Karol Kopańko / 25.11.2015

Co dziesiąty człowiek żyje za mniej niż 7,5 zł dziennie. Co można za tyle kupić w Indiach i Indonezji?

33 interakcje Przejdź do dyskusji

Granica ubóstwa została przesunięta na 1,9 dol. na dzień. Właśnie takim budżetem dysponuje co dziesiąty człowiek. Sprawdzam, co za takie pieniądze można kupić w najbiedniejszych krajach świata.

Bank Światowy poinformował, że w stosunku do 2012 roku spadła liczba ludzi żyjących w ekstremalnym ubóstwie – z 902 do 702 mln. Niestety to nadal, aż 9,6 proc. ludzi na Ziemi.

Aby lepiej oddać siłę nabywczą pieniądza podniesiono granicę, wg której kwalifikuje się ludzi jako skrajnie ubogich. Teraz jest to 1,9 dol. (7,56 zł) dochodu do dyspozycji dziennie. Wcześniej, od 2008 roku było to 1,25 dol., a na samym początku badania – 1 dol.

Co można kupić za – mniej, więcej – tyle pieniędzy w Indiach i Indonezji?

Indie

Bilety na pociąg

170 INR (10 zł) – New Delhi – Agra

170 INR (10 zł) – Agra – Jaipur

205 INR (12,3) – Jaipur – New Delhi

Kupowane bez wyprzedzenia – dzień przed pierwszym kursem, w kasie dla obcokrajowców na dworcu.

 

Wicie że na północy Indii filiżanki są jednorazowe?Wraz z pewnym miłym Panem, którego widzicie na zdjęciu poraczylismy…

Posted by Karol Kopańko on Saturday, December 27, 2014

Wypożyczenie roweru

W przypadku najtańszych i najprostszych modeli możemy się zamknąć nawet w 1 dol., ale kiedy mamy przed sobą górzysty teren z wieloma wybojami lepiej zainwestować w dobrego górala za ok. 2 dol./dzień.

 

Fujarka do grania

Cena zaczynała się od 400 INR (24 zł), ale oczywiście była wymierzona na niezaprawionego w bojach handlarza, jakim nie byłem. Ostatecznie nabyłem ją za 80 INR (4,8 zł).

Co mnie skłoniło do zakupu fujarki? Melodia wygrywana przez sprzedawcę – główny motyw z Titanica.

 

Dresy

Jakość ich wykonania przypominała bardziej głowę mopa, ale w końcu tylko 50 INR (3 zł).

 

Hinduskie ciuszki #naWylocie #Miekko #NaBogato #Swag #indyjskieTkaniny #indiaKK #NewDelhi #india #clothes #outfit

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Karol Kopańko (@karolkopanko)

Niewiele więcej, bo 60 INR (3,6 zł) przyjdzie zapłacić za sukienkę dla małej dziewczynki. Ponoć “Fix Rate”.

 

Pastowanie butów

Osób świadczących takie usługi wcale nie ma za wiele, dlatego 2-minutowa czynność uszczupli nasz stan posiadania o 85 INR (5 zł).

 

 

Książki

Jedna z ulic Delhi od lat zamieniana jest w książkowy antykwariat na świeżym powietrzu. Na zdjęciu widzicie, że każda pozycja to koszt 20 INR (1,2 zł). Krótka obserwacja prowadzi jednak do wniosku, że cena uzależniona jest od masy książki, a zwłaszcza okładki.

Najdroższe są podręczniki do nauki angielskiego wydane przez prestiżowe angielskie szkoły – ceny potrafią dochodzić nawet do 10 zł.

 

 

Tatuaż z henny

Najdroższą opcją jest wykonanie takiego tatuażu ręcznie, ale tu (Hyderabad) widzimy zmyślnego pana, który przygotował już sobie gotowe wzorki i tylko odbija je na rękach. Koszt 200 INR (12 zł).

 

 

Karty pamięci i pendrive’y

Wreszcie coś elektronicznego. W zadanym budżecie nie zmieścimy się jednak z żadną pozycją, a najbliżej będzie karta pamięci 4GB za 180 INR (10,8 zł).

 

Na tym stoisku ceny są podobne, ale mogę się założyć, że naprawa na miejscu byłaby tańsza niż w Polsce.

 

 

Przejażdżka na koniu

Nie jest to może tak egzotyczne dla Europejczyka jak wbicie się na grzbiet wielbłąda, ale takie jezioro jak to w Kodaikanal lepiej jest pokonywać na kołach, lub na cudzych nogach.

15-minutowa przejażdżka to 150 INR (9 zł).

 

 

Cena niewygórowana, bo i konkurencja spora. Wystarczy głośno zakrzyknąć w takim towarzystwie, że pierwsza zaproponowana stawka jest zbyt wysoka, a niższa pojawi się bardzo szybko.

 

Wstęp do parku

Tak, za wstęp do parku trzeba w Hyderabadzie zapłacić. Niewiele bo 40 INR (2,4 zł), ale skutecznie odstrasza to biedotę. Są piękne widoki, ale w środku pusto.

 

Pieczywo

Wytwarza się je głównie dla turystów, bo miejscowi wolą ryż, więc musi być drogo. Bułeczka 1,8 zł, rogalik z nutellą 3 zł, kawałek sernika 4,2 zł.

