osoby. Tutaj udało się to uzyskać dzięki gwarantowanej płynności 30 kl/s jeśli przekazujemy obraz w promieniu 91 metrów (300 stóp).

W profesjonalnych dronach wyścigowych cały osprzęt FPV może kosztować kilka razy tyle, co dron. Przy odrobinie rozrzutności można złożyć zestaw w cenie kilkuletniego auta. PowerUp FPV to oczywiście tylko namiastka takich rozwiązań, która po prostu ma dawać jak najwięcej radochy. Stąd też cena: 159 dol. za podstawowy moduł i okulary Cardboard.papierowy-samolot1

 

Tyle właśnie kosztuje najtańsza wersja modelu, jeśli zdecydujemy się wesprzeć projekt na Kickstarterze, gdzie twórcy właśnie pozyskują fundusze na uruchomienie masowej produkcji. Projekt jest prawdziwym hitem Kickstartera, bowiem dopiero co ruszył, a już zebrał 236% zakładanej kwoty 100 tys. dol.

A do końca zbiórki pozostało jeszcze 53 dni! PowerUp idzie na rekord, a jeśli chcesz kupić nowy modułFPV, odwiedź stronę projektu na Kickstarterze.

Dołącz do dyskusji

Advertisement