Jak dobrze kupić telewizor: wybieramy sprzęt dla kinomana – poradnik Spider’s Web

Artykuł/RTV 17.09.2015
Jak dobrze kupić telewizor: wybieramy sprzęt dla kinomana – poradnik Spider’s Web

Jak dobrze kupić telewizor: wybieramy sprzęt dla kinomana – poradnik Spider’s Web

Wakacje, wakacje i po wakacjach. Letnie blockbustery cały czas jeszcze rezonują nam w pamięci. Wkrótce pojawią się one w usługach VoD i na płytach Blu-ray. Na czym je obejrzeć, jeżeli mamy dużo pieniędzy do wydania i nie znosimy kompromisów?

To kolejny z zaplanowanej serii tekstów, w których dzielić się będę swoimi spostrzeżeniami na temat dostępnych w ofercie telewizorów. Liczę na to, że zdobyta podczas testowania poszczególnych modeli urządzeń wiedza pomoże wam w podjęciu decyzji dotyczącej wyboru telewizora. Nie łudzę się, że czytacie tylko Spider’s Web szukając odpowiedzi na pytania. Wręcz zachęcam was do zajrzenia również do alternatywnych źródeł. Ocenianie wielu cech telewizorów niejednokrotnie wynika z preferencji oceniającego. Z kolei suche laboratoryjne pomiary dokonywane przez specjalizujące się w tematyce HDTV też nie dają pełnego poglądu na to, jak dany telewizor się w praktyce sprawuje.

Telewizor to spory wydatek. Bądź pewny swojego zakupu, bo nieprędko dokonasz kolejnego.

Zanim przejdziesz do dalszej lektury, zajrzyj proszę do poprzedniego tekstu. Opisuję w nim uniwersalne spostrzeżenia dotyczące wszystkich rodzajów telewizorów w przeróżnych kategoriach. Nie będę nic dublował z tamtego tekstu w poniższym, więc zachęcam do poświęcenia mu chwili czasu. Dziś zajmiemy się najlepszymi, najdroższymi telewizorami. Sprawdzimy na co może pozwolić sobie arabski szejk, ale też zachowamy nieco rozsądku i przyjrzymy się też „niekrólewskiej” linii high end.

Garść ogólnych uwag

Zacznę od rzeczy, której nie jestem w stanie zdeterminować. „Inteligentne” telewizory to produkty relatywnie młode i na tym rynku cały czas panuje bałagan. Na dodatek każda z platform ma swoje unikalne zalety, które zarazem zazwyczaj są drobnostkami. WebOS 2.0 od LG, Android TV wykorzystywany przez Sony i Philipsa, samsungowy Tizen czy Firefox OS w Panasonicu. Każda z tych platform wykazuje bardzo duży potencjał, ale ich przyszłość pozostaje nieznana.

Intuicyjnie wybrałbym Android TV jako najbardziej przyszłościową platformę, z uwagi na olbrzymi sukces Androida (pamiętajmy, że Android, Android TV i Android Wear to podobne, ale nie takie same systemy operacyjne) na innych urządzeniach, oraz z uwagi na to, że stoi za nim międzynarodowy gigant w postaci Google’a. Na dodatek producenci telewizorów nie mogą go „skórkować”, co daje nadzieje na regularne aktualizacje. To jednak wyłącznie myślenie oparte na przeczuciach i na ani jednym fakcie.

[ceneo10]

 

W poprzednim tekście sugerowałem też refleksję nad tym, czy wybrać telewizor 4K. W tym jednym konkretnym przypadku proszę o jej zapomnienie. Mamy duży budżet, a 4K nie można nazwać bezużytecznym. Różnicę w jakości obrazu relatywnie niewielką, ale jednak widać. Na dodatek dobre telewizory 4K zazwyczaj są wyposażone w skaler poprawiający sztucznie (ale zazwyczaj skutecznie) szczegółowość Full HD do jakości 4K.

Decydując się na telewizor LCD zamiast OLED (do czego wrócimy za chwilę), warto się zainteresować najnowszymi panelami nazywanymi Quantum Dot (lub „z nanokryształami”). Technika QD znacznie poprawia jakość kolorów, rozszerza ich paletę i jasność obrazu. Samsung stosuje ją w linii SUHD, TCL w Color IQ, Sony w Triluminos a LG w ColorPrime. Przyszłe filmy w dystrybucji będą potrafiły wykorzystać rozszerzoną paletę zapewnianą przez Quantum Dot.

dot_labeled

Jeżeli planujesz korzystać z telewizora jako dodatkowego monitora do komputera, upewnij się, że telewizor posiada złącza DisplayPort lub, ewentualnie, HDMI 2.0. HDMI w wersji 1.x nie potrafi wyświetlać obrazu w rozdzielczości 4K przy odświeżaniu 60 Hz. Nie jest to problemem gdy oglądamy na przykład film na Blu-ray, ale 30 Hz przy pracy z Windows czy OS X zdecydowanie męczy wzrok.

Jak wiesz z podlinkowanego wyżej tekstu, żaden telewizor nie oferuje zadowalającej jakości dźwięku. Będziesz musiał dokupić do niego kolumny lub soundbar. Pewnym chlubnym wyjątkiem są wybrane modele telewizorów firmy Sony. Jeżeli więc nie masz miejsca na dodatkowy osprzęt dźwiękowy (i bardzo się przy tym upierasz), kup sztandarowy model tej firmy. Inni producenci zachwycą cię pięknym obrazem (Sony również) po czym okaże się, że oferują płaski, płytki, pozbawiony przestrzeni tonalnej dźwięk.

