Polska firma wie, jak zrewolucjonizować rynek domowych zabezpieczeń. Oto Elephant Door

Artykuł/Technologie 18.11.2015
Polska firma wie, jak zrewolucjonizować rynek domowych zabezpieczeń. Oto Elephant Door

Polska firma wie, jak zrewolucjonizować rynek domowych zabezpieczeń. Oto Elephant Door

W kilka minut instalujesz na drzwiach małe pudełeczko – Elephant Door, parujesz ze smartfonem i możesz się czuć się bezpieczniejszy na wypadek włamania. Urządzenie ma rozpoznawać kiedy ktoś dobiera się do twoich drzwi, a jeśli mu się powiedzie, to włączy głośny alarm, a ty możesz spodziewać się telefonu od specjalisty z radą co robić w takiej sytuacji. Za Elephant Door stoi polski zespół, który właśnie wystartował z kampanią na Kickstarterze.

Polacy stawiają sobie poprzeczkę bardzo wysoko – Jesteśmy w ostatnim etapie – produkujemy urządzenie , które mam nadzieję zrewolucjonizuje rynek zabezpieczeń domów – mówi Radosław Pallach, szef Elephant Door, który dzieli się również ciekawą historią jaka zainspirowała powstanie systemu alarmowego:

Odebrałem telefon i usłyszałem, że mieszkanie kolegi zostało splądrowane w biały dzień, choć niedawno zainwestował w nowe, wzmocnione drzwi. Jak się później okazało słabym punktem był wystający zamek, z którym złodzieje poradzili sobie bez problemu. Z mieszkania skradziono laptop, tablet, biżuterię będącą rodzinną pamiątką. Poza startami materialnymi najgorsza była świadomość, że ktoś obcy przebywał w jego mieszkaniu.

 

Mi jednak wtedy nasunęło się pytanie: dlaczego w mieszkaniu nie było alarmu? Odpowiedź jaką otrzymałem była tak niezbyt łaskawą opinią na temat dostępnych na rynku systemów zabezpieczeń. Kolega co prawda rozważał założenie alarmu, ale skomplikowany proces przygotowań oraz cena szybko go zniechęciły.

Z tej frustracji narodził się plan stworzenia urządzenia, które wpisze się  w najnowsze trendy Internetu Rzeczy, postara się ustrzec użytkownika przed stratami, a także pokierować go w razie krytycznej sytuacji. Jak ta „magia” działa, tłumaczy nam Radosław Pallach:

Elephant Door bazuje na trzech rodzajach czujników: pierwszym z nich jest akcelerometr, który pozwala na wykrycie zmiany przyspieszenia. W praktyce wychwytuje drgania z powierzchni drzwi i przesyła do dalszej analizy. Drugi z nich to żyroskop, który na bazie akcelerometrów określa zmianę położenia względem pola grawitacyjnego Ziemi, czyli wychwytuje ruch drzwi. Trzecim elementem jest czuły mikrofon, który analizuje natężenie dźwięku, jego charakter oraz odniesienie do źródła

elephant

Dane są następnie analizowane przez algorytmy, które wg twórców są w stanie odróżnić kiedy ktoś chce wtargnąć do naszego mieszkania, a kiedy np. sprzątaczka zmywa podłogę na korytarzu i tylko obija drzwi mopem.

A co kiedy mamy do czynienia z włamywaczem? Wówczas urządzenie wyśle alarm na sparowanego smartfona, gdzie mamy zainstalowana aplikację. Jeśli niepożądana osoba rzeczywiście włamie się do mieszkania, to Elephant Door uruchomi alarm, a jak mówi CEO firmy. będziemy także mogli spodziewać się kontaktu specjalisty:

Elephant Service to pomoc specjalistów Elephant. Będą oni dostępni dla każdego użytkownika 24/7, jak również udzielać telefonicznego wsparcia i porad po ewentualnym włamaniu. Obecnie jesteśmy w trakcie testów różnych rozwiązań.

elephant door

Urządzenie komunikowało się będzie za pomocą łączności 3G i w Polsce sprzedawane ma być m.in. w wersji z kartą sim. Ładuje się je kabelkiem USB, a wedle zapewnień twórców montaż ma zajmować tylko kilka minut; tak samo jak i demontaż.

Produkt skierowany jest nie tylko do właścicieli domów i mieszkań, a także wynajmujących. W przypadku zmiany miejsca zamieszkania można je również w prosty sposób zdemontować i przenieść na inne drzwi. Elephant Door sprawdzi się również w przypadku małych i średnich firm. Nasz produkt ma bardzo sprecyzowaną funkcję i jest to ochrona mieszkań jeszcze przed włamaniem.

Zespół stojący za urządzeniem wygrał konkurs Business Mixer, organizowany przez AIP Business Link i w nagrodę pojedzie do Doliny Krzemowej. Wyjazd będzie dla nich przede wszystkim okazją do znalezienia partnerów i dystrybutorów, ale także szansą na dopracowanie produktu do standardów międzynarodowych pod okiem ekspertów.

Hi, what do you think about our new view from the window at work? #2weeksinSanFran #itissocool #elephantrocks

Posted by Elephant on Wednesday, November 11, 2015

 

Elephant Door wystartowało już na Kickstarterze z celem zebrania 40 tys. dol., które mają zostać przeznaczone na produkcję urządzenia. Można je tam zakupić za 149 USD (ok. 590 zł) i zaoszczędzić nieco w stosunku do rynkowej ceny produktu, którą przewiduje na 169 USD, czyli ok. 670 zł.

Na zakupione produkty trzeba będzie poczekać do pierwszych miesięcy przyszłego roku, jak mówi Radosław Pallach:

Prace nad produktem są bardzo zaawansowane. Osiągnęliśmy już etap working prototype, czyli moment, w którym wygląd i funkcje urządzenia są praktycznie identyczne z tym, które niebawem będzie można nabyć. Produkcję urządzenia chcielibyśmy rozpocząć na koniec tego roku, a wejście na rynek zaplanowane jest na pierwszy kwartał 2016.

Z całą pewnością jest to sprzęt wart naszej uwagi, nie tylko ze względu na swoje polskie korzenie.

Musisz przeczytać:

Dołącz do dyskusji

Advertisement