Pierwsza taka aukcja LOT-u – w licytacji zgubionych bagaży weźmiesz udział online

News/Technologie 16.09.2015
Pierwsza taka aukcja LOT-u – w licytacji zgubionych bagaży weźmiesz udział online

Pierwsza taka aukcja LOT-u – w licytacji zgubionych bagaży weźmiesz udział online

Jeśli masz w sobie duszę hazardzisty, ale uważasz, że gry w kasynie lub obstawianie numerów Lotto jest zbyt nudne, może powinieneś spróbować swoich sił na aukcji zagubionych bagaży. Rok temu pierwsza tego typu aukcja odbyła się w Warszawie i cieszyła się wyjątkowo dużą popularnością. LOT to zauważył i postanowił udostępnić możliwość licytacji wszystkim zainteresowanym za pośrednictwem swojej strony internetowej.

Wspomniane bagaże są to rzeczy, które przez ponad dwa lata nie zostały odebrane przez właścicieli z Centralnego Biura Poszukiwania Bagażu w Warszawie. Przez ten czas, zgodnie z prawem lotniczym, linia lotnicza ma obowiązek przechowywania bagaży. Po dwóch latach powinna je zutylizować lub sprzedać. Należy jednak pamiętać o tym, że walizki nie są nietknięte.

Pracownicy lotniska usunęli z nich alkohol, produkty spożywcze oraz przedmioty, których posiadanie jest zabronione.

Waga bagaży wynosi od 5 do 22 kilogramów, a uczestnicy aukcji będą musieli ocenić ich wartość wyłącznie na podstawie zdjęć. Bagaże zostaną podzielone na trzy kategorie, dzięki czemu najbardziej wnikliwe osoby będą mogły przewidzieć, co poprzedni właściciel w niej umieścił oraz oszacować wartość bagażu.

Podczas aukcji będzie można licytować nie tylko bagaże, ale też inne przedmioty znalezione na pokładzie samolotu oraz zagubione wózki dziecięce.

Wygrane podczas aukcji przedmioty zostaną dostarczone do domów zwycięzców licytacji. Dopiero po ich otrzymaniu główni zainteresowani dowiedzą się, czy zyskali i jeśli tak, to ile.

Aukcja odbędzie się na stronie LOT-u i będzie trwać do 23 września. Do wzięcia w niej udziału trzeba mieć co najmniej 10 zł. Podobne aukcje są licytowane też przez inne linie lotnicze i wszędzie cieszą się dużą popularnością.

* Zdjęcie: Shutterstock

Dołącz do dyskusji

Advertisement