Za równowartość bułeczki zdarzało mi się jeść pełnowartościowy, wegetariański obiad…

DSC06315_Fotor

Fotografia

Chciałbyś, aby zdjęcie wykonał Ci doświadczony mistrz fotografii, za pomocą aparatu jaki rozgrzewał wyobraźnię pokolenia obecnych zaawansowanych emerytów? W Jaipurze takie czarno-białe zdjęcie wymaga wyłożenia aż 300 INR (18 zł).

 

 

Wróżenie z dłoni

Jeśli poprzednia przyjemność zbytnio nadszarpnęłaby twój budżet to zawsze możesz za jedyne 250 INR (15 zł) dowiedzieć się czy za rogiem nie czeka wygrana w Totka. Wróżbita Maciej zaprasza.

 

 

Kura

Bądźmy realistami… kto będzie kupował wróżbę, jeśli za czterokrotność jej ceny można nabyć kurę. Tu sprzedawca miał rower, więc zamiana nie wchodziła w grę…

 

Pociągowe sniadanko na dworcu – 3 jajka na twardo za zlotowke #indianRailways #samozdrowie #białko #salmonella #food #foodporn #indiaKK #india

Zdjęcie zamieszczone przez użytkownika Karol Kopańko (@karolkopanko)

Bilet do kina

Zakończyć dzień pełen oszczędzania miłym akcentem można w kinie.

DSC00001_Fotor

Bilet akurat mieści się w naszym budżecie (120 INR – 7,2 zł), a piekny wygląd budynku i sali dostajemy w gratisie.

Indonezja

Piwo

Jako że Indonezja to kraj muzułmański, to zacznijmy od piwa. To ze średniej półki kosztowało mnie 20 tys. IDR (6zł).

DSC04550_Fotor

Przejażdżka rikszą

To, ile przejedziemy rikszą za 2 dol. zależy od pory dnia i oczywiście umiejętności targowania się. Mi w najlepszych momentach udawało się  przejechać i 5 km – więcej nigdy nie potrzebowałem w mieście.

 

Filmy i gry

Wszystko legalne tak jak na Kinomanie i dlatego ceny wahają się w granicach kilku złotych. Plastikowe pudełko i wydrukowaną na domowej drukarce okładkę dostajemy w pakiecie.

 

Fast-food

“Uliczne jedzenie” w Indonezji jest tak dobre i tanie, że światowe koncerny nie mają tu łatwo. To samo dotyczy również sieci, które chcą się podpiąć po ich markę.

W tym salonie KFC… to znaczy CFC, za równowartość 7 zł dostaniemy colę, frytki i kawałek piersi z kurczaka.

 

 

Bilet autobusowy

Do Brombudur i Prambanan (najsłynniejsze świątynie Indonezji) można się wybrać w zorganizowanej wycieczce, a można również samodzielnie – komunikacją publiczną. Bilety należą do gatunku tych tanich jak barszcz, bo za w sumie 3-godzinną podróż 3 autobusami zapłaciłem 7-8 zł.

 

Jechalem najniższa klasa i to dopiero było ekstremalne przeżycie!Ludzie wszędzie!Nie ma ani centymetra wolnej…

Posted by Karol Kopańko on Friday, December 19, 2014

Ubrania

Koszula i spodenki, które mam na sobie to wcale nie są najtańsze ubrania, jakie można znaleźć w indonezyjskiej Yogyakarcie. Kosztują – odpowiednio – 15 i 10 zł, a są tak niemiłosiernie niewygodne, że już sekundę po zrobieniu zdjęcia musiałem kciuk skierować zgodnie z prawem grawitacji.

W zakamarkach marketu znalazłem też koszulkę za 4 zł – lekką, idealną na równikowy klimat, którą przywiozłem też do Polski. Da się, więc wyhaczyć ciekawe okazje.

Ceny prawdziwych, batikowych ubrań zaczynają się od ok 50 zł.

DSC05064_Fotor

Kawa z jajkiem

Przysmak indonezyjskiego nocnego życia – bezalkoholowy drink przygotowywany na oczach klienta za 20 tys. IDR – 6 zł.

 

 

Nocleg w domku “Baby Jagi”

Przemierzając Kompleks Świątyń Muaro Jambi, natrafiłem na niewielki domek na palach pokryty blachą falistą. Nocują tu strażnicy świątyń, a jeden z nich zaoferował mi, że za kilka dolarów mogę się u niego “zatrzymać”.

Gdyby nie to, że miałem swoje zobowiązania w czasie wolontariatu, to bym na taką propozycję na pewno przystał.

DSC05353_Fotor

 Pakiet internetowy

Ile kosztuje korzystanie z internetu? Za 2 GB trzeba zapłacić 13 zł, a za 5 GB prawie 19 zł.

 

Podobał Ci się tekst? Już teraz przygotowuję następne o innych krajach! A może chciałbyś się dowiedzieć co gdzie kosztuje? Pytaj w komentarzach.

PS Jeśli chcesz wiedzieć więcej o podróżach to zapraszam na mojego Snapa – tam zawsze szerzej omawiam wpisy.

12168140_1075888852451624_2046202008_n