Jeżeli możesz, kup telewizor OLED

A tu okazuje się, że jedynym producentem oferującym w sprzedaży OLED-owe telewizory jest firma LG. Dlaczego więc jeszcze nie jest monopolistą na rynku drogich telewizorów? To proste: produkcja dużych matryc OLED do niedawna była absurdalnie droga, a teraz jest „tylko” bardzo droga. To oznacza, że nawet mając niemały budżet na telewizor, na telewizor OLED może cię nie być stać.

Telewizory LCD wykorzystujące LED-owe podświetlenie lub dowolną inną techniką nie są w stanie wyświetlić idealnie czarnego koloru, gdyż cały czas muszą podświetlać swoje matryce. Diody organiczne świecą własnym światłem, a to oznacza, że nie wymagają dodatkowego podświetlenia, i gdy nie są aktywne, to światło nie jest emitowane. Liczby to potwierdzają: statyczny kontrast na poziomie 3000 a nawet 5000:1 wypada blado przy 100 000:1 w OLED-owych telewizorach LG. Telewizory OLED również eliminują praktycznie całkowicie efekt smużenia osiągając czas reakcji 0,02 ms.

Telewizory OLED, z uwagi na brak podświetlenia, są cieńsze i mają rewelacyjne kąty widzenia.

lg-telewizory-ifa-2014-oled-23

LG na IFA 2015 zapowiedział, że mające się pokazać tej jesieni telewizory OLED mają kosztować „120 proc. ceny sztandarowych modeli największego koreańskiego konkurenta”. Prosiliśmy LG o doprecyzowanie, jednak nie otrzymaliśmy konkretniejszych informacji na ten temat. Interpretując te słowa „na czuja” oznaczałoby to, że 55-calowy telewizor OLED 4K z WebOS 2.0 powinien kosztować tej jesieni około 10 000 złotych. Jest to jednak wyłącznie nasza estymacja, cały czas cierpliwie czekamy na słowa oficjalnego potwierdzenia przez LG.

Szczególnie udane modele

Samsung serii JS9500

samsung-js9500

Oparta o technologię Quantum Dot seria Samsunga posiada ośmiordzeniowy procesor do przetwarzania obrazu. Telewizory te mają pełne podświetlenie LED (w wersji 65-calowej 150 stref!), obsługuje HDR, nowoczesne kodeki i posiada szybką i sprawną platformę Tizen.

Za przetwarzanie obrazu odpowiada potężny ośmiordzeniowy procesor, wizualnie prezentuje się również zjawiskowo (choć to oczywiście kwestia gustu). Telewizory te cechują się też znikomym input lagiem, co jest cenną informacją dla entuzjastów gier wideo. Zaletą jest też zewnętrzna listwa OneConnect, co oznacza, że telewizor ten prędko się nie zestarzeje, jeżeli pojawią się nowe standardy przesyłania informacji (wystarczy wymienić listwę zamiast całego telewizora).

Sony X94C

KD-75X9400C_btyB_SCREENFILL

Telewizor ten oferuje wzorową jakość podświetlenia i jego jednolitość, a jego matryca VA oferuje bardzo realistycznie wyglądającą czerń, choć to nadal technika LCD.

Telewizor pracuje pod kontrolą systemu Android TV, który może i nie jest moją ulubioną platformą, tak z pewnością jest najbardziej obiecującą i przyszłościową, gwarantując bezbolesną współpracę z innymi urządzeniami. X94C również jako jedyny nie wymaga podłączenia dodatkowego zestawu audio (choć ten nie zaszkodzi).

Bezkompromisowa, wspaniała maszyna.

Panasonic CX800E

Panasonic-seria-CX800-large

Czym się wyróżnia ta seria? Techniką 1600 Hz BMR IFC, kalibracją obrazu ISF i, w mojej ocenie, dającym najlepsze efekty wśród wszystkich dostępnych skalerów 4k Studio Master Processor oraz Dynamic Range Remaster. Telewizor posiada też certyfikat THX, a jego wysoką wydajność zapewnia czterordzeniowy procesor. Telewizory Panasonic tej serii są też relatywnie energooszczędne, a młody system Firefox OS zarządzający tym telewizorem, choć może i niezbyt estetyczny i posiadający na chwilę obecną niewiele aplikacji, działa zdumiewająco sprawnie.

LG EG9600

lgeg9600-1l

Gdybym wybrał na loterii, kupiłbym telewizor właśnie z tej serii. Żaden telewizor nie może mu się równać w kwestii jakości obrazu, czy to LCD, czy nawet plazma. Osiąga on perfekcyjną czerń, niesamowitą jasność, oferuje perfekcyjne odwzorowanie kolorów, perfekcyjną równomierność podświetlenia, a także bardzo dobre (choć może nie najlepsze na rynku) algorytmy przetwarzania obrazu o niższej szczegółowości.

[ceneo11]

 

Brakuje mu też obsługi HDR, która ma się pojawić w tańszych i lepszych telewizorach nowej generacji, które zostały zaprezentowane na targach IFA 2015.

 * Ilustracja tytułowa: Shutterstock

Dołącz do dyskusji

Advertisement